stat

PKN Orlen chce 100 proc. Grupy Lotos. Trwają rozmowy z KE

8 listopada 2018, 8:50
Robert Kiewlicz

PKN Orlen chce docelowo przejąć 100 proc. akcji Grupy Lotos. W pierwszej fazie ma dojść do wykupu 32,9 proc. akcji Lotosu od Skarbu Państwa. Później nastąpić ma ogłoszenie wezwania na 66 proc. kapitału, a ostatnim krokiem będzie przeprowadzenie wymiany akcji i objęcie przez Orlen 100 proc. Grupy Lotos. Plan przejęcia Lotosu przedstawił w TVP Info prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.



To pierwszy raz, kiedy Orlen potwierdził oficjalnie zamiar przejęcia 100 proc. akcji Lotosu. Wcześniej informowano jedynie, że nastąpi przejęcie większościowego pakietu akcji, czyli 66 proc.

100 proc. Lotosu w rękach PKN Orlen



Przypomnijmy, że od kwietnia 2018 roku PKN Orlen prowadził analizę kondycji Grupy Lotos. Tzw. proces due diligence związany jest z wcześniejszym podpisaniem listu intencyjnego przez Orlen i Skarb Państwa z zamiarem nabycia gdańskiego koncernu.

Orlen musi jednak uzyskać odpowiednie zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na ten temat musi się też wypowiedzieć Komisja Europejska. Orlen zakłada, że zgoda Komisji na fuzję obydwu paliwowych spółek powinna nastąpić do końca pierwszego półrocza 2019 roku, a w trzecim kwartale 2019 roku rozpocznie się procedura związana z przejęciem Lotosu.

Jak poinformował w TVP Info Daniel Obajtek, Orlen do końca listopada 2018 roku ma przekazać do Komisji Europejskiej wniosek o wyrażenie zgody na przejęcie Lotosu.

- Wczoraj miałem spotkanie z panią komisarz, realizujemy pewne ustalenia i analizy, robimy wszystko, żeby decyzja Komisji była w pierwszej połowie 2019 roku - stwierdził prezes Obajtek. Zgodnie z listem intencyjnym zakładamy wykup od Skarbu Państwa 32,9 proc. akcji, potem wezwanie do 66 proc., a potem wymianę akcji czyli nabycie 100 proc. własności Lotosu.

Będą zmiany w zarządzie Lotosu?



Na decyzję KE w sprawie połączenia czekają pracownicy Lotosu oraz związki zawodowe działające w firmie. Te ostatnie pod koniec października 2018 roku wysłały list do premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa Prawa i Sprawiedliwości - Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi im o włączenie ich w prace związane z działaniami zmierzającymi do połączenia Grupy Lotos i PKN Orlen. Jak twierdzą związkowcy, ich prośby są ignorowane.

Dodatkowo mówi się o kolejnych zmianach w zarządzie Lotosu. Zdecydować o tym miała Rada Nadzorcza Grupy Lotos podczas wrześniowego posiedzenia. Do odwołania prezesa Mateusza Boncy jednak nie doszło.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy zmiany w zarządzie mają być jednym z punktów podczas kolejnego posiedzenie Rady, które odbędzie się w połowie listopada. Sytuacją dotyczącą zmian na najwyższych stanowiskach w zarządzie Lotosu ma się także zająć premier Mateusz Morawiecki.

Od czasu odwołania w kwietniu 2016 roku Pawła Olechnowicza, który pełnił tę funkcję ponad 14 lat, Lotos miał już trzech prezesów:



  • Roberta Pietryszyna - na stanowisku ok. pół roku,

  • Marcina Jastrzębskego - 14 miesięcy jako prezes i dwa jako p.o. prezesa,

  • Mateusza Boncę - na stanowisku prezesa od maja 2018, wcześniej pełnił obowiązki prezesa zarządu

Połączenie Lotosu i Orlenu to:
8%

dobra decyzja. Już dawno powinna być podjęta

28%

w skali kraju może i dobry pomysł, ale dla regionu tragiczny

64%

tylko polityka. Decyzja nie przynosząca żadnych pozytywnych efektów

łącznie głosów: 1549