stat

Państwowy gigant ma ochotę na ciepłownicze spółki

23 maja 2017 (artykuł sprzed 1 roku)
Robert Kiewlicz

Polska Grupa Energetyczna, największa w kraju spółka energetyczna, ma zamiar znacznie poszerzyć zakres swoich usług. W skład Grupy wchodzą już kopalnie węgla, elektrownie konwencjonalne i wodne, czy farmy wiatrowe. PGE nabyło też polskie aktywa grupy EDF - w tym elektrociepłownie w Gdańsku i Gdyni. Teraz spółka chce jeszcze powiększyć swój udział w sektorze ciepłowniczym. Czy w najbliższym czasie zechce przejąć Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej i gdyńskie Okręgowe Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej?



Jak poinformował Ryszard Wasiłek, wiceprezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej ds. operacyjnych, spółka jest zainteresowana akwizycjami, w szczególności sieci ciepłowniczych.

- Nadal jesteśmy zainteresowani akwizycjami. Bardzo nas interesują sieci ciepłownicze, ponieważ synergia producenta ciepła z zarządcą sieci jest bardzo dobra - stwierdził Wasiłek.
Jakie aktywa ciepłownicze są na celowniku państwowego giganta? O tym przekonamy się dopiero po wakacjach.

- Grupa PGE przedstawi strategię dla sektora ciepłowniczego i kogeneracji na początku września 2017 roku - poinformowało nas biuro prasowe spółki.
Głównym akcjonariuszem PGE Polska Grupa Energetyczna SA jest Skarb Państwa posiadający 57,39 proc. akcji spółki. Pozostali akcjonariusze posiadają 42,61 proc. akcji. PGE zakończyła właśnie negocjacje dotyczące zakupu aktywów francuskiego EDF w Polsce. Samodzielnie przejmie osiem elektrociepłowni w największych aglomeracjach, takich jak Trójmiasto, Wrocław czy Kraków, elektrownię Rybnik na Śląsku i blisko 400 km sieci ciepłowniczej w czterech miastach. Dzięki temu Grupa nie tylko będzie największym dostawcą energii w Polsce, ale także zostanie największym dostawcą ciepła systemowego.

- Przejęcie polskich aktywów EDF to strategiczna transakcja dla Grupy Kapitałowej PGE, dzięki której realizujemy świadomą ekspansję. Przede wszystkim pozwala nam ona na ugruntowanie pozycji lidera na rynku energetycznym i daje pierwsze miejsce na rynku ciepła. Transakcja buduje wartość Grupy, a także pozwala z optymizmem patrzeć na rozwój w segmencie regulowanej działalności ciepłowniczej na bazie przejmowanych aktywów - mówi Henryk Baranowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. - W obliczu dynamicznych zmian rynku energii elektrycznej, rynek ciepła charakteryzuje stabilne otoczenie rynkowe i regulacyjne. Inwestycje w aktywa ciepłownicze są również zgodne z megatrendem rozwoju energetyki rozproszonej i wpływają na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Ponadto działania te wspierają realizację celów klimatycznych, wpisują się w postulat poprawy jakości powietrza w miastach oraz ograniczenia niskiej emisji. Są także gwarantem pewności dostaw do klientów po konkurencyjnej cenie.
W Trójmieście działają dwie duże spółki ciepłownicze. Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej i Okręgowe Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej z Gdyni.

OPEC na terenie Gdyni posiada nowoczesną, dobrze rozwiniętą infrastrukturę przesyłową i dystrybucyjną, dzięki której zasila ponad 60 proc. procent wszystkich odbiorców. Z gdyńskim systemem zintegrowany jest system ciepłowniczy w Rumi, gdzie odbiorcy OPEC stanowią ponad 30 proc. Natomiast w Wejherowie OPEC posiada ciepłownię węglową oraz elektrociepłownię gazową. Właściciele spółki obserwują zmiany na rynku, jednak o sprzedaży jak na razie nie myślą.

- Z dużym zainteresowaniem i uwagą obserwujemy proces zmiany właściciela aktywów EDF w Polsce, w tym elektrociepłowni w Gdyni. Zdajemy sobie sprawę, że zmiana właściciela głównego źródła ciepła dla gmin członkowskich KZG może mieć istotne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa dostaw ciepła oraz jego ceny dla naszych mieszkańców - mówi Tadeusz Wiśniewski, przewodniczący Zarządu Komunalnego Związku Gmin "Dolina Redy i Chylonki". - Nie jest mi nic wiadomo o zainteresowaniu PGE przejęciem sieci ciepłowniczej OPEC Gdynia, którego związek oraz gminy członkowskie są 100-proc. właścicielem. Udziałowcy spółki stali i stoją na stanowisku, że wypracowany przez wiele lat model realizowania zadań statutowych gmin w zakresie gospodarki komunalnej, w tym zaopatrzenia w ciepło przez spółki gminne (ze 100-proc. własnością samorządu) jest właściwy.
- Udziałowcy spółki OPEC nie są zainteresowani zbywaniem swoich udziałów. Gminy oraz Komunalny Związek Gmin "Dolina Redy i Chylonki"  uważają, że spółka ma strategiczny charakter i powinna zachować ściśle komunalny charakter. Obecnie finanse spółki są w zadowalającej kondycji, OPEC jest zdolne do podejmowania inwestycji, a struktura właścicielska pozostaje gwarancją właściwego zaspokajania zadań użyteczności publicznej - dodaje Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.
Drugą z trójmiejskich spółek jest gdańska Grupa GPEC. W jej skład wchodzi dziewięć spółek energetycznych, m.in. z Gdańska, Sopotu, Tczewa czy Starogardu Gdańskiego. Udział GPEC w rynku ciepła na obszarze działalności firmy wynosi blisko 57 proc. Główną działalnością GPEC, która istnieje na rynku już ponad 50 lat, jest przesył i dystrybucja ciepła. Dodatkowo firma sprzedaje również energię elektryczną. Jej większościowym akcjonariuszem jest Leipziger Stadtwerke (większościowym udziałowcem spółki jest miasto Lipsk) - ok. 84 proc. udziałów, natomiast Gmina Miasta Gdańsk - ok. 16 proc. udziałów. Grupa GPEC inwestuje w rozwój sieci i stale wzmacnia swoją pozycję w branży energetycznej w północnej Polsce, a jej udziałowcy jak na razie nie rozważali sprzedaży spółki.

- Dotychczas nie otrzymaliśmy żadnych informacji o zainteresowaniu Polskiej Grupy Energetycznej nabyciem infrastruktury należącej do Grupy GPEC. Trudno odnieść się więc do propozycji, której nie otrzymaliśmy - twierdzi Grzegorz Blachowski, rzecznik prasowy Grupy GPEC.
Konsolidacja kolejnych spółek w państwowych rękach to:
41%

to dobry krok. Repolonizacja istotnych spółek i większe bezpieczeństwo dostaw

4%

jedynie kosmetyka. Nie wpłynie to w żaden sposób na rynek i odbiorców

55%

zmniejszenie konkurencji, monopol i podwyżki dla klientów

łącznie głosów: 207