Znamy przebieg Drogi Czerwonej

26 listopada 2020, 13:55
Michał Sielski

Droga Czerwona, będąca przedłużeniem obwodnicy do portu, ma już ostateczny kształt. Przynajmniej na papierze. Port Gdynia oraz miejscy urzędnicy uzgodnili jej przebieg i liczą, że uda się ją zrealizować w najbliższych latach. Finansowanie wartej ok. 1,5 mld. zł inwestycji wziął bowiem na siebie rząd.



W lipcu tego roku premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że Droga Czerwona, będąca przedłużeniem obwodnicy do portu w Gdyni, będzie częścią wielkiego ogólnopolskiego programu Centralnego Portu Komunikacyjnego, w ramach którego powstanie nie tylko lotnisko, ale też linie kolejowe i drogi. Także łączące CPK z portem.

- Droga Czerwona to tylko kilka kilometrów [ok. 9,5 km - dop. red.], ale jest bardzo ważnym, symbolicznym łącznikiem ze światem, rozwiniętą siecią dróg i autostrad, dzięki której przypływające tutaj kontenerowce będą mogły rozprowadzać towary po Polsce i nie tylko - mówił premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki: Droga Czerwona częścią CPK



Droga Czerwona najpóźniej za osiem lat



Dziś wiemy już, którędy dwupasmowa w obu kierunkach droga poprowadzi. Ogólny zarys znany był od dawna, ale miejscy urzędnicy uzgodnili już z władzami portu wszystkie szczegóły inwestycji. Dzięki temu "piłeczka" jest teraz po stronie rządu, który ma zająć się finansowaniem drogi.

- Trwa bardzo dynamiczny rozwój Portu Gdynia, więc musimy stawiać na inwestycje poprawiające dostęp do niego. A dostęp drogowy to bez wątpienia pięta achillesowa nie tylko portu, ale też całego miasta. Ta inwestycja będzie też kluczowa przy powstaniu portu zewnętrznego. Liczymy więc, że będzie gotowa - tak jak port zewnętrzny - najpóźniej za osiem lat - mówi prezes Portu Gdynia, Adam Meller.
Na to, że Droga Czerwona powstanie szybciej, liczy natomiast prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. Przypomnijmy, że pierwotnie planowany termin to rok 2027.

- Mam nadzieję, że budowa zacznie się w najbliższych latach. Droga Czerwona jest bowiem ważna i potrzebna już dziś. Musimy wyjść naprzeciw oczekiwaniom transportowym, ale też wkomponować drogę w tkankę miasta i otworzyć potencjał Doliny Logistycznej. Miasto i port to bowiem dwa płuca jednego organizmu, a Droga Czerwona będzie ważnym elementem jej krwiobiegu - podkreśla Wojciech Szczurek.

Dlaczego Droga Czerwona jest tak ważna?



Problem związany z wyprowadzeniem ruchu tranzytowego z portu w Gdyni to jedna z największych bolączek komunikacyjnych Portu Gdynia i całego regionu. Obecnie ruch jest poprowadzony, będącą na utrzymaniu miasta, Estakadą Kwiatkowskiego, wymagającą regularnych i kosztownych remontów finansowanych z gdyńskiego budżetu.

Każdy - choćby niewielki remont estakady - skutkuje tym, że zakorkowane jest dosłownie pół miasta. A przeguby starszej części estakady są w takim stanie, że remontowane muszą być niemal co roku.

Jak ma wyglądać Droga Czerwona?



Droga Czerwona to bezpośrednie połączenie z portem poprzez przedłużenie Obwodnicy Trójmiasta. Ma być dwupasmową w każdym kierunku ekspresówką, która połączy się także z Via Maris. Ta będzie z kolei zaczynać się w Chyloni i połączy obwodnicę z Władysławowem.

Pierwsza ma odciążyć przede wszystkim nadmiernie dziś eksploatowaną Trasę Kwiatkowskiego, a druga ma być alternatywnym połączeniem Trójmiasta z Półwyspem Helskim.

Koszt jest jednak ogromny i ma wynieść ok. 1,5 mld zł, a całość prac ma zostać zakończona w 2027 r. Pierwsze dwa lata mają być poświęcone na prace przygotowawcze. Trasa ma być dostępna zarówno dla ciężkiego transportu z portu, aby go wyprowadzić poza granicę miasta Gdyni, jak i dla ruchu lokalnego.
Droga Czerwona powstanie w ciągu najbliższych siedmiu lat?
20%

tak, na pewno

36%

nie sądzę, będą opóźnienia

44%

nie powstanie nawet za 10 lat

zakończona

łącznie głosów: 2423