Podobno smakują jak gwiazdy - o najlepszych szampanach świata

30 grudnia 2016 (artykuł sprzed 4 lat)
Olga Miłogrodzka
Goût de Diamants - najdroższy szampan świata, w butelce ozdobionej logo inspirowanym znakiem Supermana, wykonanym z białego złota, ozdobionym 19-karatowym diamentem. Jego butelka kosztuje 1,2 mln funtów, czyli ponad 6 mln złotych. Więcej zdjęć (10)

Goût de Diamants - najdroższy szampan świata, w butelce ozdobionej logo inspirowanym znakiem Supermana, wykonanym z białego złota, ozdobionym 19-karatowym diamentem. Jego butelka kosztuje 1,2 mln funtów, czyli ponad 6 mln złotych.

mat. prasowe

Goût de Diamants - najdroższy szampan świata, w butelce ozdobionej logo inspirowanym znakiem Supermana, wykonanym z białego złota, ozdobionym 19-karatowym diamentem. Jego butelka kosztuje 1,2 mln funtów, czyli ponad 6 mln złotych.

mat. prasowe

Szampanem jako pierwszy zachwycić się miał w XVIII wieku benedyktyński mnich Dom Pierre Pérignon, porównując picie bąbelków do smakowania gwiazd. Chwilę później oczarował Anglików, następnie Francuzów, a za nimi cały świat. Obecnie roczna sprzedaż szampana wynosi ponad 300 mln butelek, choć warto pamiętać, że jedna drugiej nie równa. Przyglądamy się tym najbardziej cenionym i pożądanym etykietom win musujących z Szampanii.



Szampan to apelacja zastrzeżona wyłącznie dla win z Szampanii. Produkowany jest z winorośli (trzy główne szczepy szampańskie to: pinot noir, chardonnay i pinot meunier) rosnących w tzw. strefie winiarskiej, liczącej ponad 30 tys. hektarów (winnice znajdują się na terenie pięciu departamentów północno-wschodniej Francji: Marne, Aisne, Aube, Seine-et-Marne i Haute-Marne; wartość jednego hektara tych pól wynosi nie mniej niż 1 mln euro).

- Kluczową dla produkcji szampana jest wtórna fermentacja w butelce lub - nieco tańsza - w zbiorniku ze stali nierdzewnej. Najogólniej rzecz mówiąc polega ona na dodaniu do wina bazowego mieszanki cukru i drożdży, które powodują powstanie tak alkoholu, jak i bąbelków. Wina musujące produkowane metodą tradycyjną w innych regionach Europy - jak crémant w Alzacji, cava w Katalonii, franciacorta we Włoszech - od tych z Szampanii różnią się doborem szczepów i oczywiście terroir, którego warunki klimatyczne okazują się dość istotnym elementem - tłumaczy Jakub Walentowski ze Smaku Wina.
- Pogoda w Szampanii nie należy do fantastycznych - północne regiony Francji charakteryzuje chłodny klimat. Szampanowi jednak on służy. Dojrzałe winogrona mają tu w sobie stosunkowo mało cukru, stąd wino bazowe charakteryzuje niski potencjał alkoholowy. Aby dostać się na poziom 12 proc. trunek zaprawia się odpowiednio dużą ilością syropu z drożdżami. Oprócz alkoholu, szampan zawdzięcza mu świetne musowanie - dwutlenek węgla jest bowiem efektem ubocznym fermentacji. Nie da się więc zaprzeczyć zależności między warunkami klimatycznymi Szampanii i jakością produkowanego tu alkoholu - wyjaśnia Maciej Zblewski, sommelier z Mercato.
Producentów szampana, czyli tzw. domów szampańskich, istnieje dziś około 320. Dzielą się na większych wytwórców oraz niewielkie, rodzinne winnice. Najbardziej znane i cenione marki wytwarzane są przez tych pierwszych, a należą do nich m.in: Bollinger, Veuve Clicquot, Krug, Heidsieck, Mumm, Moët & Chandon czy Roederer.


Ceny szampana zaczynają się od 120 zł, trudno jednak orzec, na ilu się kończą. Górną granicę cenową określają bowiem gesty jego zamożnych miłośników - nigdy nie wiadomo, za jaką wywrotową kwotę ostatecznie sprzedana zostanie mniej lub bardziej wyjątkowa butelka. Na dzień dzisiejszy najdroższe szampany pochodzą z limitowych edycji Goût de Diamants - produktu wykreowanego przez Alexandra Amosu, z logo wykonanym z białego złota, ozdobionym 19-karatowym diamentem. 1,2 mln funtów, czyli ponad 6 mln złotych to standardowa jego cena.

Drugą najdroższą butelkę szampana zamawiać mogą goście luksusowego moskiewskiego hotelu Ritz-Carlton. 275 tys. dolarów kosztuje tam wino musujące z winnicy Heidsieck z 1907 roku. 2 tys. jego butelek wydobyto z wraku statku, który w 1916 roku płynął na dwór rosyjskiego cara Mikołaja II, a na skutek ostrzelania przez Niemców zatonął u wybrzeży Finlandii. W wodach morza Bałtyckiego przeleżały ponad 80 lat.

Wysokie ceny szampanów często dyktuje nie tyle jakość wina, co jego unikatowość. Dobrych przykładów dostarcza Moët & Chandon. Podrukowany przez niego Dom Pérignon wybrany został przez brytyjską rodzinę królewską na ślub księżnej Diany i księcia Karola latem 1981 roku. Sto specjalnie sygnowanych butelek szampana przygotowanych zostało na tę okazję z winogron zebranych 20 lat wcześniej, czyli w roku urodzin księżnej Diany (1961). Butelki ze wznowionej jego serii sprzedawane były za kwoty przekraczające 4 tys. dolarów. Podobne ceny osiągały szampany, które w 1998 roku Moët & Chandon wypuścił jako produkt współtworzony z niemieckim projektantem mody Karlem Lagerfeldem.

Do etykiet, których wysoka cena dyktowana jest wyłącznie jakością bez wątpienia należy Clos d'Ambonnay - najcenniejszy trunek Kruga. Szampan produkowany jest z jednej odmiany winogron - pinot noir (co czyni go winem typu blanc de noirs, czyli białym wytwarzanym z czerwonych winogron), z jednego rocznika, uprawianych w malutkiej, bo zajmującej powierzchnię niecałego hektara, otoczonej murem, winnicy Clos d'Ambonnay pod Reims. Wino tworzy się tu tylko z najlepszych zbiorów. W piwnicach dojrzewa lat 12. Do tej pory na rynek trafiły cztery edycje - liczące od 3 do 5 tys. butelek każda - z winogron zebranych w 1995, 1996, 1998 oraz 2000 roku. Cena wina rekomendowana przez producenta wynosi 1600 funtów, czyli ponad 8 tys. złotych.

Z podobną starannością przygotowywane są szampany sygnowane najmłodszą szampańską marką Boërl & Kroff - powstałą w momencie, gdy Michael Draiperr - właściciel założonego w 1808 roku domu szampańskiego Draipper - zgodził się przeznaczyć najlepsze ze swoich parceli do produkcji najwyższej jakości rocznikowego szampana. Do tej pory wydane zostały trzy edycje trunku ze zbiorów z 1995, 1988 oraz 2007 roku. Wino - będące kupażem dwóch szczepów: pino noir oraz pinot meunier - rozlewane jest do butelek magnum (1,5 l.) i większych, nawet 30-litrowych. Cena tej ostatniej sięga kwoty 71 tys. funtów, czyli 370 tys. złotych.

- O wysokiej jakości szampana - podobnie, jak innych win - decyduje terroir, proces winifikacji oraz enolog, który je tworzy. W samej Szampanii parcele podzielone są na kilka rodzajów. Te najlepsze, określane są mianem Premier i Grand Cru. Na terenie płaskowyżu Montagne de Reims znajduje się aż 9 z 17 winnic Grand Cru. Gleba bogata jest tam w kredę oraz porowaty wapień utrzymujący wodę i wspomagający dojrzewanie gron. Wyznacznikiem jakości są stare, kilkudziesięcioletnie, a nawet ponad stuletnie krzewy winne rodzące mniejszą ilość gron, ale za to wyśmienitych jakościowo. Produkcji najlepszych szampanów nie ogranicza czas. Niektóre potrafią leżakować na osadzie nawet kilkanaście lat i cieszyć swoim smakiem odbiorców przez kolejne dekady - podsumowuje Tomasz Kalenik z Winers.
Nowy Rok witam:
18%

prawdziwym szampanem

41%

winem musującym

23%

popijając inny, ulubiony alkohol

18%

bez alkoholu

zakończona

łącznie głosów: 580

Opinie (49) 9 zablokowanych

  • Polecam wino musujące zza Bugu (6)

    Sowietskoje Igristoje to chyba sztandarowy trunek na każdego Sylwestra w naszym kraju, zwane jest ruski szampan.

    • 95 10

    • (2)

      Łeb po tym na drugi dzień nap..... niemiłosiernie, także ostrzegam.

      • 13 10

      • i o to chodzi! (1)

        • 8 5

        • Dzisiaj w sklepie usłyszałem taki oto tekst "No to jeszcze trzeba kupić Komunizmo Igristoje i wszystko mamy" :D

          • 13 1

    • hiszpańska CAVA to to samo co te przereklamowane francuskie szampany

      • 11 2

    • (1)

      poczytaj skład tego wynalazku.szkoda zdrowia.

      • 4 7

      • Raz do roku można :D

        • 2 0

  • (2)

    "Do etykiet, których wysoka cena dyktowana jest wyłącznie jakością bez wątpienia należy Clos d'Ambonnay..."
    i dalej
    "...uprawianych w malutkiej, bo zajmującej powierzchnię niecałego hektara, otoczonej murem, winnicy Clos d'Ambonnay pod Remis"

    no rzeczywiście cena wynika wyłącznie z jakości.

    Stek bzdur

    • 32 4

    • A dlaczego niby jedno wyklucza drugie?

      • 1 2

    • bo cena wynika tez zapewne

      z dobrego marketingu opartego na ograniczonej dostepnosci. z hektara robia pewnie 100 butelek rocznie i wmawiają kupcom ze to rzadki rarytas.

      ale widac tak głęboko pani redaktor w temat nie weszla. a szkoda.

      kolejny artykul napisany jak dla bogatych kur domowych ktore beda powtarzac farmazony, byle by cos mowic.

      • 2 0

  • Szczerze powiem iz nigdy mi nie smakowal tzw. szampan czyli wino z Szampanii i jego odmiany. (5)

    Nie bardzo nawet rozumiem skad zachwyt tym trunkiem . Tak jak nie smakuje mi 'sushi ' podobnie nie wiem skad zachwyty szampanem.. Moze zachwyt szampanem jest wynikiem sztucznie promowanego tzw. luksusu tego wina. Wiem ze

    Nie bardzo nawet rozumiem skad zachwyt tym trunkiem . Tak jak nie smakuje mi 'sushi ' podobnie nie wiem skad zachwyty szampanem.. Moze zachwyt szampanem jest wynikiem sztucznie promowanego tzw. luksusu tego wina. Wiem ze kazdy ma indywidualne smaki lecz szampan to raczej gdyby nie promocja itd. jest wrecz marnym trunkiem na ktory bez reklamy nikt nigdy by nie zwrocil uwagi...Zapewne gdyby przez 100 lat sztucznie promowac fermentowane napoje z jablek i nadac im otoczke napoju bogow oraz dorobic historie ze kiedys krol pijac to itd. odmlodnial to tez bysmy dzis mieli napoj warty miliardy.. Szampan faktycznie jest dla koneserow bo pic sie tego nie da . Ludzie musza zawsze miec to '' cos '' na co wydawac moga wielka kase myslac ze z racji ceny delektuja sie czyms nadzwyczajnym nawet jak im gebe wykrzywia.

    • 63 26

    • I pewnie był do tego "za mało słodki"

      No cóż, w języku polskim jest fajne powiedzenie o sypaniu pereł przed wieprze, a ściśle o jego bezcelowości. Taka bardziej prawdziwa twarz wymijającego stwierdzenia, że o gustach się nie dyskutuje :)
      Inna sprawa

      No cóż, w języku polskim jest fajne powiedzenie o sypaniu pereł przed wieprze, a ściśle o jego bezcelowości. Taka bardziej prawdziwa twarz wymijającego stwierdzenia, że o gustach się nie dyskutuje :)
      Inna sprawa czy faktycznie jadłeś prawdziwe sushi i piłeś dobrego szampana, a nie byle szajs za 60 zł (szampana za tyle nie kupisz, ale za te pieniądze można kupić już bardzo dobrą Cavę, Prosecco czy Cremanta, albo Sekta).

      • 17 9

    • Bardzo cenna opinia :)

      • 5 4

    • oj Janusz Janusz (1)

      daj spokój z takim porywajacym, rzeczowym, konstruktywnym komentarzem.
      sushi z grupona jadłeś a szampan to pewnie Sowietskoje Igristoje :-)

      • 8 4

      • Spoko milion zł za butelkę wody, Pytanie czy nie ma lepszych potrzeb na świecie, tylko wydanie bańki na gazowaną wodę z bąbelkami?

        • 5 3

    • Brak wiedzy ...

      Brak wiedzy. Niestety pewne procesy kosztują na Moët & Chandon Brut składa się 100 win bazowych, następnie 27 miesięcy leżakowania w piwnicach a bąble są tworzone naturalnie zamiast pompowania co2 do wina. Skoro coś musi

      Brak wiedzy. Niestety pewne procesy kosztują na Moët & Chandon Brut składa się 100 win bazowych, następnie 27 miesięcy leżakowania w piwnicach a bąble są tworzone naturalnie zamiast pompowania co2 do wina. Skoro coś musi czekać a magazynowanie kosztuje, jest to droższe. Ponadto nie każdy wie, ze wszystkie winogrona do szampana zbierane są ręcznie przez kilka tysięcy ludzi.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.