stat

Diamenty najlepszym przyjacielem kobiety

14 grudnia 2011 (artykuł sprzed 7 lat)
Jakub Jakubowski

Tytułowe zdanie padło wiele lat temu z ust Marilyn Monroe. Przez lata nic się w tej kwestii nie zmieniło. Biżuteria z diamentami nadal wzbudza podziw i pożądanie. Można być pewnym, że taki prezent pod choinką uszczęśliwi każdą kobietę.



W trójmiejskich salonach jubilerskich nie brakuje pięknych naszyjników, pierścionków, czy bransoletek. Diamenty i brylanty zachwycają szlachetnością, głębią i blaskiem. Warto tutaj zaznaczyć subtelną różnicę pomiędzy diamentem a brylantem, która w uproszczeniu sprowadza się do tego, że każdy brylant jest diamentem natomiast odwrotnie, nie jest to już takie proste.

- Diament jest minerałem, a brylant jest uzyskujemy dzięki odpowiedniemu szlifowi tego diamentu. Jest to tak zwany szlif brylantowy, dzięki czemu kamień ma odpowiednią czystość, barwę, kolor, pięknie się mieni, idealnie skupia, odbija i rozprasza światło - mówi Wioletta Tomasiewicz z firmy Jubitom.

Diament skradnie serce każdej kobiety. A co dopiero dziesiątki efektownych diamentów. Biżuteria z kolekcji Monaco dostępna w salonach Apart olśniewa blaskiem wielu kamieni. Bazą tych pięknych naszyjników, pierścionków, bransoletek jest białe i żółte złoto. To propozycja dla zwolenników biżuteryjnego przepychu, nieco bardziej stonowana jest kolekcja francuskiej marki Guy Laroche. Do jej wytworzenia wykorzystano cyrkon, itr i inne sproszkowane tlenki mineralne z pigmentami, które zostały wypalone w ekstremalnie wysokiej temperaturze (ponad 1500 °C). W efekcie otrzymano super wytrzymały materiał o bardzo silnym połysku, idealnie gładki w dotyku, hipoalergiczny, wygodny w noszeniu - przyjmuje temperaturę ciała.

- Biżuteria ta zaprojektowana została dla nowoczesnych kobiet, ceniących klasykę, lubiących proste, lecz wysublimowane wzory, poszukujących luksusowych produktów zrobionych w niebanalny sposób. Ciemna barwa ceramiki, przełamana białym złotem i ozdobiona blaskiem brylantów robi niesamowite wrażenie - usłyszeliśmy w gdańskim salonie firmy Apart.

Coraz popularniejszym trendem w jubilerstwie jest łączenie diamentów z innymi kamieniami szlachetnymi. Taką biżuterię można nosić na co dzień, nie tylko na wielkie wyjścia. Naszą uwagę przyciągnęła przede wszystkim kolekcja New York dostępna w salonach W. Kruk, na którą składają się cienkie bransoletki i naszyjniki z brylantami oraz brylantami połączonymi z szafirem lub rubinem. Jest to zdecydowanie kolekcja, która podkreśli indywidualizm kobiety, pasująca do każdego stroju. Założymy ją bowiem, zarówno do dżinsów i koszulki na co dzień oraz do eleganckiej sukni na wieczór.

Z kolei w salonach firmy Jubitom znajdziemy kolekcję, której bazą są brylanty z perłami. To prawdziwa mieszanka ekskluzywności, luksusu i tajemniczości płynącej z właściwości pereł - symbolu miłości, harmonii i czystości. Warto dodać, że perły to jedyny "kamień" wytwarzany przez naturę w skończonym, doskonałym kształcie, nie wymagający jubilerskiego szlifu. W połączeniu z brylantami tworzą kompozycję idealną.

Inną unikatową kolekcją w salonach Jubitom jest seria Black Diamonds Collection przeznaczona dla kobiet niezwykle eleganckich, by nie powiedzieć wytwornych. Znak rozpoznawczy kolekcji to czarne diamenty zatopione w oprawie z białego złota, wyeksponowane wśród dostojnych białych brylantów.

- Czarne brylanty to w ostatnim czasie jeden z najmodniejszych trendów w jubilerstwie. Widać to chociażby w coraz bardziej zróżnicowanej ofercie. Pierścionek zaręczynowy z brylantem jest standardem już od dawna, ale teraz robi się coraz więcej takiej biżuterii, którą można założyć zarówno do stroju codziennego, do biura, jak i do wieczorowej kreacji. Z jednej strony skromne i subtelne wzory na każdą kieszeń, z drugiej pełne przepychu, wytworne, efektowne i bardzo drogie projekty - mówi Wioletta Tomasiewicz.

Drogie to pojęcie względne i z pewnością nie kwota, jaką wydamy na biżuterię świadczy o jej atrakcyjności. Faktem jednak jest, że bardzo duże pieniądze trzeba wydać na kultową biżuterię Happy Diamonds by Chopard. W Trójmieście dostępna jest ona w salonie Noble Place w gdyńskim Klifie. Jedyny w swoim rodzaju pomysł połączenia złota ze swobodnie poruszającymi się i promieniującymi swym blaskiem brylantami, sprawił, że od 1976 roku na każdą nową kolekcję z tej serii z niecierpliwością czekają największe światowe gwiazdy, celebryci i koronowane głowy.

- Biżuteria Happy Diamonds to nie tylko pierścionki, kolczyki i wisiorki, ale także zegarki. Luksusowa i pożądana na całym świecie, dostępna też u nas, jest także biżuteria takich firm, jak Cartier, Roberto Coin, czy Boucheron. Wszystkie te znane, światowe marki mają biżuterię z diamentami - mówi Marcin Block z salonu Noble Place.

Diamenty to najszlachetniejsza z ozdób, ale to kamień, którego nie powinno się traktować tylko w takich kategoriach. Zakochani w diamentach mówią bowiem, że pełną radość z posiadania takiej biżuterii odczujemy dopiero wtedy, gdy będziemy się utożsamiać z symboliką tego kamienia. Diament to symbol władzy, śmiałości i potęgi. Obdarza dobrych ludzi zdolnością koncentracji, przynosi radość i szczęście, dodaje odwagi. Daje również szczęście w miłości.

Zobacz, gdzie w Trójmieście możesz kupić biżuterię