Naukowcy z Gdańska i Krakowa pracują nad polską szczepionką na COVID-19

27 sierpnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
ws
Dr hab. Danuta Gutowska-Owsiak, prof. UG, kierownik Pracowni Immunologii Doświadczalnej i Translacyjnej na Międzyuczelnianym Wydziale Biotechnologii UG i GUMedu. Więcej zdjęć (2)

Dr hab. Danuta Gutowska-Owsiak, prof. UG, kierownik Pracowni Immunologii Doświadczalnej i Translacyjnej na Międzyuczelnianym Wydziale Biotechnologii UG i GUMedu.

mat. prasowe

Dr hab. Danuta Gutowska-Owsiak, prof. UG, kierownik Pracowni Immunologii Doświadczalnej i Translacyjnej na Międzyuczelnianym Wydziale Biotechnologii UG i GUMedu.

mat. prasowe

Badacze z Gdańska i Krakowa wspólnie pracują nad stworzeniem skutecznej i bezpiecznej szczepionki na COVID-19. Jej działanie ma polegać na pobudzeniu limfocytów T osoby zaszczepionej do niszczenia komórek zainfekowanych przez wirusa.



Prace prowadzą wspólnie dr hab. Danuta Gutowska-Owsiak z Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, która specjalizuje się w badaniu układu immunologicznego człowieka, oraz prof. Jonathan Heddle z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, ekspert od nanobiotechnologii.

Koronawirus - raporty sanepidu



Celują w limfocyty T, zdolne do zabijania zainfekowanych komórek



Projekt ma na celu wygenerowanie i przetestowanie nowego podejścia do pobudzenia przeciwwirusowej odpowiedzi immunologicznej organizmu na wirusa SARS-CoV-2. Badacze celują w limfocyty T, zdolne do zabijania zainfekowanych komórek.

Ich pomysł opiera się na wykorzystaniu właściwości egzosomów, czyli niewielkich pęcherzyków obecnych w większości płynów biologicznych w organizmie, które działają jak "przekaźniki" sygnału pomiędzy komórkami i mogą zmieniać ich funkcję np. mogą pobudzić komórki odpornościowe do działania. Naukowcy planują zaprojektować i wygenerować sztuczne egzosomy, a następnie przetestować ich zastosowanie jako nowy sposób na wywołanie komórkowej odpowiedzi przeciwwirusowej, skierowanej na wirusa SARS-CoV-2.

Zespół liczy, że dzięki temu będzie w stanie poprawić funkcjonalność komórek T i ich umiejętność eliminacji wirusa. Może się to przyczynić do opracowania unikalnego podejścia do szczepionki na COVID-19.

- Chcemy przetestować taką opcję - stworzyć sztuczne nanostruktury, które będą aktywować limfocyty T, i sprawdzić skuteczność takiego działania w walce z koronawirusem SARS-CoV-2 - wyjaśnia dr hab. Danuta Gutowska-Owsiak. - Organizm człowieka ma różne metody odpowiedzi na wirusa. Wśród nich są m.in. aktywacja makrofagów i granulocytów czy uwalnianie interferonów. Jedną z metod jest również uruchomienie określonych klas limfocytów T, które niszczą komórki zainfekowane przez wirusa i w ten sposób ograniczają jego rozprzestrzenianie się. Dlatego aktywacja limfocytów T może być efektywną strategią terapeutyczną i chronić przez zakażeniem - dodaje badaczka.
Czytaj też: Gdzie na badanie na COVID-19 w wakacje?

Prof. Jonathan Heddle z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, ekspert od nanobiotechnologii. Więcej zdjęć (2)

Prof. Jonathan Heddle z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, ekspert od nanobiotechnologii.

mat. prasowe

Prof. Jonathan Heddle z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, ekspert od nanobiotechnologii.

mat. prasowe

- Obecnie nad skuteczną szczepionką na COVID-19 pracuje bardzo wiele laboratoriów na świecie, a niektóre z tych badań są już na bardzo zaawansowanym etapie. Jednak nadal nie wiemy, jaka będzie skuteczność wyprodukowanych preparatów i które z nich dadzą silną i długotrwałą odpowiedź immunologiczną. Dlatego konieczne jest testowanie i badanie różnych sposobów i różnych strategii na pobudzenie organizmu do walki z wirusem, na przykład takich jak zastosowanie sztucznych egzosomów. Mamy nadzieję, że otrzymane przez nas wyniki okażą się przydatne nie tylko w walce z pandemią COVID-19, ale również z innymi patogenami, które mogą być zagrożeniem w przyszłości - dodaje prof. Jonathan Heddle.
Czytaj też: Wirusolog z Gdańska bada białka, które pomogą w walce z koronawirusem

14 projektów walki z pandemią



Na badania naukowcy otrzymali łącznie ponad 2,6 mln zł. Środki - pochodzące z funduszy europejskich z programu Inteligentny Rozwój - zostały przyznane przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej w ramach konkursu na finansowanie nowych zadań badawczych związanych z pandemią COVID-19, którego budżet wynosił łącznie 15 mln zł i pozwolił na sfinansowanie w sumie 14 projektów.

Dr hab. Danuta Gutowska-Owsiak i prof. Jonathan Heddle nie pierwszy raz zostali nagrodzeni przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej. Dr hab. Gutowska-Owsiak już wcześniej wygrała konkurs na grant w programie FIRST TEAM, a prof. Heddle - w programie TEAM. Oba granty pozwoliły naukowcom na zbudowanie zespołów i prowadzenie wysokiej jakości badań. Pozyskaną wiedzę i wyniki mogą teraz wykorzystywać do walki z pandemią.

ws

Opinie (88) 5 zablokowanych

  • Hmm, nie sądzę by była kupiona przez Unię. Sorry, ale zatem po co to robić. Bo można dostać grant i jest modne (1)

    Już tysiące testów opracowane w Polsce o których tak wiele mówił Gowin, leżą w magazynach nikomu niepotrzebne, bo tak złej jakości.

    • 24 15

    • Amerykanie mają już szczepionkę, sprawdzają jej skuteczność i bezpieczeństwo i mimo to rozpoczęli już produkcję tak żeby na wiosnę było kilkaset milionów sztuk, druga sprawa że jeżeli nie przejdzie testów, to cała produkcja wyląduje w koszu, no ale trzeba postawić na jakiegoś konia w wyścigu.

      • 4 0

  • Szczepionki zabijają ludzi (15)

    powoli, robią z nich chorych ludzi, którzy stają się stałymi klientami gabinetów lekarskich i aptek i oto właśnie chodzi. Masz być do końca życia chory. Pokolenie naszych dziadków, nieszczepione dożywali wieku 80-90,

    powoli, robią z nich chorych ludzi, którzy stają się stałymi klientami gabinetów lekarskich i aptek i oto właśnie chodzi. Masz być do końca życia chory. Pokolenie naszych dziadków, nieszczepione dożywali wieku 80-90, pokolenie naszych rodziców które już szczepili 50-60, a teraz co raz więcej chorób wśród dzieci, proporcjonalnie do zwiększania liczby szczepień. Dzieci nieszczepione w ogóle nie chorują, to jest sekret, którego boją się koncerny, dlatego wymyślili sobie pandemię, aby raz na zawsze zlikwidować populację nieszczepionych. Masoneria triumfuje.

    • 44 88

    • Zacznij naukę w szkole jeszcze raz i ją dokończ (5)

      Dzieci nieszczepione nie chorują bo są otoczone osobami zaszczepionymi. Choroby zakaźne nie mają możliwości przenoszenia się. Antyszczepionkowcy to idioci, którzy nabyli jedynie umiejętność pisania i na tym koniec.

      • 36 12

      • tyle, że dzisiejsza szkoła z giertychową maturą i tonami propagandy
        nie przygotuje nikogo do niczego innego niż wciskanie reklam przez telefon
        więc nie ma gwarancji, że twoja propozycja nie skrzywdzi go jeszcze bardziej
        niż już go w szkole skrzywdzili :-(

        • 9 2

      • (1)

        Wiedza o szczepieniach w Polsce jest praktycznie żadna, czego jesteś doskonałym przykładem.. O nopach również.

        • 10 4

        • Szczepienia zabija ja ludzi. Z tym sie zgodze. Nie szczepien moich dzieci a maja juz ponad 10 lat, ja jestem nieszczepiony, a mam juz 40.moi rodzice sie nie szczepili. Wszyscy zyja w zdrowiu. A wszyscy z rodziny lekarzy Wiec pindolenie ze szczepionki pomagaja I sa cudowne to bujdy.

          • 6 16

      • Ale po bandzie

        Ta odpowiedzią to dopiero napędzenie podejrzeń, szczepionki mają plusy gdy są dobrze dobrane,przechowywane,i zdrowej osobie podane, inaczej często mamy i to fakt wiele powikłań.

        • 5 1

      • Czemu się czepiacie antyszczepionkowców? Niech żyją jak chcą. Niech mają swoje przedszkola i szkoły i niech rezygnują z leczenia przez lekarzy, niech się leczą sami i oczywiscie bez leków, żeby nie dać zarobić koncernom

        Czemu się czepiacie antyszczepionkowców? Niech żyją jak chcą. Niech mają swoje przedszkola i szkoły i niech rezygnują z leczenia przez lekarzy, niech się leczą sami i oczywiscie bez leków, żeby nie dać zarobić koncernom farmaceutycznym. Byle by byli konsekwentni do końca... Wszyscy wiedzą, że kiedy nie było leków to ludzie nie umierali a tylko z nudów zaczęli wymysklać leki...

        • 1 1

    • Uważaj co piszesz,

      bo może się okazać, że żyjesz tylko dlatego, że cię rodzice zaszczepili, a ty po prostu tego nie wiesz

      • 11 4

    • Dzieci nieszczepione nie chorują (1)

      Bo nie ma chorych dzięki szczepionkom

      • 11 1

      • ale ten czas już minął, teraz będą" lepsze" szczepionki, a naszym naukowcom polecam film "Botoks" tam na końcu jest dokonały pomysł jak szybko zrobić lekarstwo, taka szczepionka na pewno nie zaszkodzi

        • 1 0

    • Może masz rację, a może nie (1)

      Ale bierzesz wyłącznie 1 izolowany czynnik pod uwagę, a tych jest dziesiątki...
      Choćby stres - Oni jak już przeżyli wojnę, a my mamy stres 100% czasu.
      Fale magnetyczne - W ich czasach prąd to był luksus - a

      Ale bierzesz wyłącznie 1 izolowany czynnik pod uwagę, a tych jest dziesiątki...
      Choćby stres - Oni jak już przeżyli wojnę, a my mamy stres 100% czasu.
      Fale magnetyczne - W ich czasach prąd to był luksus - a ja słyszę w radio zakłócenia od fal komórkowych, nie wspominając o Wi-Fi innych zdalnych technologiach - wystaiwenie na tkai czynnik przez dziesiątki lat może powodować zmiany genetyczne i nikt teog nie udowodni nigdy.
      Po prozaiczny czynnik genetyki - mieszamy się w swoim sosie - cywilizację może uratowac wyłącznie mieszanie rasowe, czego oczywiście bym nie chciał :)
      Żywność - oni jedli naturalne rzeczy - my jemy chemię, sh*t z laboratoriów.
      Czystość środowiska - w to mniej wierzę, ale jednak - choćby chemikalia z Bałtyku - to wszystko nas niszczy.
      No i sama cywilizacja - Oni mieli inne cele życiowe i je realizowali. to rodzina, spokój, radość. A dziś - kasa, władza, parcie na szkło, wywyższanie się, pęd szczurów... Społeczeństwo jest chore na umyśle a to indukuje choroby fizyczne.

      • 8 0

      • Ogolnie sie zgadzam z Twoja opinia ale dziwi mnie to: 'mieszanie rasowe, czego oczywiście bym nie chciał'. A co w tym zlego? Lepiej byc schorowana rasa ale za to 'czysta' (cokolwiek mialoby znaczyc) czy po prostu

        Ogolnie sie zgadzam z Twoja opinia ale dziwi mnie to: 'mieszanie rasowe, czego oczywiście bym nie chciał'. A co w tym zlego? Lepiej byc schorowana rasa ale za to 'czysta' (cokolwiek mialoby znaczyc) czy po prostu zdrowymi ludzmi i miec gdzies temat rasy? O ile nikt nikogo do niczego nie zmusza to takie mieszanie sie ludzi genetycznie zawsze wychodzilo naszemu gatunkowi na dobre akurat.

        • 0 1

    • proponuje sobie poczytać o tym co się działo przed wynalezieniem szczepionek - wystarczyła epidemia i ludzie masowo umierali. Szczepionkę znamy już od ponad 200 lat a mimo to społeczeństwo ma się dobrze. W czasie

      proponuje sobie poczytać o tym co się działo przed wynalezieniem szczepionek - wystarczyła epidemia i ludzie masowo umierali. Szczepionkę znamy już od ponad 200 lat a mimo to społeczeństwo ma się dobrze. W czasie epidemii ospy we Wrocławiu umierali ci co się nie zaszczepili na czas lub w ogóle - ogółem wtedy zaszczepiło się niemal całe miasto a epidemia ustała. Ciekawostka - przeciwnicy szczepień nie protestują gdy zwierzęta muszą być szczepione przeciw wściekliźnie.

      • 3 2

    • na świecie tylko dwie rzeczy się nie starzeją

      czarny humor i dzieci anty-szczepionkowców

      • 7 0

    • Niech się sami szczepią!!! Ja nie zamierzam

      • 2 0

    • A co zabiło Twój mózg ?

      Alkohol?

      • 1 0

  • (5)

    Bedzie szczepionka czy skuteczny test to uwierze. Na razie jest skok na granty i bicie piany. Ceterum censeo PAN delendam esse

    • 31 7

    • skok na granty? (4)

      a co - za swoje mają odczynniki kupować albo pracować?
      Piłkarz bez matury z takiej Lechii dostaje miesięcznie 60 tys. za bycie patałachem, a naukowiec po studiach bardzo wyższych 5 tys. miesięcznie. To jest normalne?

      • 4 2

      • (3)

        Nienormalne jest to ze w tym kraju kwitnacej lipy praktycznie nie ma wdrozen tych wiekopomnych odkryc naszych naukawcow. Pomimo porownywalnego finansowania jak w europie zachodniej. I jezeli tak elita tej naszej nauki

        Nienormalne jest to ze w tym kraju kwitnacej lipy praktycznie nie ma wdrozen tych wiekopomnych odkryc naszych naukawcow. Pomimo porownywalnego finansowania jak w europie zachodniej. I jezeli tak elita tej naszej nauki drze ryja, ze bedzie szczepionka to niech oddaja otrzymane pieniadze z tych grantow jezeli jak tej szczepionki nie bedzie, a w grancie sie nasciemnialo, zeby redaktorzyna pijar zrobil. O polskich testach, ktore leza w magazynach z uwagi na cudowna jakosc nie bede sie wypowiadal. O poziomie ksztalcenia, ukladach, klikach i pracowitosci tejze elity wypowiadac sie nie bede, bo wydaje sie ze kazdy kto mial choc troche doczynienia z wiodacymi osrodkami polskiej nauki wie o czym mowie. Co by nie mowic o inteligencji pilkarzy, im placa bardziej za wyniki niz naukawcom. Poki co system grantowy to studnia bez dna - mozna dawac, ile sie chce, a wdrozen praktycznie nie ma wiec jest to strata dla gospodarki. Ceterum censeo PAN esse delendam

        • 3 0

        • A co za PAN? (2)

          NFZ? PCBiR? KPRM? PiS?
          Piłkarzom płaci się za wyniki? No chyba kpisz...
          No i na koniec - kto lub co odpowiada za wdrożenia? PAN? Czy bardziej korzystne dla inwestora prawo i warunki inwestowania? A kto to może? No, no, ciepło... Tak - władza!

          • 1 1

          • (1)

            Osoba po "studiach bardzo wyzszych" zdaje sie ze powinna znac rozwiniecie zarowno podstawy laciny jak i skrotu PAN. "ceterum" znaczy ponadto wiec sugeruje ze jest oderwane z kontekstu poprzedniej wypowiedzi. Skrotowiec

            Osoba po "studiach bardzo wyzszych" zdaje sie ze powinna znac rozwiniecie zarowno podstawy laciny jak i skrotu PAN. "ceterum" znaczy ponadto wiec sugeruje ze jest oderwane z kontekstu poprzedniej wypowiedzi. Skrotowiec PAN oznacza polska akademie nauk, znanego siedliska patologii oraz ukladow z poprzedniego ustroju, powolana jako przybudowka partii.. Ale jak widac osoba tak niezmiernie ksztalcona moze wiedziec tyle co "patalach- pilkarz". Bylem czlonkiem rady naukowej jednego z instytutow PANowskich, tak "fantastycznych' relacji miedzy ludzmi, pogardliwego traktowania oraz gnojenia innych ludzi, bicia piany i pisania grantow bez pokrycia nie widzialem nigdzie. Stwierdzilem ze to nie dla mnie bo nauka fajna, ale ludzie takie k****, ze wolalbym ten czas w wiezieniu siedziec. Ale to poczucie wyzszosci wydaje sie byc zarazliwe, szczegolnie rozwazajac temat pilkarza patalacha i bardzo wyzszych studiow. No coz tak to jest jak panstwo lustracji w tym jakze cudownym srodowisku nie zrobilo. Kwestia pilkarzy- Panowie dostaja bardzo wysokie premie za wyniki, a nie za pisanie bzdur. Za to ze pilkarz napisze ze wygra lige nie dostanie ani grosza, jedyne co to go wywala jezeli tej ligi nie wygra. Natomiast premie dostaje jak wygra. Naukawiec pieniadze dostaje jak napisze ze zrobi szczepionke (lub cokolwiek przelomowego. Jezeli realizowane byloby 5 tego co te patalachy- sciemniacze pisza w grantach to juz dawno bylibysmy potega naukowa. Ostatnia kwestia- jakos niezaleznie od wladzy tych wdrozen nie ma, ani w kraju, ani tez nie slyszalem oby polski badacz (z polskiego osrodka) cokolwiek wdrozyl w innym kraju jezeli u nas jest tak zle. Moze sie nie znam, ale najprostszym wytlumaczeniem jest to ze nie maja czego wdrozyc bo robia sobie sztuke dla sztuki i wzajemnie wystawiaja pochlebne opinie. Koleczka wzajemnej adoracji. Dodam, ze zwalanie niepowodzen na innych jest w tym srodowisku tak czesto. Na wladze najlatwiej zwalic, szczegolnie ze w 3city obecnej wladzy sie nie lubi. Ceterum censeo PAN esse delendam.

            • 2 0

            • Jakoś jednak nie lubię dyskutować z ludźmi, którzy kaleczą mój język.

              Niby to język polski - ale jakiś niedbały, bezogonkowy. To bardziej język piłkarza patałacha niż naukowca.
              Każdy student wie, że są dwa typy profesorów: ci z muchami w nosie i ci bez much. Ale sami profesorzy już

              Niby to język polski - ale jakiś niedbały, bezogonkowy. To bardziej język piłkarza patałacha niż naukowca.
              Każdy student wie, że są dwa typy profesorów: ci z muchami w nosie i ci bez much. Ale sami profesorzy już tak nie uważają - bo są profesorami? A może mają jakieś dziwne chorobliwe ambicje, zazdrość?
              Jakoś tak się złożyło, że w PANie - jak wszędzie - są ludzie "właściwi" i "niewłaściwi". Nie wdając się jednak w szczegóły ponawiam pytanie: Co w zamian za PAN? Krytykanctwo - tak odbieram postawę rozmówcy - jest najprostszą metodą siania zamętu. Można nawet sobie pokrzyczeć, powiecować - i zawsze znajdzie się kolejny niezadowolony, który chętnie zawtóruje, choć może nie mieć bladego pojęcia o przedmiotowym zagadnieniu.
              Polacy w świecie Wielkiej Nauki? - znam kilka nazwisk. Wdrożenia? - też znam. Z dziedziny medycyny - ależ owszem! Już podaję pierwsze z brzegu: MabionMS.
              Warto wiedzieć więcej niż szafować łaciną... a to chyba przez te muchy

              • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.