W Studiu Gruszka z "niechcianego" drewna powstają małe meble

10 listopada 2015 (artykuł sprzed 4 lat)
Robert Kiewlicz

Z elementów drewnianych konstrukcji, starych skrzynek, regałów, stołów roboczych czy palet tworzy meble i zabawki dla dzieci. Studio Gruszka to tak naprawdę przydomowa stolarnia, która powstała w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Produkty Gruszki kupują nie tylko klienci indywidualni, ale przede wszystkim studia fotograficzne z Polski i zagranicy.



- Studio Gruszka - czyli moja stolarnia - powstała w czerwcu tego roku po namowach męża i znajomych. Pierwsze łóżeczko zrobiłam dla mojej małej córeczki, gdyż oferta rynkowa nie była dla mnie zadowalająca, potem były łóżeczka dla lalek, drobne zabawki, szycie ubranek, ozdób do pokoju. Firma, którą założyłam to innowacyjny pomysł wykorzystania "niechcianego" drewna do produkcji mebli użytkowych, rekwizytów fotograficznych jak i bezpiecznych oraz ekologicznych zabawek dla dzieci. Zajmuję się również renowacją starych mebli, głównie krzeseł, foteli i taboretów z czasów PRL, ale także skrzyń po owocach i kwiatach - mówi Karolina Gruszka, właścicielka Studio Gruszka.
W Studiu Gruszka do tworzenia rekwizytów i mebli używa się wyłączenie materiałów z odzysku. Pozyskiwany jest on przede wszystkim z palet transportowych, ale również ze skrzynek po owocach czy konstrukcjach drewnianych wykorzystywanych w transporcie wielkogabarytowym. Do tworzenia zabawek i mebli wykorzystuje także tak nietypowe przedmioty jak wyposażenie: warsztatowe (stoły robocze, blaty, szafy, itp.), laboratoryjne (gabloty, regały, stołki, krzesła, itp.) czy szatni pracowniczych (szafki na ubrania, ławeczki, półki, itp.) z terenów postoczniowych i poprzemysłowych.

Sprawdź zakłady stolarskie w Trójmieście

- Takie rozwiązanie materiałowe zapewnia mi stałe i pewne źródło nowego budulca, który jest zarazem bardzo tani - mówi Gruszka.
Obecnie głównymi klientami Gruszki są studia fotograficzne z całej Polski i zagranicy, jak i klienci indywidualni, szukający innowacyjnych pomysłów i rozwiązań w kwestii ekologicznego wykorzystania drewna poprodukcyjnego do tworzenia rekwizytów do sesji fotograficznych.

- Moi klienci, wybierając produkty Studia Gruszka stawiają głównie nacisk na jakość i dokładność wykonania, zastosowanie ekologicznych farb i lakierów oraz terminowość dokonania zamówienia. W chwili obecnej na rynku działa tylko jedna firma w Gdańsku, która zajmuje się tworzeniem stolików, krzeseł czy innych małych mebli - dodaje Gruszka.
Jak twierdzi Karolina Gruszka, plusem prowadzenia firmy jest to, że robi się to, co się kocha, a praca nad każdym produktem jest dla niej ogromną przyjemnością.

- Jestem dumna, gdy wyjdzie lepiej, niż bym chciała, pracuję z pasją i wielkim zaangażowaniem, godziny mojej pracy są bardzo elastyczne i uzależnione od liczby zleceń, które sama zaakceptowałam, a praca postępuje w takim tempie, jakie jest dla mnie odpowiednie. W mojej pracy mam nieograniczone pole do twórczego działania, ciągle uczę się czegoś nowego, poznaję wspaniałych ludzi i daję inspirację innym. Bardzo ważne są dla mnie również sugestie moich klientów, a osobisty kontakt z nimi to nieoceniony trening umiejętności biznesowych i asertywności. Oczywiście nie zawsze jest tak pięknie, przychodzą czasem momenty załamania, że nie dam rady. Dni czy tygodnie przestoju, które mogą być bardzo przygnębiające. Brak wpływów regularnie zasilających konto czasem może mocno podłamać, bo wszelkie zobowiązania finansowe wobec innych osób lub instytucji trzeba jednak uregulować. Cały czas jednak mam nadzieję, że to, co robię ma sens i z biegiem czasu będzie coraz lepiej. Ostatnio zostałam nawet nazwana "artystką", co dało mi ogromnego kopniaka, a moją pasją do robienia "czegoś z niczego" zarażam coraz więcej ludzi. Zauważyłam nawet ogromne talenty, jakie rodzą się w moich dzieciach, gdy robimy coś wspólnie w stolarni - naszym warsztaciku - podkreśla Gruszka.
Czy myślisz o założeniu własnej firmy?
16%

tak, mam już nawet gotowy pomysł na biznes

42%

tak, myślę o tym od dłuższego czasu

26%

nie, boję się założyć własną firmę, to duże ryzyko

16%

nie, wolę pracować u kogoś

zakończona

łącznie głosów: 76