Książka Na Telefon: pomysłowa akcja księgarni

8 kwietnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Julia Rzepecka
- Nasi czytelnicy chętnie kupują kilka książek naraz, często proszą, aby polecić coś ciekawego lub na prezent. Przy większych zamówieniach są też rabaty - mówi Malwina Antczak ze Sztuki Wyboru. Więcej zdjęć (10)

- Nasi czytelnicy chętnie kupują kilka książek naraz, często proszą, aby polecić coś ciekawego lub na prezent. Przy większych zamówieniach są też rabaty - mówi Malwina Antczak ze Sztuki Wyboru.

Fot. Sztuka Wyboru/Facebook

- Nasi czytelnicy chętnie kupują kilka książek naraz, często proszą, aby polecić coś ciekawego lub na prezent. Przy większych zamówieniach są też rabaty - mówi Malwina Antczak ze Sztuki Wyboru.

Fot. Sztuka Wyboru/Facebook

Ostatnie tygodnie to czas trudny dla wszystkich. Aby wspomóc księgarnie, zorganizowano akcję Książka Na Telefon, która ułatwia kupowanie literatury w czasie pandemii koronawirusa. To pomysłowa i warta uwagi inicjatywa oraz inspiracja do zrobienia komuś miłego prezentu np. z okazji zbliżającego się "zajączka".



Księgarnie w Trójmieście - działają online


Księgarnie stacjonarne to nie tylko sklepy z książkami. Organizują wydarzenia literackie, premiery wydawnicze, spotkania kulturalne dla dzieci i dorosłych. To często także małe firmy rodzinne. W przeciwieństwie do dużych sieciówek większość z nich, ze względu na drastyczny spadek sprzedaży książek, może nie przetrwać epidemii.

Wyniki badania przeprowadzonego w marcu tego roku wśród właścicieli 100 księgarń stacjonarnych są jednoznaczne. Na pytanie:: "Czy księgarni grozi bankructwo, jeśli stan epidemii potrwa do połowy kwietnia?" odpowiedź "tak" zaznaczyło 41 proc., "być może" wybrało 49,2 proc., a odpowiedź "nie" - 9,8 proc..

Książka Na Telefon: na pomoc księgarniom



Pomóc ma akcja Książka Na Telefon. Jeśli planujemy zakup literatury w najbliższych dniach, wybierzmy lokalne księgarnie, które pracują teraz online. Należy wybrać księgarnię z tej listy i skontaktować się z nią e-mailowo, telefonicznie lub przez media społecznościowe. Można zapytać o tytuł, którego szukamy, lub poprosić księgarzy o rekomendacje (jeśli to możliwe, wyślą zdjęcia regałów lub transmisję live z księgarni).

Wszystkie księgarnie biorące udział w akcji realizują wysyłki na terenie całego kraju i podlegają zaleceniom zachowania higieny i bezpieczeństwa zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Recenzje książek z Trójmiasta - popularny cykl



- Łączymy księgarnię z kawiarnią w jednym miejscu, jednak w czasach pandemii nie możemy działać - mówi Malwina Antczak ze Sztuki Wyboru w Gdańsku. - Działamy cały czas stacjonarnie i nie byliśmy w stanie uruchomić nagle swojej księgarni internetowej, umieścić tam zdjęcia wszystkich książek i umożliwić zakupy. Udostępniamy więc na swoim profilu zestawy książkowe. Nasi czytelnicy chętnie kupują kilka książek naraz, często proszą, aby polecić coś ciekawego lub na prezent. Przy większych zamówieniach są też rabaty. Do czytelników mieszkających w Trójmieście postanowiłam jeździć na rowerze, ponieważ to zdrowy środek poruszania się po mieście. Sama dowożę książki do domów, na terenie Gdańska i Sopotu, a czasem nawet do Gdyni.

Nie tylko książki



Chociaż księgarze są wdzięczni za każdą formę pomocy, ich sytuacja jest złożona.

- Cieszymy się, że taka akcja powstała, ale mam obawy, że to nie wystarczy - mówi Szymon Świtajski z księgarni Smak Słowa w Sopocie. - My jesteśmy księgarnią stacjonarną i takie miejsca istnieją po to, żeby można było przyjść, obejrzeć, obcować z tą książką, porozmawiać, poradzić się. Handel internetowy nigdy tego nie zastąpi. My jesteśmy elementem całego "obiegu" literatury. Ta akcja to tylko taka "kroplówka", która ma pomóc utrzymać nas przy życiu, ale to nie zastępuje normalnego ruchu w księgarni. My oczywiście robimy wszystko, co możemy. Czytelnicy dzwonią, zamawiają, a my książki dostarczamy, jednak to nie jest to samo.
Właściciel księgarni Ambelucja potwierdza trudną sytuację na rynku.

- Zamówienia się pojawiają, czasem ktoś dzwoni, ale niestety jest to wciąż tylko garstka - mówi Sebastian Szymkowiak, właściciel księgarni Ambelucja w Sopocie. - Mamy teraz działalność online, wysyłamy książki na całą Polskę, właściwie na cały świat, ale nadal jesteśmy jednak małą, kameralną księgarnią. Nasza sytuacja to jest problem złożony. To nie pandemia doprowadziła w ostatnich tygodniach do takiego stanu. Chodzi o to, jak został zepsuty rynek książki przez wielkich potentatów, którzy walczą ceną. Proponując najniższą cenę na rynku, zupełnie go degradują. Począwszy od sytuacji autora, przez sam zawód księgarza i samą rolę literatury.

Niska cena kontra jakość



Jak mówi Szymkowiak, proces rozpoczął się kilkanaście lat temu, gdy jedna z sieci księgarni zaczęła obniżać ceny książek.

- Czegoś takiego nigdy nie było i nie powinno się stać - mówi księgarz. - Proponowanie ceny hurtowej detalicznemu odbiorcy jest niedopuszczalne. Gdyby nie było takiej sytuacji z cenami książek, do której doprowadziło kilku dużych graczy, miałbym teraz dużo pracy. Księgarnie są po to, żeby do nich przychodzić, są też miejscem wymiany informacji. Ja jestem źródłem informacji, ale również mój klient informuje mnie, co się czyta, co powinienem mieć na półkach. To działa jak żywy organizm. Jeżeli tej wymiany nie ma, ponieważ klient kupi książkę taniej w internecie, oferta samych księgarni ubożeje.
- Te procesy są bardzo głęboko zakorzenione - mówi Szymkowiak. - Nastąpiły już zmiany na poziomie tkanki społecznej. Czytelnictwo obecnie polega na kupieniu czegoś taniej. Niestety albo mówimy o pieniądzach, albo mówimy o książkach. Książka została sprowadzona do roli zwykłego produktu. Utraciła swoją kulturotwórczą funkcję, a to się odbija na jakości.
Jak często kupujesz książki w księgarni?
13%

bardzo często, kilka razy w miesiącu

29%

często, kilkanaście razy w roku

36%

od czasu do czasu, nieregularnie

16%

rzadko, nie pamiętam, kiedy kupiłe(a)m ostatnio

6%

nigdy

zakończona

łącznie głosów: 276

Opinie (46) 2 zablokowane

  • (1)

    "Proponowanie ceny hurtowej detalicznemu odbiorcy jest niedopuszczalne. (...) Książka została sprowadzona do roli zwykłego produktu." - Co za brednie. Książka jest produktem, więc to logiczne że klienci szukają najniżej ceny. A co do funkcji kulturoznawczej, to chyba odpowiada za to treść, nie cena, prawda?

    • 35 2

    • przy agresywnej polityce cenowej - z czasem - ten produkt zaniknie

      • 0 4

  • (10)

    Co za durna akcja. Odpalam stronę, znajduje pierwszą z brzegu księgarnię z Gdyni. I co widzę? Wysyłka kurierem od 8 do 25 zł. Śmiech na sali. To kurierem to mogę zamówić nie lokalnie, a tam, gdzie lubię i gdzie jest

    Co za durna akcja. Odpalam stronę, znajduje pierwszą z brzegu księgarnię z Gdyni. I co widzę? Wysyłka kurierem od 8 do 25 zł. Śmiech na sali. To kurierem to mogę zamówić nie lokalnie, a tam, gdzie lubię i gdzie jest najtaniej. Książka na telefon powinna polegać na tym, że dzwonie do ksiegarni i oni mi tą ksiażkę dowożą. Ja wspieram ich, oni wieczorem tego samego dnia są u mnie.

    • 28 2

    • Otwórz księgarnię i zrób taką dokładnie akcje jak Ci się marzy. (7)

      Typowy, internetowy narzekacz :)
      'I co widzę?' - za darmo, jak zwykle :)
      'ja ich wspieram' -oczywiście - jakże Ci cięzko :)
      'powinna polegać' - powiedział profesor d/s wszystkich
      Zerknij dlaczego Niemcy mają silną gospodarkę, żebyś za długo nie szukał: lokalny patriotyzm.

      • 2 10

      • (4)

        Zaraz zaraz ale to my jesteśmy dla nich czy oni dla nas? O czym Ty piszesz? Przecież to artykuł, w którym księgarnie zebrają o byt. Jeśli chcą przetrwać muszą dostosować się do rynku. Nie zamowię książki, której wysylka będzie kosztować 25zl.! Poza tym już bez przesady z tym doradzaniem. Serio, jak ktoś dużo czyta to doskonale sam sobie poradzi.

        • 12 0

        • Fajne, nic nie wnoszące narzekactwo. Ty nie zamówisz, ale ktoś zamówi. (3)

          Artykuły o Mercedesach też komentujesz, że Cie nie stać ? Poważnie ? Odpuść, napisz coś twórczego/pozytywnego.

          • 1 7

          • (2)

            A kto Ci powiedział, ze mnie nie stać? Właśnie stać mnie dlatego, że kupuję tam, gdzie mogę przesyłkę mieć darmową, a za te 25 zł kupić kolejną książkę lub mieć na myjnię żeby umyć mercedesa.

            • 5 0

            • Chyba żeby mieć na bilet całodzienny :) (1)

              Napisałeś, że kupujesz 'tam gdzie najtaniej' - mercedesa to możesz obejrzeć na postoju taxi jak lecisz na autobus :)

              • 0 5

              • Tak, tak. Myśl sobie tak dalej. Humorek się poprawił? He he

                • 2 0

      • (1)

        I do tego zawsze ten sam głupi tekst "otwórz księgarnię". A niby dlaczego mam to robić? Otworzył ten, kto chciał i miał taki pomysł na siebie i swoje zarobkowanie.

        • 11 0

        • Jak wszystko wiesz lepiej, to zrób lepiej, po co dzielisz się za darmo swoją mądrością :)

          Ale podoba mi się, że się ostro wycofujesz z tych swoich 'mądrości' :)

          • 0 6

    • Chyba konkurencja która nie wpadła na ten pomysł się ciśnieniuje ... więc reaguje (1)

      zdrowym, narodowym hejtem. Nic z tego, pomysł może nie idealny, ale lepszy taki, niż żaden, prawda ?

      • 0 4

      • Konkurencja? Dobre sobie! Sprawdź ile kosztują książki w świecie książki, ile w empiku, a ile w jednej z wyżej wymienionych księgarni. Za dwie kupione w księgarni, mam cztery ze świata książki. Więc o jakiej konkurencji mówisz?

        • 7 1

  • Współczuje im, ale nie wróżę świetlanej przyszłości (4)

    Jaka jest nowość w tej usłudze? Lepiej i wygodniej zamówić z już działających księgarni internetowych z przejrzystymi listami produktów, łatwym procesem płatności i dostawą do automatów pocztowych. Przykro mi, ale takie nowości to jak chwalenie się że sklep odzieżowy wprowadził możliwość wysyłki towaru.

    • 19 2

    • Serio. Jesteś w stanie zadzwonić do odzieżowego sklepu, żeby ci doradzili w czym będziesz dobrze wyglądał(a)? (3)

      Który to sklep?

      • 0 7

      • Ok, wystarczyło napisać: wartością dodaną jest możliwość konsultacji (2)

        Po co zaraz ta ironia. Bądźmy dla siebie bardziej wyrozumiali w tych czasach. Co do tematu - dla mnie możliwość konsultacji w morzu forów i recenzji na internecie i jednocześnie oporu do rozmawiania luźno przez telefon jest nieistotna. Ale może komuś taka rozmowa jest potrzebna? Może jestem mniej wymagający?

        • 7 0

        • Zadałem nazwyczajniejsze pytanie. Który sklep odzieżowy doradzi przez telefon/email? (1)

          Żadnej ironii, ani złej myśli nie zawarłem.

          • 0 1

          • Jeśli chodziło faktycznie o treść pytania

            To odpowiadam: nie wiem, ale wyobraźnia podpowiada mi że w temacie dobrego wyglądania to sprawa zależy od zbyt wielu zmiennych (w tym sylwetki i gustu), by doradzać na telefon.

            • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.