O wojnie handlowej i Brexicie podczas EFNI 2018

27 września 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
erka
Tematem przewodnim tegorocznego EFNI jest "Nowy globalny porządek czy nowy globalny bałagan? Świat w nowej wersji: wizja i odpowiedzialność". Na zdjęciu Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan, która jest organizatorem EFNI. Więcej zdjęć (1)

Tematem przewodnim tegorocznego EFNI jest "Nowy globalny porządek czy nowy globalny bałagan? Świat w nowej wersji: wizja i odpowiedzialność". Na zdjęciu Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan, która jest organizatorem EFNI.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Tematem przewodnim tegorocznego EFNI jest "Nowy globalny porządek czy nowy globalny bałagan? Świat w nowej wersji: wizja i odpowiedzialność". Na zdjęciu Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan, która jest organizatorem EFNI.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Silny wiatr nie pokrzyżował planów organizatorom Europejskiego Forum Nowych Idei. Impreza już po raz ósmy odbywa się w Sopocie. W środę uroczysta gala otwarcia EFNI z powodu złych warunków pogodowych odbyła się w salach centrum konferencyjnego hotelu Sheraton. Gościem specjalnym był prof. Dani Rodrik, wybitny ekonomista, z Harvard University, który wystąpił z wykładem "Jak pogodzić ostatnie trendy w obszarze technologii i globalizacji z włączeniem społecznym?".



Hasłem przewodnim tegorocznego spotkania jest "Nowy globalny porządek czy nowy globalny bałagan? Świat w nowej wersji: wizja i odpowiedzialność". Ponad tysiąc gości dyskutować będzie od 26 do 28 września o aktualnych i przyszłych wyzwaniach dla Polski, Europy i świata.

- Tematów nam nigdy nie brakuje a w tym roku mieliśmy ich naprawdę mnóstwo. Będziemy rozmawiać między innymi o tym, co się dzieje w Europie, o groźbie wybuchu wojny handlowej, protekcjonizmie, Brexicie, roli i miejscu Chin w gospodarce światowej, a także o wpływie sztucznej inteligencji, nowych technologii na rynek pracy i funkcjonowanie przedsiębiorstw - mówi Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan, która jest organizatorem EFNI. - Będziemy dyskutować także o euro i o tym, czy i kiedy Polska przyjmie wspólna walutę. O tym, że powiewanie flagą narodową nie zawsze daje korzyści, a traktowanie Unii Europejskiej jedynie jako bankomatu nie jest dla nas satysfakcjonujące.
Jak stwierdziła Bochniarz, EFNI to miejsce, gdzie rozmawia się o rzeczach, jakie mają wpływ na nas jako przedsiębiorców, ale też ojców matki i dzieci.

- Wiadomo, że nie rozwiążemy wszystkich problemów, ale nawet samo stawianie pytań i konfrontowanie naszego poglądu ze zdaniem innych jest ważne - stwierdziła Bochniarz.
- Z danych statystycznych wynika, że od początku lat 80-tych w USA narastają nierówności społeczne. Rośnie udział w dochodzie narodowym osób najbogatszych, a maleje najmniej zarabiających. W Europie wzrost nierówności nie był tak duży jak za oceanem, ponieważ ludzie najsłabsi byli lepiej chronieni - mówił prof. Dani Rodrik -Teraz przyszedł czas na zmianę polityki przemysłowej, zadbanie o stabilne miejsca pracy dla robotników. Powinniśmy też mniej dopieszczać sektor finansowy, który musi pełnić rolę służebną wobec gospodarki i społeczeństwa. Zmiany powinny nastąpić także w systemie podatkowym. Wielkie korporacje oraz osoby zamożne muszą się poczuć odpowiedzialne za państwo i zacząć inwestować w społeczności lokalne.
W tym roku do Sopotu przyjechali m.in. Teresa Czerwińska, minister finansów, Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, Elżbieta Bieńkowska, komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług, Pat Cox, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jan Dusík, dyrektor UNEP na Europę, Pierre Gattaz, prezydent BusinessEurope, Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący KE ds. zatrudnienia, wzrostu, inwestycji i konkurencyjności, czy Maroš Šefčovič, komisarz ds. unii energetycznej.

erka

Opinie (3) 3 zablokowane

  • Putinek działa, jego machina agituje, na razie jest Brexit, potem rozmontowywanie UE, poźniej Nato aż wejdą na gotowe . (1)

    I tak mamy farta, ze nie mamy tu ruskich, bo bysmy mieli przerypane jak Ukraina. W krajach bałtyckich jest też ryzyko ich bratniej pomocy i wejscia z butami, natomiast kraje takie jak: Polska, Węgry, Czechy/Słowacy ruscy

    I tak mamy farta, ze nie mamy tu ruskich, bo bysmy mieli przerypane jak Ukraina. W krajach bałtyckich jest też ryzyko ich bratniej pomocy i wejscia z butami, natomiast kraje takie jak: Polska, Węgry, Czechy/Słowacy ruscy skłócą na swoje sposby, już odgrzewa się okropny syfiasty kotlet z lat 40 tych-nacjonalizm. Niestety... Skłócona i rozmontowana Europa to bedzie ruski poligon.

    • 8 9

    • Skloca na chciwosci i glupota

      A nie Rosjanie...

      • 3 1

  • Chińczyki trzymają się mocno

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mogłeś jeszcze nie czytać