stat

Azjatyckie smaki i wina z Alzacji. Degustacja w Thai Thai

20 marca 2019, 10:00
Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz

Alzacja Grand Cru to trzecia z kolei degustacja organizowana przez grupę Trójmiejskich Sommelierów. Wtorkowe wydarzenie odbyło się w gdańskiej restauracji Thai Thai. Połączono smaki kuchni tajskiej z francuskimi winami. W spotkaniu wziął udział komplet gości.



Wtorkowa degustacja była trzecim z cyklu spotkań organizowanych przez grupę Trójmiejskich Sommelierów. Wcześniej uczestnicy mieli okazję sprawdzić, czy włoskie wina z Apulli komponują się z burgerami, a królewskie wino z Piemontu - barolo - z daniami Krzysztofa Koniecznego.

Degustacje w Trójmieście


Tym razem degustacja odbyła się w restauracji Thai Thai, znajdującej się przy ul. Podgarbary 10 zobacz na mapie Gdańska. Restauracja mieści się w jednym z najstarszych budynków w Gdańsku. Powstał około 1300 roku i pierwotnie pełnił funkcję wozowni przy Złotej Bramie, która była dawniej głównym wejściem do Starego Miasta Gdańska. Serwowana jest tu autentyczna kuchnia tajska, której namiastkę można było poznać podczas wtorkowej degustacji.

Spotkanie poprowadził sommelier - Marcin Łysakowski. Oprócz niego Trójmiejskich Sommelierów reprezentowali: Dawid Sojka, Mariola Nowakowska, Tomasz Kalenik i Łukasz Chwojnicki.

Alzacja to region we Francji, położony przy północnej granicy z Niemcami, na wschód od Szampanii i na północ od Burgundii. Alzackie wina stanowią głównie białe szczepy: pinot gris, pinot blanc, muscat, sylvaner, riesling, gewurztraminer i tylko jeden czerwony szczep - pinot noir. Natomiast AOC Alsace Grand Cru obejmuje 51 konkretnych miejsc, w których uprawiać można jedynie cztery szczepy: riesling, muscat, pinot gris i gewurztraminer. Charakterystyczny jest też fakt, że są to wina jednoszczepowe. Wina z Alzacji rozpoznać możemy po charakterystycznej wydłużonej butelce - tzw. flûte to kształt zastrzeżony dla win alzackich od 1972 roku. Sommelierzy zgodnie twierdzą, że to wina idealnie nadające się do kuchni orientalnej, a alzacki "pinot gris" nazywany jest "sułtanem" ze względu na swoje orientalne nuty.

Goście powitani zostali winem Cremant D'Alsace Brut z winnicy Guy Wach. Musujące wino było orzeźwiającym wstępem do czterodaniowej kolacji.

Na przystawkę zaserwowano rybę. Okoń morski marynowany w soku z limonki podany został z mlekiem kokosowym i marakują, z kawałkami awokado, świeżą kolendrą i czerwoną cebulą. Kwaśne, wyraziste danie miało podkreślić wino o mocnym charakterze, również kwaśne, o jabłkowo-gruszkowym smaku - Riesling Mochenberg Grand Cru z tej samej winnicy, co pierwsze wino. Goście nie kryli, że ten egzemplarz zdecydowanie przypadł im do gustu.


Od cenionego producenta, Ernesta Burna, pochodziło kolejne wino - Muscat La Chapelle Clos Saint Imer-Grand Cru Goldert. Aromatyczne, o intensywnym zapachu, rocznik 2011. Tomasz Kalenik zapewniał, że alzackie wina mają duży potencjał starzenia. Wino stworzyło duet z aromatycznym bulionem z pierożkami wonton z wieprzowiną i nudlami sojowymi, z dodatkiem prażonego czosnku i grzybami szitake.

W kolejnym winie wyczuwalne były dwie nuty zapachowe: liczi i róża. Cave du Vieil Armand Ollwiller Gewurztraminer Grand Cru. Roladki z kaczką, ogórkiem, szczypiorem serwowane były ze słodkim sosem miso, ciętym burakiem i rzepą. Danie zdecydowanie nie zawiodło poszukiwaczy egzotycznych smaków.

Sommelierzy zgodnie powtarzali, że dobierając wino do deseru należy pamiętać o jednej głównej zasadzie: wino musi być trochę słodsze od deseru. 257 gramów cukru przypadało na litr ostatniego wina o złocistym kolorze - Alphonse Kuentz Pinot Gris Vendange Tradive Eichberg, rocznik 2011.

Na zakończenie podano klasyczny tajski deser, czyli świeże mango z kleistym ryżem.

Podczas degustacji serwowane są nieoczywiste wina, również takie, które są niedostępne w Polsce. Spotkania mają także charakter edukacyjny, dlatego w trakcie serwowania kolejnych win odbywały się prelekcje na ich temat prowadzone przez obecnych w restauracji sommelierów.

Koszt kolacji wynosił 160 zł od osoby. Kolejna degustacja organizowana przez Trójmiejskich Sommelierów już 24 kwietnia.