Homar, czyli wyjątkowe frutti di mare

24 listopada 2011 (artykuł sprzed 8 lat)
Marta Nicgorska
Najnowszy artukuł na ten temat

Podwodny świat na talerzu

Specjalnie dla Trojmiasto.pl szef kuchni Avocado przygotował homara grillowanego, czyli smażonego na niewielkiiej ilości tłuszczu. Zobacz, jak przyrządzić i zjeść tak wykwintną potrawę.



Dziś startujemy z kulinarnym cyklem filmowym pod tytułem "Trójmiejskie smaki", w którym odkrywamy wyjątkowe, oryginalne i wykwintne potrawy, jakie serwują restauracje w Trójmieście. Bohaterem pierwszego odcinka jest homar - jeden z najszlachetniejszych skorupiaków morskich.



Uchodzi za prawdziwy rarytas i jest jednym z dań ikon, jak ostrygi czy trufle. Wyglądem przypomina raka rzecznego, ale jest od niego o wiele większy. Smakuje jak duża krewetka, a jego ciemny pancerz, który po ugotowaniu zmienia kolor na czerwony sprawia, że na talerzu robi się widowiskowo. Smakosze twierdzą, że to creme de la creme i za tę rozkosz dla podniebienia skłonni są słono zapłacić. W trójmiejskich restauracjach ceny homara przyrządzonego w iście królewski sposób zaczynają się od 200 złotych.

W Polsce homar gości na bankietach i wystawnych przyjęciach, w Stanach Zjednoczonych z kolei jest po prostu przekąską. Chociaż kupno homara nie graniczy już w Polsce z cudem, to nie jest to towar powszechny i sprzedawany na masową skalę, importują go tylko nieliczne restauracje. W Trójmieście zaledwie kilka lokali gastronomicznych ma homara w swojej karcie. Dostępne są zwykle homary mrożone - tym większą przyjemnością dla miłośników frutti di mare są restauracje, które przygotowują homara ze świeżych okazów. Własnym homarium szczyci się sopockie Avocado, które specjalizuje się w przygotowaniu tych skorupiaków i serwuje go pod kilkoma postaciami.

Mięso homara, bogate w białko, jest białe, chude, delikatne i uznawane za dietetyczne. Jadalne jest mięso ze szczypiec, odwłoka, z nóg oraz ikra. Prawdziwym rarytasem jest ceniona przez smakoszy wątróbka przydatna do doprawiania sosów. Na niewykorzystane resztki z homara jest masa pomysłów - skorupa na przykład to świetna baza do rybnej zupy lub wywar do gotowania muli.

Homara można przyrządzać na różne sposoby: dusić, piec, gotować. Do gotowania dodaje się minimalną ilość przypraw, aby mięso nie straciło swoistego, delikatnego smaku. Gotuje się go w osolonej wodzie, trzymając wraz ze szczypcami pod powierzchnią około dwóch - trzech minut.

Konsumpcja homara nie jest skomplikowanym zadaniem jakby się na pierwszy rzut oka mogło wydawać. Cała sztuka polega tylko na odłamaniu szczypiec za pomocą specjalnych nożyc. Po rozkruszeniu skóry i wydłubaniu mięsa można już tylko kosztować smakowite kąski, posługując się sztućcami do ryb lub widelcem. I tak jak "kaczki oraz kury bierze się w pazury", tak i homara można rozebrać na części palcami i po prostu wysysać soczyste kawałki. Zachęcamy zatem do obejrzenia naszego materiału filmowego, którego bohaterem jest homar grillowany, czyli smażony na niewielkiej ilości tłuszczu.