Lodołamacz "Puma" już jest w Gdańsku

18 września 2020, 14:00
Wioletta Kakowska-Mehring

Słynny lodołamacz "Puma", pierwszy z nowych lodołamaczy budowanych do pracy na Dolnej Wiśle, po całodobowym rejsie dotarł do macierzystej przystani w Gdańsku - poinformowały Wody Polskie. Czy to oznacza, że udało się rozwiązać problemy z utrzymaniem prawidłowych temperatur w układzie chłodzenia, o których informowaliśmy na początku lipca?



- Teraz "Pumę" czekają odbiory techniczne i rejestracyjne. Po odebraniu statku przez Wody Polskie od stoczni bez zastrzeżeń zostanie on oficjalnie przyjęty do służby. Budowa lodołamacza czołowego oraz trzech lodołamaczy liniowych jest realizowana w ramach projektu "Budowa lodołamaczy dla RZGW Gdańsk", dofinansowanego z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Wybudowanie czterech sztuk lodołamaczy odbywa się w trybie "zaprojektuj i wybuduj" - poinformował zamawiający, czyli Wody Polskie, a dokładnie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Z komunikatu dowiadujemy się też, że za dwa tygodnie śladem "Pumy" ruszy "Narwal". "Puma" jest lodołamaczem czołowym, "Narwal" i dwa kolejne statki, które powstaną w przyszłym roku, to lodołamacze liniowe.

Gospodarka morska w Trójmieście



To dobra informacja, bo jeszcze na początku lipca Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku potwierdził, że w czasie prób tej jednostki wystąpiły problemy techniczne. Przypomnijmy. Według umowy z 2017 roku pierwszy lodołamacz czołowy miał zostać przekazany do eksploatacji do 31 marca 2020 roku. Budowa w sumie czterech sztuk lodołamaczy odbywa się w trybie "zaprojektuj i wybuduj". Projekt przygotowało biuro Ned-Project, a buduje Stocznia Remontowa Gryfia. Budżet całego przedsięwzięcia to 74 mln zł, a poziom dofinansowania z Unii Europejskiej wynosi 85 proc. Niestety terminu nie udało się dotrzymać. Dopiero pod koniec kwietnia "Puma" stanęła na wodzie i rozpoczęto proces wyposażania jednostki. Potem pojawiły się informacje, że jednostka ma problemy z układem chłodzenia.

Lodołamacz "Puma". Najpierw taśma klejąca, teraz układ chłodzenia



Czy udało się rozwiązać problemy z utrzymaniem prawidłowych temperatur w układzie chłodzenia? Czy wiadomo już, jaka była przyczyna problemów? Czy przeprowadzono już odbiór końcowy? Kiedy jednostka trafi do służby? - zapytaliśmy zamawiającego.

- Lodołamacz "Puma" przebył drogę morską ze Szczecina do Gdańska samodzielnie i sprawny przycumował przy nabrzeżu. Za techniczną stronę realizacji zamówienia odpowiada wykonawca statku, szczecińska stocznia MSR Gryfia, która na etapie produkcji prowadziła próby i wdrażała wynikające z nich rozwiązania. "Puma" jest jednostką prototypową i zmiany oraz poprawki w trakcie produkcji były przewidziane w kontrakcie. Obecnie rozpoczną się procedury związane z odbiorem jednostki przez PGW Wody Polskie. Po zakończonych procedurach odbiorowych jednostka zostanie przyjęta do służby przez PGW Wody Polskie. Wstępnie planowane jest to na przełom listopada i grudnia, przyjęte do służby mają być wtedy dwa lodołamacze, "Puma" czołowy i liniowy "Narwal". Ostateczny termin zostanie podany w oddzielnym komunikacie - poinformował nas Bogusław Pinkiewicz z biura prasowego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.