stat

Niedziele handlowe w grudniu. Będzie ich więcej

1 grudnia 2019, 10:00
Wioletta Kakowska-Mehring

Dziś otwarte są tylko sklepy osiedlowe i tzw. punkty pocztowe, ale już niedługo czeka nas prawdziwa wolność handlowa. Z uwagi na nadchodzące święta Bożego Narodzenia w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele przewidziano pewne udogodnienia, dzięki którym handlowa będzie nie tylko ostatnia niedziela, czyli 29 grudnia, ale dodatkowo sklepy będą czynne także 15 grudnia i 22 grudnia.



Ustawodawcy uwzględnili przedświąteczny wzmożony ruch w sklepach i wychodząc naprzeciw klientom zrobili zapis w ustawie, który pozwoli zrobić zakupy w dwie niedziele przed świętami, czyli 15 oraz 22 grudnia i potem jeszcze w ostatnią niedzielę miesiąca, czyli 29 grudnia. Pamiętajmy jednak o tym, że mamy kolejny rok kiedy ustawowo ograniczony jest czas pracy handlu 24 grudnia w Wigilię. Według zapisów ustawy większość sklepów pracuje maksymalnie do godziny 14.

W 2020 r. tylko 7 niedziel



A od stycznia przyszłego roku czekają nas kolejne obostrzenia. Zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele w tym roku mieliśmy jedną niedzielę (ostatnią w miesiącu) plus przedświąteczne wyjątki. W sumie w roku przewidziano 15 niedziel handlowych. Z kolei całkowity zakaz będzie obowiązywał od 2020 roku, oprócz przedświątecznych wyjątków. Po 2020 r. handlowe będą już jedynie dwie niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, niedziela poprzedzająca Wielkanoc oraz ostatnia niedziela w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu. W sumie będzie to tylko 7 niedziel handlowych w roku. Dla porównania w 2018 roku mogliśmy zrobić zakupy w 29 niedziel.

Wolność handlowa w kurorcie?



Czy tak faktycznie będzie, czas pokaże, bo coraz częściej mówi się o zmianie ustawy, która zaczyna uwierać konsumentów. Ostatnio np. pojawiła się informacja, że rząd rozważa zniesienie zakazu handlu w miejscowościach turystycznych. Inspiracją mają być Austria oraz Francja, gdzie przepisy w dużym stopniu zależą od danego regionu. Pozostają jednak wątpliwości, które miejscowości by się do tego kwalifikowały. Czy tylko kurorty czy też miasta, w których jest duży ruch turystyczny. W Trójmieście mamy o tyle dobrą sytuację, że mamy i kurort, i miasta chętnie odwiedzane przez turystów. Kolejna sprawa to to, w jakich terminach liberalizacja przepisów miałaby obowiązywać, czy w każdą niedzielę, czy tylko w te w sezonie.

Więcej punktów pocztowych



Na razie handlowcy radzą sobie jak mogą w inny sposób, stając się np. punktami pocztowymi czy dodając do sprzedaży gastronomię i w ten sposób obchodzą ustawę. Bo zakaz handlu nie wszystkich obowiązuje. Wyjątki to sklepy, w których obsługuje sam właściciel, stacje paliw płynnych, kwiaciarnie, apteki i punkty apteczne, piekarnie, cukiernie i lodziarnie, placówki handlowe, w których przeważająca działalność polega na handlu pamiątkami lub dewocjonaliami, placówki handlowe, w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych, placówki pocztowe, sklepy internetowe, a także punkty na dworcach.

Handel w Trójmieście



Pod koniec listopada ubiegłego roku, po apelach związkowców z Solidarności, posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji, która miała doprecyzować m.in., jakie placówki pocztowe mogą być wyłączone spod zakazu handlu. Poselska propozycja utknęła jednak na etapie prac komisji w ramach pierwszego czytania i nie została uchwalona.

A co z tymi, którzy nie zastosują się do zakazu? Za niestosowanie się do przepisów grożą wysokie kary - od tysiąca do nawet 100 tys. zł.