Konsole bliskiej przyszłości

19 czerwca 2013 (artykuł sprzed 7 lat)
Marek Nowak

Starcie gigantów z Japonii i USA po raz pierwszy w historii ma tak bezpośredni charakter. W Los Angeles odbyła się największa coroczna wystawa przemysłu gier komputerowych i wideo - Electronic Entertainment Expo, czyli w skrócie E3. Towarzyszyła im prawdziwa marketingowa batalia rozgrywająca się pomiędzy producentami konsol ósmej generacji: PlayStation 4 od Sony oraz Xbox'a One oferowanego przez Microsoft.



- Jak do tej pory zasadą było, że producent wprowadzający swój produkt jako pierwszy, wygrywał całe pokolenie graczy - mówi Jacek Smoliński, dziennikarz i redaktor miesięcznika CD-Action, bardziej znany czytelnikom gazety pod pseudonimem gem. - Tym razem dwie najważniejsze konsole nowej generacji wchodzą na rynek niemal równocześnie.

Warto też zwrócić uwagę, że cena obu konsol jest praktycznie taka sama, ok. 1,8 tys. zł. Droższy o ok. 400 zł Xbox zawiera w zestawie sterownik Kinect z kamerą. Aby podobnie doposażyć PS4 (za pomocą kontrolera Move) wydamy podobną sumę. Z przekazanych podczas konferencji prasowych obu firm danych technicznych wynika jednak, że PlayStation 4 będzie nowocześniejszą, bardziej wydajną i przyjazną użytkownikom konsolą do gier, Xbox One ma natomiast w zamyśle producentów pełnić funkcję multimedialnego centrum rozrywki.

Podstawowa różnica w specyfikacji technicznej dotyczy procesorów. Oba urządzenia napędzają produkty AMD, ten w PS4 jest jednak wydajniejszy. Xbox ma 8 GB pamięci RAM DDR3, Sony zaś oferuje podobną wielkość na szybszych kościach DDR5. Xbox'em One można będzie zawiadywać głosem, nie wiadomo jednak czy ta funkcja dostępna będzie także w naszym rodzimym języku - można spekulować, że tak, choć z opóźnieniem. Smoliński zwraca także uwagę, że nowy Kinect 2.0 opracowany przez specjalistów Microsoftu wydaje się spełniać nadzieje użytkowników. Jest zdolny śledzić nawet sześć osób naraz na poziomie skrętów dłoni w nadgarstku.

Presja pod jaka działają konkurenci ma także wyraźny wpływ na wyznaczenie daty premiery ich produktów. Xbox One zapowiadany jest na listopad, zaś pierwsze zapowiedzi Sony dotyczące sprzedaży na rynku europejskim dotyczyły początku 2014 r. Słyszeliśmy następnie o priorytetowym traktowaniu premiery w Europie i równoczesnym wejściu na wszystkie rynki świata, producent jednak nie dał jeszcze stuprocentowej gwarancji, że PS4 z pewnością pojawi się pod choinką w każdym kraju Starego Kontynentu. Obie konsole można już jednak zamawiać w systemie przedpremierowej przedsprzedaży.

Trójmiejskie sklepy oferują rzecz jasna także poprzednią generację konsol: PlayStation 3 Super Slim (od 750 zł) i Xbox'a 360 (od 650 zł). Zakup tych produktów nie jest złym pomysłem, gdyż obaj producenci zapowiadają brak kompatybilności swoich nowych produktów z poprzednikami. Ze względu na inna architekturę konsol, gry ani nawet kontrolery wykorzystywane do wcześniejszych urządzeń, nie będą działały na nowych.

Trzecim graczem na rynku konsol jest oczywiście Nintendo, które na E3 zaprezentowało sporo ciekawych, premierowych propozycji gier. Wii U trafiła na rynek w 2012 r., nie brak jednak opinii, że należy ona jeszcze do wcześniejszej generacji tego sprzętu. Dostępna jest dziś w różnych wersjach w cenie od 650 zł, jednak jej sprzedaż w Polsce jest stosunkowo niska. Nintendo nie ma u nas nawet swojego przedstawicielstwa. Firma ta nadal poważnie liczy się jednak na rynkach amerykańskim i japońskim.

- Oferta gier producentów poszczególnych konsol i ich partnerów strategicznych jest oczywiście różna, ale jedna konsola z pewnością wystarczy by zaspokoić różne gusty i zapewnić rozrywkę poszczególnym członkom rodziny -
podkreśla Jacek Smoliński.

Na konferencji Sony Jack Trenton zapewnił też, że PS4 nie będzie miało żadnych restrykcji dotyczących używanych gier. Będzie je można dowolnie wymieniać, pożyczać i odsprzedawać. Microsoft wprowadza zaś w tym zakresie pewne ograniczenia. Konsola Sony nie będzie też wymagała do funkcjonowania, w przeciwieństwie do Xbox'a One regularnego dostępu do sieci.
Walka między Sony i Microsoftem o wcześniejsze wydanie konsoli to:
13%

być albo nie być na rynku dla jednego z gigantów

35%

przejaw zdrowej konkurencji

35%

chwyt marketingowy, który podgrzewa atmosferę oczekiwania

17%

sytuacja, która grozi wprowadzeniem na rynek niepełnowartościowych produktów

zakończona

łącznie głosów: 252