Funkcjonalność i minimalizm - trendy w projektowaniu przestrzeni biurowych

3 września 2015 (artykuł sprzed 6 lat)
Michalina Domoń
Nowoczesne biuro coraz częściej staje się miejscem nie tylko funkcjonalnym, ale również odzwierciedlającym najnowsze tendencje w projektowaniu. Więcej zdjęć (12)

Nowoczesne biuro coraz częściej staje się miejscem nie tylko funkcjonalnym, ale również odzwierciedlającym najnowsze tendencje w projektowaniu.

mat. prasowe

Nowoczesne biuro coraz częściej staje się miejscem nie tylko funkcjonalnym, ale również odzwierciedlającym najnowsze tendencje w projektowaniu.

mat. prasowe

Indywidualne podejście do potrzeb pracownika, mobilność, elastyczność, funkcjonalność i nowoczesna estetyka to dominujące kategorie we współczesnym projektowaniu miejsca pracy. Dzisiejsze biuro spełnia znacznie więcej funkcji niż dotychczas.



Jak dowodzą psychologowie, samopoczucie pracownika jest mniej więcej w równym stopniu zależne od estetyki środowiska pracy, jak i jego funkcjonalności. Co więcej, dziś tylko 39 proc. pracowników biurowych stale pracuje przy tym samym biurku - wynika z badania Fraunhofer-Institute for Industrial Engineering. Potężne zmiany w środowisku pracy, dostępie do wiedzy i myśleniu o człowieku nie są bez znaczenia, jeśli chodzi o współczesne podejście do tworzenia przestrzeni biurowych. Gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że praca to miejsce, gdzie często spędzamy najwięcej czasu, łatwo zrozumieć, jak ważne jest w tym wypadku przemyślane projektowanie.

- Od wielu lat stopniowo zanika klasyczny model ośmiogodzinnej, siedzącej pracy. Zmienia się jej charakter i w związku z tym zmieniają się też przestrzenie biurowe - nowe rozwiązania odzwierciedlają zmiany we współczesnym rozumieniu pracy, a także przemiany społeczne. Tworząc projekty dla biur uwzględnia się trendy kształtujące współczesny biznes, takie jak mobilność, łączność, elastyczność, outsourcing czy ekologia, a także potrzeby pracowników i specyfikę firmy - zauważa Marcin Kowalczyk z firmy Persona.
Coraz bardziej na znaczeniu zyskuje indywidualne podejście do pracownika i jego potrzeb.



- Nastawienie na pracownika i jego styl pracy to obecnie najważniejszy trend w urządzaniu biura. Oznacza to przede wszystkim możliwość swobodnej aranżacji własnego środowiska pracy. Dzięki mobilnym biurkom z regulowaną wysokością i modułowym systemom siedzeniowym to pracownik decyduje o tym, w którym miejscu będzie wykonywał swoje obowiązki. Konsekwencją takiego podejścia są wielkopowierzchniowe biura, popularnie zwane open space. Przestrzenie są otwarte, przejrzyste i łatwe do przearanżowania. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom akustycznym, takim jak panele akustyczne, zestawy sof wysokich, ścianki działowe, można praktycznie całkowicie wyeliminować element hałasu w open space. Tradycyjny podział przestrzeni na pokoje odchodzi powoli do lamusa - mówi Piotr Kępiński, właściciel Rubio Art.
Funkcjonalność w tym obszarze projektowania nigdy nie straci na znaczeniu. Obok niej pojawiają się takie kategorie jak minimalizm oraz znak dzisiejszych czasów - mobilność.

- Minimalizm w formie, maksymalizm w funkcjonalności - tak można w skrócie określić trendy panujące w urządzaniu biur - tłumaczy Alicja Lachowicz z Designzoo.
Zmiany w organizacji pracy biurowej to następstwo rozwoju technologii i coraz większej świadomości potrzeb ludzkich.

- Odkąd stosy projektów, masy teczek i segregatorów zastąpiły twarde dyski i internetowe chmury, potrzebujemy mniej przestrzeni roboczej. Istotne w przestrzeni biurowej stały się służące komunikacji strefy lounge. Mniej formalna atmosfera, którą tworzą przytulne, kolorowe pufy i sofy, sprzyja współpracy, a ta owocuje innowacyjnymi pomysłami - mówi Alicja Lachowicz.
Pamiętajmy, że biuro jest dziś nie tylko miejscem pracy, ale również relaksu czy spotkań oraz wizytówką firmy.
Czy lubisz wnętrze biura, w którym pracujesz?
32%

tak

50%

nie

18%

nie pracuję w biurze

zakończona

łącznie głosów: 136

Opinie (11)

  • wizytówką firmy jasne, miejscem spotkań służbowych owszem (7)

    ale funkcję relaksu, to już dopisano, żeby nam się łatwiej zasuwało i nie marudziło na pozostałe śmieciowe warunki pracy...

    Mój pracodawca od kilku lat udowadnia w cyklach rocznych, że ni chu chu nie

    ale funkcję relaksu, to już dopisano, żeby nam się łatwiej zasuwało i nie marudziło na pozostałe śmieciowe warunki pracy...

    Mój pracodawca od kilku lat udowadnia w cyklach rocznych, że ni chu chu nie rozumie, co to jest ludzka potrzeba. zamyka oczy i w swej nieskończonej mądrości przekazuje nam telepatycznie, że ma pracowników w du..ie, a już tych bardziej ambitnych i głodnych zmian, ma w du..ie dwukrotnie bardziej, może powinienem powiedzieć, że głębiej, tam bowiem ich pomysłów rozwojowych nie obejrzy światło dzienne. Jak już się o tym przekonasz, to wtedy idziesz do swojego biura, do strefy relaksu...

    • 25 4

    • boze ale masz frustracje :) (2)

      zaloz swoja firme ,zostan szefem , zatrudnij pracownikow , pokaz ze bedziesz im placil po 20 000 mies. zrob wspaniala strefe relaksu i sobie tam wspolnie wesolo spedzajcie czas pod palma ..w czym problem ?

      • 5 18

      • znamy te wasze rady od dawna "zmień pracę, weź kredyt"

        • 15 2

      • nie wiem czy to jest problem, pewnie dla ciebie nie jest

        ale musisz wiedzieć, że jesteś przypadkiem klinicznym głuptaka odpornym na negatywne bodźce dlatego twoje porady jak zauważył kto już cennie powyżej należy dodać do tej samej kategorii co nieskończona mądrość szefa

        ale musisz wiedzieć, że jesteś przypadkiem klinicznym głuptaka odpornym na negatywne bodźce dlatego twoje porady jak zauważył kto już cennie powyżej należy dodać do tej samej kategorii co nieskończona mądrość szefa opisana powyżej. nie zmądrzejesz, a przez to też nie zrozumiesz lepiej innych, to nie jest problem, ale w tym sęk. następną myśl możesz zacząć od "przecież nikt nikogo do pracy nie zmusza" albo w wersji "przecież nikt na siłę cię nie trzyma, zwolnij się". typowy syndrom myślenia matołów zarządzających ludzmi zza szafy!

        • 5 1

    • Rozumiem, że słabe warunki pracy, lepiej zmień pracę (1)

      jak piszesz- tak od kilku lat....
      przecież szef się nie zmieni
      więc Ty poszukaj zmian

      • 7 2

      • nie ma raczej ratunku innego niż zmiana poprzez "wyjście"

        po kilku latach należy wywnioskować, że należy przede wszystkim ratować siebie indywidualnie, ratowanie instytucji jest skazane na niepowodzenie, bo status quo jest na rękę większości decydentów; niestety wariant

        po kilku latach należy wywnioskować, że należy przede wszystkim ratować siebie indywidualnie, ratowanie instytucji jest skazane na niepowodzenie, bo status quo jest na rękę większości decydentów; niestety wariant rewolucji społecznej nie wchodzi w rachubę, bo dominuje przeciętność i zblazowanie - ucisk mentalny jest do zniesienia; polityka rozwiązań oddolnych jest ignorowania, wiec nie ma co trwać w takim ładzie bo to znośne jest do czasu, nawet jak się zapewni strefę relaksu to się człowiek nie zrelaksuje lub zrelaksuje pozornie...

        • 0 0

    • Otworzcie oczy i nie narzekać (1)

      Skoro nie dosyrzegacie potrzeby pomieszczeniq relaksu i biurek z regulacja wysokości i jednocześnie narzekacie na swojego szefa to znaczy ze jiczym sie id niego nie ronicie.
      W pracy spedzacie większość swojego dnia wiec chyba lepuej spedzac go w fajnym wnetrzu. I pracodawcy wkoncu to zrozumcie, a z niewolnika nie ma pracownika

      • 0 4

      • Buractwa wygodami nie zastąpisz

        - gdy szef traktuje cię jak zło konieczne, to i najlepiej wypasione pomieszczenie relaksu nie pomoże, a jak traktuje cię z szacunkiem i atmosfera w pracy jest przyjemna to i krzywe krzesło będzie wygodne niczym królewski tron.

        • 2 0

  • ścianki zapewniające spokojną pracę

    ha ha ha...

    • 14 0

  • Kupta se brulion i ołówek, bo prąd Wam wyłączą i g*wno zrobita w tych biurach.

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.