Mieszkanie w zabytkowej kamienicy - wymagający luksus

16 listopada 2016 (artykuł sprzed 5 lat)
Olga Miłogrodzka
Projekt mieszkania (170 m kw.) w kamienicy we Wrzeszczu, Pracownia Projektowa Dragon Art Anna Maria. Więcej zdjęć (67)

Projekt mieszkania (170 m kw.) w kamienicy we Wrzeszczu, Pracownia Projektowa Dragon Art Anna Maria.

mat. prasowe Dragon Art

Projekt mieszkania (170 m kw.) w kamienicy we Wrzeszczu, Pracownia Projektowa Dragon Art Anna Maria.

mat. prasowe Dragon Art

Na zamieszkanie w starym budynku decydują się nieliczni - to inwestycja wymagająca. Potrzebuje czasu i dużych nakładów finansowych, choć nie tylko. Wymaga też wizji - pomysłu na to, jak zabytkową przestrzeń zaadaptować do współczesnych potrzeb. Mimo to wielu mówi jej "tak". Bo stare budownictwo ma to coś, czego nowe nigdy nie zaoferuje - przestrzeń, światło i historię wyczuwalną na każdym metrze lokalu.



Lokale w nowych apartamentowcach wydają się najbardziej prestiżowymi inwestycjami mieszkaniowymi, choć niekoniecznie tak jest. Stare, przedwojenne kamienice oferują przestrzenie znacznie atrakcyjniejsze, i to pod wieloma względami. Przede wszystkim są wysokie - trzymetrowy pułap to jedna z najniższych opcji - a dzięki temu przestronne. Wysokie okna wpuszczają do pomieszczeń dużo światła. Niejednokrotnie posiadają oryginalną sztukaterię, ozdobne gzymsy, piękną stolarkę: dwuskrzydłowe drzwi, futryny, boazerie, parkiety - znaki swojego czasu. Są też świetnie zlokalizowane - zazwyczaj w ścisłym centrum miasta lub w jego pobliżu.

Za taki luksus trzeba jednak sporo zapłacić. Stary lokal to przywilej, który doceniają i na który pozwolić mogą sobie nieliczni.

- Z naszego doświadczenia wiemy, że wybierając historyczny budynek na przyszłe lokum, który kusi dobrą lokalizacją, niepowtarzalną atmosferą i ciekawym detalem, należy przygotować się na wiele nieprzewidzianych sytuacji, uzbroić w cierpliwość i niestety w o wiele większy budżet niż w przypadku nowo budowanych lokali - mówi Łukasz Maraszek z Luk Studio.
Efekt tych inwestycji potrafi być jednak spektakularny. Spośród wielu trójmiejskich przykładów wybraliśmy cztery.

Modern classic w sopockiej kamienicy z przełomu XIX i XX wieku

- W starym budownictwie doceniam to, że każde mieszkanie jest inne, każde w swoim rodzaju - ma elementy tylko jemu właściwe, takie, których nie da się przenieść do żadnego innego lokalu - mówi Aleksandra Kuza ze studia architektonicznego Element A.
Mieszkanie, które zaaranżowała, mieści się w jednej z sopockich kamienic z przełomu XIX i XX wieku. Odbudowane zostało w całości, od podstaw.

- Starałam się, aby baza mieszkania, czyli ściany, podłogi, sufity wykonano z uszanowaniem tego, jak wyglądały oryginalnie. Taki też pozostał układ mieszkania. Odtworzyliśmy drzwi z nadświetlami, tak samo drewniane okna oraz parkiet. Udało nam się odzyskać jeden z oryginalnych kaloryferów, bo kamienica była jedną z pierwszych z wodnym ogrzewaniem. Jest duży, zdobiony, żeliwny, z małym schowkiem - podobne miały piece kaflowe - w którym można było coś lekko podgrzać, wstawić dzbanek z herbatą, aby nie ostygła - mówi Aleksandra Kuza.
Elementy wystroju, utrzymane w stylistyce modern classic zamawiane były do mieszkania na zamówienie. Włączniki światła przyjechały np. z hiszpańskiej manufaktury, aksamity na obicia foteli zamówione zostały w Anglii.

- Modnego obecnie, klasycznego stylu, mimo stylizowanych mebli i dodatków, nie da się jednak zaaranżować w nowoczesnym budynku z plastykowymi oknami na wysokości dwóch metrów. To po prostu nie jest możliwe. Takie mieszkania potrzebują odpowiedniej bazy - przestrzeni, wysokości, dużych okien, odpowiedniego układu pomieszczeń. Tylko stare budynki są gwarantem tych jakości - dodaje.
Zobacz więcej inspirujących wnętrz w cyklu Jak oni mieszkają



Ponadczasowa klasyka - mieszkanie w sopockiej kamienicy

- Różnice między starymi a nowymi budynkami są znaczące. Obecnie mieszkania projektuje się dla współczesnych użytkowników, którzy kompletnie różnią się stylem życia i potrzebami od dawnych, majętnych właścicieli kamienic. Dzisiaj nie potrzebujemy kilku dodatkowych sypialni dla gości, pomieszczeń dla służby, spiżarni czy też kotłowni. Cenimy za to podziemne parkingi i windy. Wykonanie dobrej i ergonomicznej aranżacji wnętrza w zabytkowej kamienicy jest często kłopotliwe, wymaga kompromisów, ale nie jest niemożliwe.

Doskonałym przykładem tego, że kamienica nie musi ograniczać, jest nasza realizacja w Sopocie, przy ul. Powstańców Warszawy, gdzie na ponad 160 m kw. zrealizowano wszystkie najważniejsze założenia inwestorów. Powstały trzy łazienki, w jednej z nich sauna, a dawna sypialnia przeobraziła się w kuchnię ze zjawiskowym barkiem. Zanim jednak to wszystko nastąpiło, musiało minąć sporo czasu, aby doprowadzić mieszkanie do stanu tzw. deweloperskiego. Prace remontowe trwały prawie pół roku. W tym czasie nastąpiła zmiana całej hydrauliki, wzmocnienie ścianek działowych, wyrównanie ścian, odnowienie desek na podłodze w całym mieszkaniu, odnowienie elektryki itp. - mówią Ewa Franiak i Tatewik Caturowa - współodpowiedzialne za projekt przebudowy kamienicy, który powstał w pracowni UrboDomus.


Nowoczesność w starym wnętrzu

Mieszkania w zabytkowych budynkach potrafią także zaskoczyć nowoczesnym wnętrzem. Dobrym na to przykładem jest projekt przygotowany przez Luk Studio dla kolejnego mieszkania w sopockiej kamienicy. Zastosowano w nim dużo naturalnych materiałów: beton, drewno, cegłę i metal.

- Historyczne budynki potrafią mile zaskakiwać. Czasem zdejmując kolejne warstwy wyposażenia i naleciałości pozostawionych przez byłych właścicieli, dokonujemy bardzo interesujących odkryć. W jednej z realizacji podczas demontażu istniejącej podłogi drewnianej okazało się, że pod nią znajduje się perfekcyjnie wykonany strop kleina. Jest to bardzo popularny rodzaj stropu z minionych czasów, który składa się ze stalowych belek, pomiędzy którymi rozpostarte są łukowe sklepienia z cegły. Widząc to od razu przystąpiliśmy do zmiany koncepcji i w centralnym punkcie pomieszczenia zaprojektowaliśmy fragment szklanej podłogi. W ten sposób podświetlony, zabytkowy strop stał się jednym z najważniejszych elementów wnętrza - mówi Łukasz Maraszek z Luk Studio.
Na koniec publikujemy wizualizacje dużego, bo o powierzchni 140 m kw., mieszkania w jednej z kamienic we Wrzeszczu. Autorką projektu jest Anna Sokołowska z pracowni Dragon Art. Realizowana właśnie inwestycja to świetny przykład na to, że stare wnętrze dekorowane sztukateriami można śmiało zestawić z nowoczesnym, wyrazistym designem.

Mieszkania w zabytkowej kamienicy:
62%

są piekne, unikatowe, najlepsze

18%

nowe budownictwo jest praktyczniejsze

20%

nie stać mnie

zakończona

łącznie głosów: 492

Opinie (93) 2 zablokowane

  • (1)

    No i dobrze...

    • 5 7

    • jak dobrze ? bogacze se zyjom a co majom robic ci co majom dzieci .Mysl ty czlowieku

      takie duze mieszkania trzeba podzielic na mniejsze i dac biednym bo bogacze majom 200 metruw a inni co majom jak nic.

      • 1 7

  • Wymagający luksusu ? Na kaszance i pasztetowej będą tak samo syci i mądrzy, różnicy nie obaczysz. (5)

    • 14 31

    • (4)

      Bzdury opowiadasz syci :) Życie nie jest po to by było byle jakie.

      • 15 2

      • pierniczysz, dla mnie kaszanka z gazety lepsza niż kawior na złotej tacy (2)

        każdy własne życie układa po swojemu
        tu wg.kogoś luxus to stara rudera z nową szpachlą
        a np dla mnie szczyt luxusu to namiot na własnej wyspie

        • 6 9

        • (1)

          Też wolałbym chałupkę ze strzechą na jakiejś egzotycznej plaży. Daleko od tego hejtu i polityki.

          • 5 1

          • Wystarczy że wyłączysz telewizor.

            • 1 0

      • O wartości twojego życia nie zdecyduje pieniądź czy luksus.

        • 5 0

  • (19)

    W starych kamienicach problem jest z ogrzewaniem i ciepłą wodą. Wykończenie jak wykończenie. Po za tym, co z tego, że odpicujesz sobie mieszkanie jak za chwile obok lub nad Tobą wprowadzą się imprezujący studenci bądź rodzinka z 3 biegającymi i wrzeszczącymi dzieciakami (wychowanie bezstresowe).

    • 61 38

    • to samo może spotkać Ciebie i w nowym "apartamentowcu" (10)

      jedynie póki co meneli nie będziesz miał w tym nowym. Ale póki co...bo kiedyś w blokach z płyty też meneli od razu nie było

      • 34 3

      • (9)

        Na to jest tylko jedna odpowiedź - jeśli tylko nie musisz jeździć do roboty do biura albo nie jedziesz w godzinach szczytu to odpowiedzią jest mały własny ciasny domek na przedmieściach - gdzieś pod laskiem, w ciszy i spokoju. Gdzie sąsiad mieszka 100 m dalej.

        • 11 8

        • w dzielnicy willowej u kuzynki działa warsztat cięcia płyt (nawet nie stricte stolarski) (8)

          mega hałas---nawet kilka działek dalej, bo pracują na dworze pod dachem, nawet zimą.

          • 18 0

          • (7)

            Miałem bardziej na myśli spokojną wieś - nie typowe osiedle domków jednorodzinnych. Ale to tylko dla pracujących zdalnie lub wpadających do firmy poza godzinami szczytu lub pracujących poza miastem. Dla ludzi na etacie w

            Miałem bardziej na myśli spokojną wieś - nie typowe osiedle domków jednorodzinnych. Ale to tylko dla pracujących zdalnie lub wpadających do firmy poza godzinami szczytu lub pracujących poza miastem. Dla ludzi na etacie w mieście wizja przedzierania się rano i popołudniu w korkach na wieś jest raczej mało kusząca i nawet świeże powietrze nie do końca potrafi przekonać w obliczu 1,5-2h dziennie w plecy na dojazdach.

            • 19 0

            • Rzeczywiście praca musi być okazjonalna. Weź odśnież (6)

              droge i dojedź do normalnej:-) Ja juz to przerabiałem, więc powiem - w lecie jest cudnie, ale kiedy przyjdzie wreszcie śnieżna zima to można się załamać brnąc przez pola na pekaes. Albo niech dzieciak zachoruje...

              • 16 0

              • Zimą jest super (1)

                Błocko jesienne po pas a potem wyślizgane dziury :) Mega czad !
                Na wsi się człowiek uczy do czego jest zdolny we własnym samochodzie.
                Dbasz o wóz + dobre opony i dzida !
                Za żadne skarby nie wrócę do centrum !

                • 8 3

              • Błoto i śnieg są super. Mam dwa samochoty. Ten po prawej przez rowy, zaspy i rzeczkę przejedzie :)

                • 1 2

              • Gdzie te śnieżne zimy?kup zimowe opony a nie będzie problemu. (3)

                • 3 5

              • Może od kilku lat już ich nie ma,

                ale wtedy kiedy mieszkałem poza miastem, potrafiło sypnąć po kolana. Zagwarantuj, że taka pogoda będzie trwać wiecznie, mądralo.

                • 5 0

              • Teoretyk:-) (1)

                Może kupię sobie jeszcze pług śnieżny?

                • 3 0

              • Śmigłowiec od razy, co tam.

                • 0 0

    • A gdzie tak masz?

      • 2 0

    • (2)

      W starych kamienicach jest problem z kanalizacją, często się zatyka i najzwyczajniej brzydko pachnie

      • 11 11

      • (1)

        Nonsens ! Ja mieszkam w stuletnim domu i kanalizacja byla wymieniona na nowa z pvc.
        Wstawiono nawet w piwnicy zasuwe burzowa, zeby szczurcie z miejskiej kanalizy nie wspinaly sie na pieterka i w 4L nie gryzly .... nie tak, jak w nowych apartamentach ....

        • 8 8

        • nawet zasuwę burzową?? WOW!!

          co prawda prawo w kwestii konieczności montażu takich klap istnieje od 1956r., ale kto by o tym pamiętał! (rozporządzenie Ministra Budownictwa oraz Gospodarki Komunalnej z dnia 9 października 1956 r. w sprawie urządzeń instalacji wodociągowych i kanalizacyjnych - Dz. U. z dnia 6 listopada 1956r.).

          • 13 1

    • Jaki to problem z ogrzewaniem i ciepla woda ? Wstawiasz sobie piec gazowy 2-funkcyjny i sam sobie grzejesz.
      Co do "bezstresowych bachorow", to moga one zagniezdzic sie wszedzie, nawet w pogierkowskim bloku. Zwlaszcza tam ...
      Twoje argumenty kupy sie nie trzymaja !

      • 11 4

    • bzdury... z ogrzewaniem? z wodą? po generalnym remoncie z wymianą całych instalacji ? kamienice wygrywają: lokalizacją, metrażem i akustyką
      imprezy są o wiele mniej uciążliwe niż w blokach z wielkiej płyty, nie

      bzdury... z ogrzewaniem? z wodą? po generalnym remoncie z wymianą całych instalacji ? kamienice wygrywają: lokalizacją, metrażem i akustyką
      imprezy są o wiele mniej uciążliwe niż w blokach z wielkiej płyty, nie wspominając już o żałosnych "apartamentach" z gazobetonu i karton-gipsu. Mieszkając w kamienicach i mając o wiele mniejszą wspólnotę łatwiej egzekwować takie standardy jak cisza po 22 czy sprzątanie po psach.

      • 18 3

    • Nie ma takich problemów. Ważny dobry projekt.

      • 0 1

    • święta prawda z tymi bachorami i menelami takich się powinno do jednego kontenera wsadzić i won Bożena i konradek za miasto

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.