Nowe szaty króla. Piąta generacja Range Rovera zadebiutowała w Trójmieście

6 stycznia 2022, 15:10
Jakub Jakubowski

Nowy Range Rover dwukrotnie zaprezentowany w Trójmieście. Uroczyste premiery tego luksusowego SUV-a zorganizowali obaj trójmiejscy dilerzy - British Auto Zdunek oraz British Automotive. Pierwsze zamówienia już zostały złożone. Czas oczekiwania wynosi około 12 miesięcy.



Chcesz kupić samochód? W Trójmieście kupisz niemal każdą markę



Range Rover to pionier na rynku dużych, luksusowych SUV-ów. Dziś mamy już piątą generację tego ultranowoczesnego samochodu, która pozostaje wierna swoim korzeniom, ale też odważnie stawia czoła przyszłości. Widać to nie tylko w stylistyce, która może nie jest rewolucyjna w stosunku do poprzedniego modelu, ale na pewno na wskroś nowoczesna, a przy tym jak zawsze w tym modelu minimalistyczna. DNA marki widoczne jest też w napędach i rozwiązaniach technologicznych, które powodują, że Range Rover to ta sama półka co BMW X7, Mercedes GLS Maybach czy Bentley Bentayga.

Jako pierwszy w Trójmieście królewskiego SUV-a zaprezentował British Auto Zdunek. To kolejne dilerstwo w samochodowym imperium Tadeusza Zdunka. Salon marek Land Rover i Jaguar oficjalnie rozpoczął swoją działalność 3 stycznia tego roku przy ul. Miałki Szlak 42. Samochody na razie prezentowane są w tymczasowym obiekcie, ale kilkaset metrów dalej już niedługo powstanie właściwy salon wraz z serwisem.

- Przed państwem stoi król. Stary król, w zupełnie nowych szatach - tak nowego Range Rovera podczas uroczystej premiery w sopockim hotelu Radisson przedstawił Tadeusz Zdunek, prezes British Auto Zdunek.

TOP10: elektryczne premiery roku 2021



W największej sali konferencyjnej sopockiego hotelu Radisson zgromadziło się około 200 gości. Byli wśród nich zarówno dotychczasowi klienci innych marek skupionych wokół Grupy Zdunek, jak i zupełnie nowi klienci, fani brytyjskiej marki zaciekawieni pojawieniem się konkurencji na trójmiejskim rynku.

- Konkurencja jest czymś normalnym w biznesie. Marki Jaguar i Land Rover, które dołączyły do naszego portfolio, były jednymi z ostatnich w Trójmieście spośród marek premium, które miały jednego przedstawiciela. Teraz się to zmieniło i wierzę, że nasze doświadczenie pozwoli na to, że fanów i jednocześnie posiadaczy tych samochodów w naszym regionie przybędzie. Nie mogliśmy wybrać lepszego momentu na debiut, wszak Range Rover to prawdziwy król, samochód, który 50 lat temu rozpoczął nową erę w historii motoryzacji - mówi Tadeusz Zdunek.
Nowego Range Rovera nieprędko zobaczymy na trójmiejskich ulicach. Jazdy testowe będą możliwe dopiero w marcu, a na samochód zamówiony w styczniu czeka się nawet rok. Jak powiedziała nam Magdalena Larczyńska, dyrektor sprzedaży British Auto Zdunek, firma ma już podpisane umowy na cztery nowe Range Rovery. Kilka samochodów klienci zamówili też już u drugiego trójmiejskiego dilera, w firmie British Automotive. Pokaz w gdańskim salonie marki zgromadził wiernych klientów, a prowadził go dziennikarz motoryzacyjny Adam Kornacki.

Czytaj także: Najdrożej sprzedane auta w Trójmieście w 2021 roku


- Range Rover należy do ulubionych samochodów królowej Elżbiety i wielu członków brytyjskiej rodziny królewskiej. To nie tylko luksusowy, ultraluksusowy SUV. To przede wszystkim jeżdżąca historia motoryzacji i cały zestaw emocji z tym związanych w pakiecie. To samochód, który kupuje się sercem, darzy uczuciem, który zostaje z nami na lata i z którego nie chce się przesiadać na żaden inny - mówił Adam Kornacki.
Z pewnością w wielu przypadkach tak właśnie jest. Podczas obu prezentacji spotkaliśmy wielu klientów, którzy tym modelem jeżdżą od lat i zmieniają go nie na inną markę, ale na nową generację.

Jaki jest nowy Range Rover? Na pewno olbrzymi. Gdy stał zakryty pod płachtą, kojarzył się z czołgiem, a dziennikarze motoryzacyjni lubią o tym samochodzie mówić, że to katedra na kołach. Piąta generacja Range Rovera wchodzi na rynek w wersji z normalnym (2997 mm) i przedłużonym (3197 mm) rozstawem osi. Absolutną nowością jest wersja siedmiomiejscowa, są też dostępne wersje pięcio- i czteroosobowe. W krótszej wersji auto ma 5052 mm długości, w dłuższej - 5252 mm. Jego wysokość to 1870 mm, a szerokość 2047 mm.

iX - flagowy i wszechstronny "elektryk" BMW



Zdalna aktualizacja przez internet aż 70 elementów auta, zagłówki z systemem redukcji hałasu, filtry likwidujące alergeny i patogeny, w tym wirusa SARS-CoV-2, sterowany głosem system rozrywki pokładowej, nowy system Rear Seat Entertainment z dwoma ekranami dotykowymi (11,4 cala) w oparciach przednich foteli, elektronicznie sterowane zawieszenie pneumatyczne, skrętna tylna oś, dzięki czemu promień skrętu tego olbrzyma wynosi zaledwie 11 metrów (to mniej niż najmniejszy Range Rover Evoque), osiem trybów jazdy terenowej, szeroka gama akcesoriów wewnętrznych i zewnętrznych - to tylko niektóre z ciekawostek.

Jeżeli chodzi o wyposażenie, nowy SUV dostępny jest w wersjach SE, HSE i Autobiography. Przez pierwszy rok produkcji dostępna będzie wersja First Edition, bazująca na modelu Autobiography. Silniki w większości znane z poprzedniej generacji. Nowością jest benzynowe, podwójnie doładowane V8 o mocy 530 KM (4,6 sek do 100 km/h) - ten silnik montowany jest także w BMW X7. Słabsza wersja benzynowa to trzylitrowy silnik o mocy 400 KM. Miłośnicy diesla mają do wyboru trzy silniki o pojemności trzech litrów i mocy 249 KM, 300 KM i 350 KM.

Ciekawą opcją jest też hybrydowy napęd typu plug-in o rozszerzonym zasięgu - trzylitrowy, sześciocylindrowy silnik benzynowy Ingenium połączono tu z silnikiem elektrycznym o mocy 105 kW, tworząc dwa warianty mocy: P440e lub P510e. Układ napędowy zapewnia do 100 km niemal bezgłośnej jazdy na napędzie elektrycznym, co oznacza, że w mieście może to być samochód całkowicie elektryczny. Tego typu model ma notabene pojawić się w portfolio marki w roku 2024.

Ceny nowego Range Rovera zaczynają się od poziomu 616 tys. zł brutto. Tyle trzeba zapłacić za najsłabszego diesla w wersji wyposażenia SE. Ceny samochodów w dostępnej obecnie edycji First Edition zaczynają się od 809 tys. zł. Specjalna, w pełni personalizowana wersja SV (w poprzednich generacjach znana jako SV Autobiography) potrafi wywindować cenę nowego Range Rovera na grubo ponad milion złotych.
Czy podoba ci się nowy Range Rover?
50%

tak, to piękny, nowoczesny samochód o klasycznym wyglądzie

6%

tak, ale mógłby być jeszcze bardziej futurystyczny

8%

tak, ale to już trochę zbyt odważna stylistyka jak dla mnie

36%

nie podoba mi się

zakończona

łącznie głosów: 322

Opinie wybrane


wszystkie opinie (75)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.