Bielizna panny młodej: jak wyglądać pięknie?

14 września 2019 (artykuł sprzed 2 lat)
Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz
Ślubna bielizna powinna łączyć dwie funkcje: funkcjonalność i elegancję. Więcej zdjęć (46)

Ślubna bielizna powinna łączyć dwie funkcje: funkcjonalność i elegancję.

mat.pras. Victoria's Secret

Ślubna bielizna powinna łączyć dwie funkcje: funkcjonalność i elegancję.

mat.pras. Victoria's Secret

W dniu ślubu nie tylko suknia jest ważna dla panny młodej. Istotna jest również bielizna, którą wybierze. Nie jest to łatwe zadanie, bo coraz częściej pojawiają się duże dekolty, koronki i inne zdobienia. Poza tym bielizna powinna być elegancka i kusząca, podobnie jak strój na noc poślubną. Na szczęście projektanci starają się, jak mogą, by panna młoda poczuła się tego dnia wyjątkowo.



Bielizna pod suknię ślubną



Suknie ślubne coraz częściej zaskakują formą. Głębokie dekolty, krótkie i bardzo długie kreacje nikogo już nie dziwią. Panny młode mają w czym wybierać, a trendy pokazywane na światowych wybiegach mody sprawiają, że dostępne są modele od bardzo prostej sukienki do bogato zdobionej kreacji. Nieustannie w modzie są sukienki w stylu boho, które podkreślają kobiece atuty, ale w delikatny sposób.

- Już przy pierwszych poszukiwaniach wymarzonej sukni ślubnej warto zastanowić się nad tym, czy będziemy w stanie dobrać do niej odpowiednią bieliznę. Trójmiejski rynek mody ślubnej oferuje mnogość krojów i fasonów, jednak nie każda suknia ślubna spełni oczekiwania pod względem komfortu ruchów. Od kilku sezonów największe domy mody ślubnej, ale też i lokalni projektanci, proponują modele z dużą ilością przezroczystości, delikatnych siateczek i tiuli, a także minimalistycznych koronek, które odsłaniają dużo więcej, niż zasłaniają. Stajemy wówczas przed trudnym wyborem między praktycznym a wizualnym aspektem ślubnej stylizacji. Na szczęście producenci bielizny ślubnej śpieszą nam z pomocą - mówi Aleksandra Trzeszan-Golenia, projektantka i założycielka marki White Lovers.

Sztywne gorsety i treny ustępują miejsca zwiewnym, wygodnym sukniom, w których czujemy się wyjątkowo, ale nie komicznie. Jednak im większa swoboda, tym większe wyzwania dotyczące bielizny, która znajdzie się pod kreacją. Jest kilka kwestii, o których należy pamiętać, wybierając ślubną bieliznę.

- Wybierając bieliznę do sukni ślubnej, pamiętajmy o tym, że ma być przede wszystkim funkcjonalna i niewidoczna - koniecznie w kolorze "cielistym", jak najbardziej zbliżonym do odcienia skóry. Niekiedy panuje mylne przekonanie, że bielizna pod suknię ślubną powinna być biała. Będzie dużo bardziej widoczna i może z powodzeniem zepsuć całą ślubną stylizację. Pamiętajmy też, że najlepiej, aby była gładka i pozbawiona wszelkiego rodzaju koronek czy elementów dekoracyjnych. Zwróćmy także uwagę na krój bielizny. Jeżeli wybrałyście suknię z wydekoltowanymi plecami, zadbajcie o to, aby bielizna posiadała odpowiednie ramiączka z obniżonym stanem (krzyżowane na plecach). Jeżeli w sukni pojawia się dużo przezroczystości w okolicach biustu, może warto sięgnąć po bieliznę "naklejaną". Koniecznie w odcieniu skóry i w odpowiednim rozmiarze. Zdecydujcie jednak, czy będzie wam w niej wygodnie i czy idealnie podtrzyma biust - doradza Aleksandra Trzeszan-Golenia.
Z myślą o najbardziej wymagających kreacjach powstały odpowiednie modele bielizny. W wyborze najlepszego biustonosza pomocą służy zawsze brafitterka.

- Królują biustonosze bez ramiączek, dedykowane do kreacji z odkrytymi ramionami. Model stanika typu bardotka to obowiązkowa część garderoby panny młodej. Oczywiście moda na suknie ślubne zmienia się co jakiś czas, w zawiązku z tym są momenty takie jak te, gdzie większość sukienek posiada odkryte plecy, głębokie wcięcia przy dekolcie i wtedy trzeba użyć biustonosza do zadań specjalnych. Jednym z takich modeli jest Wondebra do głębokich dekoltów. Kolejny to biustonosz, który możemy przekrzyżować na brzuchu i zapiąć z przodu. Wspomniane bardotki dzielimy na tzw: opaski - straplesy oraz plunge straples - bardotka z niskim mostkiem do gorsetów w kształcie serca. Ten krój jest najbardziej popularnym biustonoszem na chwilę obecną. Króluje kolor beżowy, aby idealnie zlewał się z ciałem. Jenak nadal są panie, które kochają białą bieliznę i w niej czują się najbardziej kobieco. Każdy z modeli ślubnych podklejony jest taśmą silikonową, która pozwala utrzymać biust stabilnie, mimo braku ramiączek. Do tego oczywiście potrzebujemy figi, pas do pończoch oraz pończochy - przekonuje Justyna Albecka z salonu Bardotka.

Noc poślubna: koronki i tiule



Noc poślubna warta jest odpowiedniej oprawy. Oprócz wyboru miejsca i stworzenia odpowiedniego klimatu panna młoda myśli o odpowiednim stroju. Wybór jest naprawdę szeroki, dlatego powinna zastanowić się, w czym będzie się dobrze czuć.

Wiele marek przygotowuje kolekcję ślubną w odcieniach bieli, bladego różu czy pastelowych odcieni. Nocne koszule nawiązywać mają do ślubnego klimatu, tworząc wspólną całość z suknią i innymi dodatkami, które zazwyczaj są w kolorze bieli. Pojawiają się tutaj zarówno koszule, komplety spodenek czy fig z koszulkami, jak również zmysłowe komplety bielizny.

Od kilku sezonów popularne są szlafroki ślubne w kolorze białym z napisem odpowiadającym okazji, które możemy narzucić na siebie w trakcie przygotowań: kiedy wykonywany jest np. makijaż ślubny.

- To, co nie jest wybierane pod ślubną kreację, jest poszukiwane na noc poślubną. Bogate koronki, pasy do pończoch czy body są obecnie tak samo popularne jak bielizna przeznaczona na noc poślubną, np. klasyczne koszulki. Także w tym wypadku zauważamy odwrót od tradycyjnej bieli na rzecz kremowych, czerwonych, a nawet czarnych barw - mówi Marzena Abramowicz z salonu Christelle.

Targi ślubne w Trójmieście


Wybierając odpowiedni fason, należy kierować się przede wszystkim własnym komfortem i gustem, pamiętając o podkreśleniu walorów figury. W ślubnych propozycjach zdecydowanie królują halki wykonane zazwyczaj z lejącego materiału lub jedwabiu (w wersji luksusowej). Zdobione są koronkami, wcięciami, a nawet perłami, które zastąpią biżuterię.

W opozycji do delikatnych, jasnych propozycji są te bardziej nastawione na rozbudzenie zmysłów, np. czarne, czerwone lub z motywem zwierzęcym komplety bielizny. Zazwyczaj będą one bardziej ekstrawaganckie, podkreślające atuty kobiecej urody.

Bielizna ślubna powinna być:
14%

spójna z suknią ślubną

16%

zjawiskowa i elegancka

6%

klasyczna i stonowana

40%

niewidoczna pod kreacją

24%

odważna i ekstrawagancka

zakończona

łącznie głosów: 312

Opinie (46) ponad 20 zablokowanych

  • (6)

    Śmiem twierdzić, ze raczej niełatwo jest kupić w trojmiescie odpowiednią bieliznę do sukni z wymyślnym / oryginalnym dekoltem. Mam kłopot z kupnem biustonosza, zwykłego w rozmiarze 70-75 e, i tu już nawet nie chodzi o

    Śmiem twierdzić, ze raczej niełatwo jest kupić w trojmiescie odpowiednią bieliznę do sukni z wymyślnym / oryginalnym dekoltem. Mam kłopot z kupnem biustonosza, zwykłego w rozmiarze 70-75 e, i tu już nawet nie chodzi o cenę, bo nie odwiedzam sieciówek, a o samo dopasowanie miseczki i obwodu w taki sposób, żebym nie musiała tego przerabiać.
    Swoją droga zwróciliście uwagę na ważna dla panny młodej kwestie. Ja planuję głęboki dekolt, ale muszę w takim razie rozejrzeć się za odpowiednim biustonoszem ... droga przez mękę

    • 21 5

    • w sopocie był kiedyś taki pan kaletnik, co i staniki wyrabiał i przerabiał. istny mistrz w tym fachu (2)

      teraz pewno na emeryturze od co najmniej kilkunastu lat?

      • 4 2

      • Kaletnik to raczej bielizna sado-maso, a nie na slub?

        Chyba, ze to slub sado-maso.

        • 7 2

      • Można też spróbować u szewca.

        • 0 0

    • Jak chcesz mieć głęboki dekolt to po ci stanik? Idź bez.

      • 13 1

    • Nie nakładaj biustonosza, po co (1)

      • 8 0

      • Po to zeby mi biust butow nie zaslanial.

        • 21 0

  • Przede wszystkim bielizna ślubna powinna być wygodna i utrzymująca wszystko na miejscu.

    Ja miałam bardotkę i wygodne koronkowe figi i pończochy samonośne. Nie wyobrażam sobie body lub gorsetu pod i tak usztywniany najczęściej i nieoddychający gorset sukni, bo chyba bym się zapociła. Nie wyobrażam sobie

    Ja miałam bardotkę i wygodne koronkowe figi i pończochy samonośne. Nie wyobrażam sobie body lub gorsetu pod i tak usztywniany najczęściej i nieoddychający gorset sukni, bo chyba bym się zapociła. Nie wyobrażam sobie również wielkich elastycznych majtasów, jak na jednym ze zdjęć. Sama świadomość, iż mam na sobie takie coś, sprawiłaby, że czułabym się nieatrakcyjna. Wolałabym wybrać krój sukni, który nie wymaga stosowania takich zabiegów. Z kolei te szlafroczki na noc poślubną u mojego lubego wywołałyby co najwyżej salwę śmiechu, że się w firanę zawinęłam i wyglądam jak w filmach dla dorosłych z lat 80 :)

    • 31 4

  • Nr 19

    Reszta słaba, z bazaru

    • 3 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.