Gdyńskie wnętrze zdobyło nagrodę w Chinach. Rozmowa z projektantką

29 grudnia 2015 (artykuł sprzed 6 lat)
Michalina Domoń
Najnowszy artukuł na ten temat Kolejne bloki w Gdyni malowane na biało
Część salonowa w mieszkaniu wyróżnionym nagrodą Residential Space Award w konkursie Modern Decoration International Media Award, proj. Anna Maria Sokołowska, Dragon Art. Więcej zdjęć (15)

Część salonowa w mieszkaniu wyróżnionym nagrodą Residential Space Award w konkursie Modern Decoration International Media Award, proj. Anna Maria Sokołowska, Dragon Art.

mat. prasowe

Część salonowa w mieszkaniu wyróżnionym nagrodą Residential Space Award w konkursie Modern Decoration International Media Award, proj. Anna Maria Sokołowska, Dragon Art.

mat. prasowe

Zawód? Architekt. Inspiracje? Nie tylko modernizm. Jej nowoczesne wnętrza zachwycają ponadczasowością i są doceniane na całym świecie. Niedawno odebrała nagrodę w Chinach za projekt mieszkania w Nowym Orłowie. O swojej pracy opowiada Anna Maria Sokołowska, właścicielka pracowni Dragon Art.



Architektem chciała być pani zawsze? Co pociągało panią w projektowaniu?

Anna Maria Sokołowska: Ta myśl po raz pierwszy pojawiła się, kiedy miałam 15 lat. Moja ukochana babcia chciała zostać architektem, jednak różne koleje losu skutecznie uniemożliwiły jej spełnienie tego marzenia. Zawsze lubiłam rysować, interesowała mnie sztuka i projektowanie. Od wczesnego dzieciństwa rysunek, prace manualne i budowa domków z klocków to była podstawa spędzania wolnego czasu w domu. Częściej fotografowałam architekturę niż ludzi, często z wyjazdów moje zdjęcia wypełniała sama architektura. Lubiłam też różne techniczne zajęcia, włącznie z rozbieraniem i naprawianiem starego radia po dziadku. Już we wczesnym dzieciństwie wiedziałam zarówno, jak używać igły z nitką, jak i młotka i gwoździ. Na początku liceum zastanawiałam się jeszcze nad innymi kierunkami tj. wokalistyka, fotografia i dziennikarstwo. W trzeciej klasie liceum ostatecznie podjęłam decyzję o tym, aby rozpocząć przygotowania do egzaminów na architekturę na Politechnice Gdańskiej. Tak naprawdę wnętrza były dla mnie zawsze największa pasją, ale architektura wnętrz na ASP wydawała mi się być za dużym ograniczeniem. Politechnika rozwijała dużo więcej możliwości dla późniejszej drogi zawodowej.

Czego nauczyła się pani na studiach?

Dostanie się na architekturę było spełnieniem moich marzeń, studia zaczynałam na Politechnice Szczecińskiej po tym, jak się nie dostałam do Gdańska. Po roku studiów w Szczecinie przeniosłam się do Gdańska na drugi rok. Tym samym miałam porównanie, jak wyglądają studia na obu tych uczelniach. Od trzeciego roku studiów postanowiłam zacząć praktykę w zawodzie i podjęłam pracę jako asystentka architekta. To było doskonałe dopełnienie studiów i wykazanie teorii w praktyce. Dzięki temu, że moja droga zawodowa zaczęła się dość wcześnie, miałam okazję zdobywać doświadczenie nie tylko w biurze przy projektach architektonicznych, ale również przy wnętrzach dla prywatnych klientów. Dlatego od czwartego roku studiów postanowiłam zaangażować się we własną działalność projektową pod skrzydłami akademickich inkubatorów przedsiębiorczości, jednocześnie studiując dziennie i pracując w biurze.

Architekt Anna Maria Sokołowska, właścicielka Dragon Art. Więcej zdjęć (15)

Architekt Anna Maria Sokołowska, właścicielka Dragon Art.

mat. prasowe

Architekt Anna Maria Sokołowska, właścicielka Dragon Art.

mat. prasowe

Czy studia są potrzebne do projektowania?

Nie są, ale praktyka, doświadczenie, umiejętność sporządzania dokumentacji i wiedza z zakresu architektury i budownictwa powinna być podstawą w tym zawodzie. Najważniejszy jest talent, poczucie estetyki i determinacja do działania. Odpowiednie wykształcenie ułatwia pracę w zawodzie nie tylko projektantowi, ale również klientowi i ekipie wykonawczej.

Dobrze zaprojektowane wnętrze, jakie to wnętrze?

Ponadczasowe, proste, bez zbędnych detali, kolorów i mebli. To wnętrze, którego projekt jest podstawą, bazą do tworzenia czegoś wyjątkowego. Stonowane kolory, spójna koncepcja materiałowa, jako baza wnętrza, najlepiej się sprawdzi przez lata, jeśli nie planujemy zmiany wystroju co sezon. Dla osób, które lubią kolory i częste zmiany, ale bez nadszarpnięcia budżetu domowego, bazową aranżację wnętrza można dopełnić kolorowymi dodatkami i tkaninami. To elementy, które łatwo jest zmienić, kiedy się znudzą. Wnętrze, oprócz tego, że musi być piękne i ponadczasowe, powinno być też funkcjonalne i ergonomiczne. Odpowiednio zaprojektowane pomieszczenia, ich układ funkcjonalny oraz projekty mebli powinny być odpowiednio dostosowane do użytkowników i ich potrzeb.

Uważnie śledzi pani to, co dzieje się na rynku wnętrzarskim. Trendy we wzornictwie i projektowanie wnętrz - zawsze powinny iść w parze?

Dwa lata z rzędu odwiedziłam targi Isaloni w Mediolanie. Było to jedno z najciekawszych przeżyć dla mnie, jako projektanta. Wyniosłam z tych wyjazdów wiele inspiracji. W zeszłym roku były to niesamowite nowości z zakresu kuchni i łazienek, w tym roku było to oświetlenie. Obserwuję też to, co dzieje się na targach w Bolonii, skąd czerpię inspiracje z zakresu wyposażenia łazienek i materiałów okładzinowych. Pomimo to, do moich wnętrz wprowadzam nowości i trendy w danym sezonie w bardzo małej ilości. Trendy we wzornictwie i projektowanie wnętrz powinny iść w parze, ponieważ bez tej zależności nie jest możliwe pójście do przodu, jednak nie przesadzajmy za ślepym podążaniem za trendami. Trendy zmieniają się co sezon, a zmiany we wnętrzach nie następują tak szybko. Dlatego wprowadzajmy nowości i bawmy się trendami, pamiętając o tym, że są takie wzornicze perełki, które w szybkim czasie stają się ikonami i to właśnie one stają się inwestycją na lata.

Jest pani laureatką kilku nagród, ale ostatnio pani projekt mieszkania w Nowym Orłowie został wyróżniony nagrodą Residential Space Award w konkursie Modern Decoration International Media Award. Jakie wrażenia przywiozła pani z gali wręczenia i co dało pani to wyróżnienie?

Sama nominacja do tej nagrody była dla mnie i dla Marty Piątkowskiej ogromnym zaskoczeniem. Nasza realizacja mieszkania na Nowym Orłowie od momentu jej publikacji w internecie stała się bardzo popularna, głównie poza granicami kraju. Pisały o niej największe portale architektoniczne na świecie oraz pisma wnętrzarskie w Szwecji, Francji, Ukrainie i Chinach. Właśnie dzięki publikacji w magazynie w Chinach otrzymałyśmy nominację do corocznej nagrody w kategorii Residencial Space Award. W związku z tym, że to pierwsza międzynarodowa nagroda, zdecydowałam się odebrać ją osobiście. Największym zaskoczeniem był fakt, że realizacje, które zostały nagrodzone w różnych kategoriach to najlepsze realizacje z całego świata, a wśród nich nasz gdyński projekt. To dla nas ogromne wyróżnienie, spełnienie marzeń oraz dowód na to, że nasze projekty są w stanie dorównać standardom światowego designu.


Lubi pani podróżować. Współczesne tendencje w projektowaniu są dziś wspólne dla różnych kontynentów czy dostrzega pani jakieś różnice?

Projektuję w różnych miejscach - we Francji, Belgii czy Rosji. Miałam okazję obserwować również to, co dzieję się we wnętrzach w Wielkiej Brytanii czy w Chinach. W każdym z tych miejsc przewodnią tendencją jest nowoczesność i inwestycja w nowe technologie. We Francji i w Belgii projektowane wnętrza opierają się na podobnych założeniach, jak w Polsce, wszystko zależy też od rodzaju zabudowy, inaczej się projektuje wnętrza domów jednorodzinnych, a inaczej apartamenty w starych paryskich kamienicach. W Wielkiej Brytanii ze względu na różnice w technologii oraz ogromną ilość zabytkowej tkanki architektonicznej, naleciałości historyczne to podstawa większości projektów. Jednak nigdy nie jest to sama klasyka, są to wnętrza z klimatem z różnych epok, często eklektyczne, bez przesadnej elegancji. W Rosji coraz częściej odchodzi się od tradycyjnych wnętrz przepełnionych złotem i ozdobami, na rzecz bardziej minimalistycznych, gdzie klasyka łączy się z nowoczesnością. W Chinach, ze względu na liczbę ludzi zamieszkujących duże metropolie inwestuje się głównie w wysokościowce, których np. w Hong Kongu jest ogromna liczba. Same mieszkania są mniejsze niż standardy europejskie dla tych samych parametrów. Częściej pojawiają się w tych wnętrzach symbole i materiały identyfikujące wnętrze pod względem jego kulturowego i geograficznego usytuowania.

Pani architektoniczne i pozaarchitektoniczne inspiracje to...

Głównie modernizm, Gdynia jest dla mnie pod tym względem najlepszą inspiracją. Lubię też miejsca z historią i klimatem, nasze wyjazdy opierają się głównie na zwiedzaniu. Klimat starych gotyckich katedr, zapach starego drewna i chłód wnętrza - szczególnie w gorące dni - to jest to, co doceniam najbardziej. Architektura od lat wywołuje we mnie ogromne emocje i jest ważną częścią mojego życia. Poza architekturą inspiruje mnie przyroda, a głównie morze. Morze to inspiracja zarówno materiałowa, jak i kolorystyczna, stare drewno wysuszone przez słońce, leżące na piasku, czy ciemne i mokre od słonej wody. Kolory wody i nieba zmieniające się w zależności od pory dnia i pogody. Tu zazębiają się również moje inspiracje architektoniczne i pozaarchitektoniczne, na brzegu miasta z morza i marzeń.


Co nowego pojawi się we wnętrzach w 2016 roku?

Obserwując tendencje z targów wnętrzarskich, ekspansja nowych technologii w projektowaniu stanie się niedługo standardem. Naturalne będzie to, że w mieszkaniu czy domu będzie można sterować oświetleniem, roletami czy nagłośnieniem. Obecnie nadal częściej systemy inteligentne stosuje się przy projektowaniu wnętrz domów, a w mieszkaniach pojawiają się niezwykle rzadko. Oświetlenie w projektowaniu zyskuje coraz większą popularność. Coraz częściej zwraca się uwagę na wygląd oświetlenia, które potrafi zbudować cały klimat wnętrza, ale również na to, aby jego funkcjonalność umożliwiała ustawianie dowolnych scen dla wnętrza w zależności od pory dnia i potrzeb użytkowników. Standardem stają się wszelkiego rodzaju źródła ledowe. Powoli odchodzi się od standardowych żarówek energooszczędnych, a tym bardziej od źródeł halogenowych. Oszczędność energii i świadomość ekologiczna staje się coraz bardziej popularna również w Polsce.

Mówi się, że szewc bez butów chodzi. Jak jest w pani przypadku - miała pani czas zaprojektować swoje mieszkanie tak, jak chciałaby pani mieszkać?

Moje mieszkanie to pomysłowa studnia bez dna. W 2008 roku kupiłam mieszkanie w Gdyni w budynku z 1936 roku. Był to oczywisty wybór, ponieważ kocham modernizm, a gdyński ponad wszystko. Jestem lokalną patriotką i gdynianką prawie z trzeciego pokolenia. Mieszkanie jest niewielkie, bo ma tylko 53 m kwadratowe, ale przeszło dwa remonty, jeden w 2008 roku, drugi generalny remont ze zmianą układu funkcjonalnego w 2012 roku przed urodzeniem się mojego syna. Mieszkanie obecnie jest bardzo prosto urządzone w podstawowych kolorach: czerń, biel i szarość, które są moimi ulubionymi kolorami. Cały projekt wnętrza nie jest do końca spełnieniem moich marzeń, ale nie jest to nasze miejsce docelowe na następne lata, bo w planach mamy kupno domu do remontu i mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy uda nam się znaleźć odpowiednią nieruchomość.
Gdzie najchętniej kupił(a)byś mieszkanie w Trójmieście?
30%

w Gdańsku

12%

w Sopocie

44%

w Gdyni

14%

poza miastem

zakończona

łącznie głosów: 339

Opinie (68) 2 zablokowane

  • Ten dziad nad łóżkiem czy ten księżyc... tragedia. Strasznie przytłaczające wnętrza sypialni. (6)

    • 47 31

    • Masz rację, okropny księżyc, jak z filmu o końcu świata gdy księżyc zbliżał sie do Ziemii.

      Nie wiem, za co Cie zminusowali. Widać nie można mieć tu innej opinii, niż pozytywną.

      • 15 6

    • Mnie akurat księzyc się podoba, ale ten 'salon' z turkusowym okrągłym dywanikiem to dramat. Wygląda fajnie ale juz widze jak odchodząc od stołu potykasz się o to ustrojstwo, ze nie wspomnie o tym że średnio wygodny jest taki jeden okrągły stolik do tak dużej kanapy

      • 9 4

    • Kwestia gustu (1)

      Absolutnie nie mój styl. Zimno i surowo. Zastanawiam się jak można w tak surowych wnętrzach się dobrze czuć. Ale kwestia gustu w sumie.

      • 14 4

      • Dokładnie. Dobre do eleganckiego hotelu na 1-3 noce. Ale mieszkać w takim wnętrzu? BRRR

        • 10 1

    • A mi się podoba, kwestia gustu przecież !!! (1)

      Smerfy marudy to jednak nie tylko bajkowe postaci.
      Ludzie cieszmy się że dziewczyna ma takie osiągnięcia

      • 5 5

      • Dlaczego mam sie cieszyć z czyichś osiągnięć, w dodatku obcej mi osoby??

        Nie przesadzaj z tą miłością do bliźniego.

        • 7 5

  • Przepraszam, ale... (1)

    ...Residential Space Award w konkursie Modern Decoration International Media Award.

    Eeee...?

    • 47 2

    • A jutro w korpo parę kejsików trzeba zapisać na flipczarcie, bo w czwartek dedlajn

      • 6 0

  • Takie sobie w każdym razie (3)

    mi pupy nie urwało, wiele rzeczy do siebie nie pasuje, ale to moje zdanie.

    • 53 9

    • Pupy ci nie urwało? No to dramat.

      • 3 12

    • (1)

      Zamiast zazdrościć warto pogratulować zwycięzcom

      • 2 6

      • ale ty głupia jesteś...

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mogłeś jeszcze nie czytać