Siła kreatywności, czyli meble wielofunkcyjne

15 czerwca 2016 (artykuł sprzed 4 lat)
Michalina Domoń

Proste, praktyczne, ergonomiczne - meble wielofunkcyjne od lat pojawiają się w naszych domach. O ile niegdyś ich zadaniem było sprostać rozwiązaniu zagospodarowania niewielkich powierzchni mieszkalnych, dziś, poza tą funkcją, stały się swego rodzaju gadżetem - przedmiotem świadczącym o kreatywności projektanta i wyobraźni odbiorcy.



Wyraźna tendencja w projektowaniu mebli spełniających wiele funkcji pojawiała się w latach 60. ubiegłego wieku. Jednym z najbardziej oczywistych rozwiązań, jeśli chodzi o meble wielofunkcyjne, jest przecież sofa, na której w dzień relaksujemy się czy przyjmujemy gości, wieczorem zaś pełni funkcję mebla do spania. Popularne od lat 60., a dziś znów na czasie, modułowe regały czy niegdyś modne półkotapczany, to również jedne z tego typu rozwiązań.

- Wydany w 1966 roku informator "Meble do Małych Mieszkań" Wydawnictwa Katalogów i Cenników wskazuje, że potrzebę tę wykreowało budownictwo wielorodzinne i małometrażowe. Koncepcja urządzenia małego wnętrza musiała bowiem zakładać maksymalne wykorzystanie powierzchni, zaś znajdujące się w nim wyposażenie zapewniać maksymalną liczbę funkcji i elastyczność w układzie przestrzennym. Za ideą mebli do małych mieszkań powstały meble segmentowe - pojedyncze, luźno połączone, umożliwiające ustawienie ich w różnym układzie i zmianę ich funkcji w zależności od potrzeb użytkownika i układu wnętrza - mówi Anna Łukawska z Lumann.
Dzisiejsza moda na wielofunkcyjne rozwiązania we wnętrzach wynika już jednak z nieco innej potrzeby, niż kilkadziesiąt lat temu.

- Obecnie meble wielofunkcyjne są popularne dzięki dwóm trendom - modzie na geometrię i potrzebie komfortu w każdej przestrzeni. Natomiast wykorzystywanie nowych technologii przez projektantów sprawia, że te meble, poza oryginalnym i nowoczesnym designem, zyskują na komforcie. W szybki i nieskomplikowany sposób, wykonując jeden ruch możemy zmienić funkcję naszego mebla, a tym samym zmienić funkcję przestrzeni - zauważa Karolina Rywelska z Tila.pl.
W ofercie trójmiejskich sklepów oferujących wzornictwo wysokiej jakości znajdziemy wiele interesujących propozycji. Mesmetric proponuje na przykład minimalistyczne stoły rozkładane. Stół Nori marki Kristalia charakteryzuje się nowoczesnym wyglądem - blat jest niezwykle cienki, lekki, ale bardzo wytrzymały, dzięki wykorzystaniu wysokiej jakości materiałów (od 6670 zł). Z kolei Branch marki Arco można ustawić niemal w każdej przestrzeni, dzięki szerokiemu wachlarzowi rozmiarów oraz wielu możliwościom rozłożenia. Stół dostępny jest w wielu barwach i kombinacjach (od 10020 zł). Warto również zwrócić uwagę na fotel Boo z funkcją spania marki Comforty, który rozkłada się w komfortowe łóżko i posiada w pełni zdejmowalne pokrowce (od 3700 zł). Pierwszy regał modułowy trójmiejskiej Tabandy również zasługuje tu na uwagę (cena modułu od 350 zł). Oferuje nieograniczone rozwiązania i inspiruje użytkownika do współprojektowania, dostosowując się do warunków i potrzeb, niezależnie czy jest to duża konstrukcja do ułożenia zbioru książek, czy niewielki regał na drobiazgi.

Zobacz także: Tabanda - odważne meble z Trójmiasta



Tila.pl proponuje również kilka ciekawych rozwiązań. Ławka Baenk (2777 zł) duńskiej marki Woud, poza przypisaną tradycyjnie funkcją, pełni rolę wazonu bądź schowka na parasole. Stolik kawowy Boal (6498 zł) z mobilnym blatem w podstawie ukrywa przestronny i pojemny schowek na koce czy poduszki. Nowością, która pojawi się latem w ofercie jest propozycja projektantów z Bolia.com - stolik kawowy Piero (4700 zł), który jest równocześnie oryginalnym gazetnikiem.

W zakresie mebli wielofunkcyjnych równie dobrze wypada oferta od polskich projektantów, którą znajdziemy w Lumann. Regał Prom (od 650 zł) projektu Grynasz Studio dla Meesh to regał modułowy pozwalający na zmiany ustawienia w zależności od potrzeb użytkownika. Może również zostać użyty jako siedzisko, gazetnik czy element dzielący przestrzeń. Z kolei pufa Slow (950 zł) to siedzisko z funkcją przechowywania. System 3+ (od 780 zł) projektu Oskara Zięty to system modułowy, umożliwiający tworzenie: siedzisk, stołów, regałów czy innych elementów wyposażenia.

Choć, jak zauważa Katarzyna Rudakow z Mesmetric, po meble wielofunkcyjne wciąż najchętniej sięgają osoby chcące urządzić niewielkie pomieszczenia w sposób optymalny. Natomiast współczesne uwrażliwienie na szeroko pojęty "design", pociąga za sobą również inne potrzeby użytkowników.

- Można odnieść wrażenie, że wielofunkcyjność produktu przeznaczona jest przede wszystkim dla ludzi kreatywnych, którzy nie poszukują gotowych i zdefiniowanych rozwiązań, a raczej "budulców" - elementów, przez które mogliby wyrazić swoją indywidualność i swoje potrzeby - zauważa Anna Łukawska.
Czy wielofunkcyjność przekonuje cię do zakupu tego typu mebli?
51%

tak, to prakyczne rozwiązanie

21%

tak, bo lubię kreatywne pomysły

6%

nie, wolę, jak każdy mebel spełnia swoją funkcję

22%

nie, nie lubię udziwnień w wyposażeniu wnętrz

zakończona

łącznie głosów: 72