Artystyczny nieład. Wnętrza z duchem bohemy

23 sierpnia 2016 (artykuł sprzed 4 lat)
Michalina Domoń

Dla jednych zbyt przeładowane, duszne i przytłaczające. Wnętrza w stylu boho przepełnia twórczy chaos. Pod pozorem zbieraniny przypadkowych elementów kryje się kreatywność, otwartość i ciekawość świata mieszkańców takiej przestrzeni. Dzisiejsze wnętrza boho zyskały nieco światła i przestrzeni, a cenione marki inspirują się stylistyką etno i estetyką vintage rodem z pchlich targów.



Na paryskim targu Clignancourt nie brakuje perełek wśród dodatków i elementów wyposażenia wnętrz. Niektóre z nich pamiętają jeszcze czas "pięknej epoki". To właśnie wtedy narodziła się paryska bohema, o której legendy do dziś opowiadają bywalcy Montmartre, gdy słynne wzgórze stało się dzielnicą zamieszkałą przez artystów. Dlaczego właśnie tam? Czynsze w tej części miasta były znacznie niższe, a jak wiadomo, każdy szanujący się ówczesny artysta wolał przeznaczyć swoje i tak skromne zarobki na coś innego. Styl ubioru czy sposób mieszkania cyganerii był więc z jednej strony wyrazem twórczej kreatywności i ekspresji, z drugiej zaś wynikał poniekąd z sytuacji ekonomicznej.

Jednak nonszalancja i urok niepokornych duchów stała się szybko modą, która do dziś powraca i inspiruje również projektantów wzornictwa i wnętrz. Styl boho właśnie powrócił na salony. Zawdzięczając swoją nazwę bohemie, dziś znacznie bardziej odnosi się jednak do epoki hipisów, odwołując się do stylistyki lat 60. - jej frywolności, nieskrępowania, inspiracji naturą. Współcześnie rozkwit boho we wnętrzach nastąpił w latach 90. dwudziestego wieku.

- Wtedy to zaczęto intensywnie przekształcać opuszczone fabryki na lofty. Ikony showbiznesu, takie jak Kate Moss czy Johnny Depp z dumą prezentowali w kolorowej prasie swoje przestronne, nowojorskie apartamenty, wypełnione mieszanką antyków i nowoczesnych mebli, co spowodowało, że zapragnęliśmy przenieść trochę tego artystycznego nieładu do naszych mieszkań - mówi Helena Raczyńska-Pachut z Mesmetric.
Dzisiejszy przepis na boho w mieszkaniu nabiera trochę ogłady. Choć nie może w nim zabraknąć etnicznych pamiątek z podróży, pomieszczenia odzyskują przestrzeń, a wśród zbieraniny przedmiotów powinny znaleźć się ikony współczesnego wzornictwa. Doskonale sprawdzą się tu meble i dodatki z oferty Vitra, Fritz Hansen, Ox Denmarqu czy Bolia. W salonie w stylu boho peruwiański dywan zestawimy z modernistycznym fotelem czy kolekcją różnokolorowych krzeseł przy stylowym stole.

Wśród materiałów króluje drewno, skóra w naturalnym kolorze, tkaniny w etniczne wzory oraz duża ilość przyjemnego dla oka oświetlenia. Zwykło się mówić, że boho jest jak patchwork - zresztą jeden z głównych elementów tego stylu - utkany z różnych przedmiotów, epok i stylistyk. Jego eklektyczny charakter daje pole do popisu możliwości wyobraźni. Miękkości i przytulności nadają tu liczne poduszki, dywany, frędzle i inne tkaniny.

Ta stylistyka ma jednak tylu fanów, ilu przeciwników. O ile kreatywne, niepokorne dusze poczują się w takiej przestrzeni jak ryba w wodzie, zwolennicy minimalizmu i porządku mogą mieć problem z odnalezieniem się w takim wnętrzu.

- We wnętrzu w stylu boho dobrze będą się czuły osoby odważne, ekspresyjne, kreatywne, z duszą artystyczną, lubiące eksperymentować. Takie, które nie podążają ślepo za trendami i lubią podkreślać swój indywidualizm - mówi Magdalena Hume z Designzoo.

Czy dobrze czujesz się we wnętrzach, w których panuje "artystyczny nieład"?
51%

tak, uwielbiam takie przestrzenie, są inspirujące

28%

nie, lubię wnętrza uporządkowane i minimalistyczne

21%

podobają mi się, ale nie mógłbym w nich mieszkać

zakończona

łącznie głosów: 135