Milionowe zamówienia Stoczni Gdańsk

15 lipca 2010 (artykuł sprzed 11 lat)
Robert Kiewlicz
Nowy zarząd Stocznia Gdańsk SA. Od lewej: Ihor Yatsenko - wiceprezes zarządu, Andrzej Stokłosa - prezes zarządu, Arkadiusz Aszyk - członek zarządu, Boshidar Metschkow - wiceprezes zarządu. Więcej zdjęć (4)

Nowy zarząd Stocznia Gdańsk SA. Od lewej: Ihor Yatsenko - wiceprezes zarządu, Andrzej Stokłosa - prezes zarządu, Arkadiusz Aszyk - członek zarządu, Boshidar Metschkow - wiceprezes zarządu.

mat. prasowe

Nowy zarząd Stocznia Gdańsk SA. Od lewej: Ihor Yatsenko - wiceprezes zarządu, Andrzej Stokłosa - prezes zarządu, Arkadiusz Aszyk - członek zarządu, Boshidar Metschkow - wiceprezes zarządu.

mat. prasowe

Portfel zamówień wart 350 mln zł, jedno z największych biur projektowych w Europie i firma bardzo aktywna na rynku budowy specjalistycznych statków - taką przyszłość Stoczni Gdańsk widzi nowy zarząd spółki.



Trawler rufowy dla Kleven Verft AS, Norwegia. Więcej zdjęć (4)

Trawler rufowy dla Kleven Verft AS, Norwegia.

mat. prasowe

Trawler rufowy dla Kleven Verft AS, Norwegia.

mat. prasowe

Platform Supply Vessel  dla  Hellesoy Verft AS, Norwegia. Więcej zdjęć (4)

Platform Supply Vessel dla Hellesoy Verft AS, Norwegia.

mat. prasowe

Platform Supply Vessel dla Hellesoy Verft AS, Norwegia.

mat. prasowe

Promów pasażersko – samochodowy dla Bergen Group Fosen AS z Norwegii. Więcej zdjęć (4)

Promów pasażersko – samochodowy dla Bergen Group Fosen AS z Norwegii.

mat. prasowe

Promów pasażersko – samochodowy dla Bergen Group Fosen AS z Norwegii.

mat. prasowe

10 lipca 2010 minęła rocznica wizyty unijnej komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes w Stoczni Gdańsk. Podczas pobytu w Gdańsku komisarz zapowiedziała, że pozytywnie zaopiniuje plan restrukturyzacji zakładu, w efekcie którego stocznia ma stać się rentowną spółką, opartą na produkcji statków, wież wiatrowych i konstrukcji stalowych. Jak zapewnia nowy prezes zarządu stoczni, Andrzej Stokłosa stocznia jest na jak najlepszej drodze, aby stać się jednym z bardziej prężnych zakładów w naszym regionie.

- Przede wszystkim mamy pełen portfel zamówień na najbliższy rok. Uprawomocnione kontrakty to kwota 350 mln zł - mówi prezes Stokłosa. - Mamy umowy na produkcję do sześciu jednostek, dwóch bloków rufowych jednostki PSV, 1,9 tys. ton konstrukcji dachowych na terminal lotniska i umowę na 600 ton konstrukcji stalowych dla odbiorcy szwedzkiego.

W tym roku w stoczni powstanie jednostka PSV dla Hellesoy Verft AS z Norwegii. W Gdańsku zamontowane będzie m.in. 12 cylindrycznych zbiorników i silniki. Częściowo wyposażony trawler rufowy i dwa bloki rufowe na jednostki PSV dla norweskiego Kleven Verft. Dwa promy, z opcją na dwie kolejne jednostki dla Bergen Group Fosen.

Jak zapowiada Stokłosa Stocznia Gdańsk ma być teraz dużo bardziej aktywna na rynku budowy specjalistycznych statków. Spółka ma produkować przede wszystkim statki offshore - Platform Supply Vessel, czy promy ro-pax. - Planujemy też powrót do tradycji - dodaje Stokłosa. - Chcemy powrócić do produkcji trawlerów z jakich Stocznia Gdańsk zawsze była słynna. Z takimi jednostkami chcemy wejść na rynek rosyjski. Tam trawlery z gdańskiej stocznia nadal mają bardzo dobra markę.

Restrukturyzacja gdańskiego zakładu opiera się też na dywersyfikacji produkcji. Oprócz statków stocznia ma produkować m.in. wieże wiatrowe. Konstrukcje te mają powstawać w hali K-1, gdzie powstanie pierwsza linia o zdolności produkcyjnej 100 wież rocznie. Rozpoczęcie produkcji planowane jest na czwarty kwartał 2010 roku. Natomiast w roku 2011 na Wyspie Ostrów ma powstać nowoczesna fabryka wież wiatrowych. Produkować ma ona do 200 wież rocznie. - Trzecią nogą produkcji będą duże specjalistyczne konstrukcje stalowe - dodaje Stokłosa.

W ramach zmian w stoczni postanowiono też odbudować potencjał biura projektowego. Obecnie zatrudnia ono ok. 100 osób i jest jednym z największych w Europie. Stocznia stawia też na outsourcing. Zadania dotyczące budowy rusztowań i ochrony zakładu powierzone zostały firmom zewnętrznym.

Pod koniec lipca 2010 roku odbędzie się spotkanie Rady Nadzorczej Stocznia Gdańsk. Na nim zatwierdzony zostanie plan inwestycyjny na najbliższe lata. Właściciel stoczni, ISD Polska, ma zamiar zainwestować w produkcję stoczniową w latach 2010 - 2012, ponad 80 mln zł. W konstrukcje stalowe i wieże wiertnicze zainwestowane zostanie ok. 200 mln zł.

Program restrukturyzacji stoczni to także zwolnienia. - Proces zwolnień grupowych trwał od października 2009 do końca czerwca 2010 - mówi Arkadiusz Aszyk, członek zarządu Stoczni Gdańsk. - W ramach zwolnień grupowych zwolniono 306 pracowników, przekwalifikowano 38 pracowników. Stan zatrudnienia w stocznia na koniec czerwca wynosi 1840 osób.

Podpisano też porozumienia pomiędzy zarządem Stoczni Gdańsk, a przedstawicielami związków zawodowych. Według porozumienia zmniejszono stawki godzinowe w bezpośredniej produkcji o 15 proc. na okres roku. - Był to proces bardzo trudny - mówi Andrzej Stokłosa. - Nie oszukujmy się. Płace w stoczni nie są zbyt wysokie. Porozumienie świadczy o tym, ze po stronie związkowej zasiadają ludzie, którzy także rozumieją obecną trudną sytuację rynkową

Restrukturyzacja zakładu już daje efekty. Wynik finansowy netto za 2009 rok wynosi 31,9 mln zł. Poprawiono też wydajności pracy o 25 proc. - Moją ambicją jest aby o stoczni mówiono jako o dobrej firmie z dużymi tradycjami - dodaje prezes Stokłosa.

Opinie (19)

  • i a kilka lat 2 z panów trafi do białołęki a 2 na łubianke

    • 5 12

  • Stoklosa

    ty nie wierzysz w to co mowisz , jastes jakims wizjonerem !!

    • 1 3

  • Nic nie rozumie, firma tak świetnie się rozwija a ludzi zwalniają.

    • 6 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.