Otwarcie kliniki Perfect Medica

5 grudnia 2014 (artykuł sprzed 7 lat)
Aleksandra Sobocińska
Małgorzata Pilecka, właścicielka kliniki Perfect Medica. Więcej zdjęć (3)

Małgorzata Pilecka, właścicielka kliniki Perfect Medica.

fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Małgorzata Pilecka, właścicielka kliniki Perfect Medica.

fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Perfect Medica to prywatna klinika zabiegowa, oferująca zabiegi z zakresu "jednego dnia". W piątkowe popołudnie miało miejsce otwarcie nowej siedziby placówki.



Klinika funkcjonuje na trójmiejskim rynku od kilkunastu lat i w tym czasie zdążyła wykreować rozpoznawalną markę. Dotychczasowa siedziba mieściła się w Oliwie, a nowa, znacznie większa i jeszcze nowocześniejsza, znajduje się na Przymorzu.

Gości powitał Edmund Jabłoński, konferansjer wydarzenia, który zapowiedział emocjonujące wystąpienie właścicielki kliniki, Małgorzaty Pileckiej.

- Początki Perfect Medici to rok 1997. Wtedy powstał pomysł, projekt, rozpoczęła się budowa i pod koniec 1997 rok, w małym gronie otwieraliśmy placówkę. Te same osoby są z nami po dziś dzień - powiedziała Małgorzata Pilecka.

Pani Małgorzata opowiadała o niełatwych początkach w branży, rozwoju firmy, prywatyzacji placówki po wcześniejszej współpracy z NFZ, wprowadzaniu zabiegów z kolejnych dziedzin medycyny oraz składowych sukcesu, w który sama przez długi czas nie mogła uwierzyć. - Konsekwencja, świadomość wyznaczonego celu i zaufany zespół wspaniałych specjalistów to trzy najważniejsze składowe - zdradziła.

W działalności firmy nastąpił moment na ekspansję i niezbędne było zbudowanie nowej siedziby.
Cierpliwość okazała się niezbędna.

- Zdecydowałam się na budowę nowego, większego szpitala. Pomysł powstał w 2007 roku, jednak przez kilka lat szukałam odpowiedniego lokalu, który byłby adekwatny do ówczesnych potrzeb. Dopiero w 2010 roku znalazłam to miejsce i od razu wiedziałam, że to jest to. W 2013 roku zaczęła się budowa, wcześniej mozolnie zdobywałam kolejne pozwolenia urzędowe - opowiedziała pani Małgorzata.

Nowy obiekt (ul. Kołobrzeska 63 zobacz na mapie Gdańska) został stworzony od podstaw. Na dwóch piętrach znajdują się gabinety konsultacyjne, dwie w pełni wyposażone sale operacyjne, sala nadzoru pooperacyjnego, winda, jedno i dwuosobowe sale pobytowe z prywatnymi toaletami. Wnętrze wykonano z ekologicznych materiałów, w jasnych kolorach, w stylu skandynawskim. W salach pobytowych zastosowano nietypowe oświetlenie.

- Zastosowanie czerwonego światła było moim autorskim pomysłem. Kolor barwy światła pochłaniany jest przez ten sam kolor i tak czerwony pochłaniany jest przez krew w naczyniach krwionośnych powieki oka. W związku z tym, nie dociera do soczewki oka i go nie razi. Możemy na całą noc zostawić światło zapalone, aby pozycjonowało nam łóżko, gdy idziemy do toalety, czy też gdy się przebudzamy, i nie będzie nam ono utrudniać zapadnięcia w sen głęboki. To samo rozwiązanie zastosowałam w Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny w Warszawie na oddziale neonatologii noworodka, do pozycjonowania dziecięcych przewijaków - opowiedziała Monika Błaszkowska z firmy Moka.

W Perfect Medice możemy wykonać zabiegi z zakresu chirurgii ogólnej (np. operacje żylaków, przepuklin, usuwanie znamion), chirurgii plastycznej (np. lifting twarzy, korekta odstających uszu, wypełnienie ust i zmarszczek), kształtowania sylwetki (np. odsysanie tłuszczu, plastyka brzucha i bioder), czy też okulistyki (np. usuwanie zaćmy, wycięcie gradówki).

Goście otwarcia mogli wziąć udział w kameralnej wycieczce po klinice i zajrzeć we wszystkie jej zakamarki, porozmawiać o zabiegach z obecnym na miejscu personelem, czy też podziwiać pokaz gotowania Joli Słomy i Mirka Trymbulaka. Duet przygotował frykasy bezglutenowej diety wegańskiej - m.in. gryczanych blinów, hummusu. czy majonezu z kalafiora.

W otwarciu wzięli udział zaproszeni goście, jednak 06 grudnia w klinice ma miejsce Dzień Otwarty (12:00-16:00), podczas którego można zwiedzić obiekt we własnym zakresie. Wstęp jest wolny i nie wymaga wcześniejszego potwierdzenia.

Opinie (46) ponad 10 zablokowanych

  • A kiedyś była tam pizzeria... :-(

    • 38 2

  • (3)

    Same konkretne zabiegi...
    To na NFZ?

    • 33 7

    • (2)

      Za to chyba Nobel się należy:
      Zastosowanie czerwonego światła było moim autorskim pomysłem. Kolor barwy światła pochłaniany jest przez ten sam kolor i tak czerwony pochłaniany jest przez krew w naczyniach krwionośnych powieki oka. W związku z tym, nie dociera do soczewki oka i go nie raz

      • 22 3

      • Heh

        To już teraz wiem czemu mnie nie razi błękitne światło.

        • 12 2

      • czerwone światło

        za to genialne nowatorskie rozwiązanie z czerwonym światłem pani autorka wzięła kasę za prawa autorskie

        • 1 0

  • Jak sie ma kasę to się inwestuje. (8)

    A nie ma lepszego interesu jak polepszanie urody u majętnych pań które i tak po 40tce wyglądają jak matki swoich mężów.

    • 47 22

    • (1)

      Problem w tym, że po tych "zabiegach" wyglądają groteskowo, jak postacie z komiksów.

      • 34 2

      • Do dobre geny;)

        • 4 0

    • ale jak widac właścicielka sama niekorzysta z tych zabiegów:) (2)

      • 16 5

      • Cale grono bab na zdjeciu nie korzysta z tego, wiedzą ile to warte, choć mogłyby mieć to za pół darmo.

        • 14 5

      • be-ze-dura! ona ma 80 lat a wygląda na 60

        • 0 3

    • ..a ci mężowie to niby jak wyglądają? coraz lepiej czy też dieta winno- piwno- wódczana robi swoje?

      • 11 2

    • Meggi (1)

      Tak było kiedyś,to prawda,teraz i 50-cio letnie kobiety,które dbają o siebie,wyglądają jak młodsze siostry,swoich brzuchatych,łyso-siwych i pomarszczonych mężów

      • 13 3

      • Tak jasne - codziennie widzę tłumy takich 50-tek.

        • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.