Święto młodego wina i historie unikatowych roczników

12 listopada 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz
15 listopada przypada Święto Młodego Wina - Beaujolais Nouveau. Z tej okazji w Trójmieście odbędzie się kilka specjalnych degustacji. Więcej zdjęć (7)

15 listopada przypada Święto Młodego Wina - Beaujolais Nouveau. Z tej okazji w Trójmieście odbędzie się kilka specjalnych degustacji.

fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

15 listopada przypada Święto Młodego Wina - Beaujolais Nouveau. Z tej okazji w Trójmieście odbędzie się kilka specjalnych degustacji.

fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Najlepsze roczniki win potrafią kosztować fortunę. Sommelierzy i specjaliści zajmujący się winem wyszukują prawdziwe perełki, które z roku na rok zyskują na wartości. Następnie na aukcjach winiarskich sprzedawane są za setki tysięcy dolarów. O najdroższych i przede wszystkim nietuzinkowych winach porozmawialiśmy z trójmiejskimi sommelierami.



Za rekordową kwotę 558 tysięcy dolarów została sprzedana butelka wina w nowojorskim domu aukcyjnym Sotheby's. Wspomniane wino to Romanee-Conti z 1945 roku, które przez wielu jest uważane za najlepsze na świecie wino burgundzkie.

Natomiast w maju tego roku, za 103 tys. 700 euro sprzedano na aukcji we wschodniej Francji butelkę deserowego wina pochodzącą z 1774 roku. Na tej samej aukcji wylicytowano także inne dwie butelki wina z tego samego rocznika za 76 250 i 73 200 euro. Wszystkie trzy butelki wina zostały wyprodukowane przez winiarza Anatoile'a Vercela w regionie Jura, na granicy francusko-szwajcarskiej. Wino o bursztynowej barwie smakuje orzechami, przyprawami, cynamonem, wanilią i suszonymi owocami.

Przeczytaj także: Gęsina na św. Marcina w trójmiejskich restauracjach

Ceny najlepszych win niektórym wydają się absurdalnie wysokie. Nie ma się jednak czemu dziwić, skoro koneserów chętnych zapłacić tyle za etykietę nie brakuje. Trójmiejscy sommelierzy opowiedzieli o swoich najciekawszych doświadczeniach związanych z unikatowymi winami, w branży nazywanymi białymi krukami.

- Miałem okazję spróbować wyjątkowego wina Burgundii, najsłynniejszego Pinot Noir i najdroższego wina na świecie, czyli Domaine Romanee Conti. Mała produkcja, około 6 tysięcy butelek, wykupione są natychmiast po uwolnieniu ich z piwnic posiadłości. Dane było napić się tego wina z 1953 roku. Szacowana cena butelki to około 75 tys. zł. Ciekawostką jest, że w zeszłym miesiącu na licytacji w Sotheby`s dwie butelki wyżej wymienionego wina z historycznego 1945 roku zostały zlicytowane za kwotę 558 tys. oraz 496 tys. dolarów. Pierwsza zlicytowana butelka tym samym zdecydowanie pobiła rekord z roku 2007. Zlicytowano wtedy 3-litrową butelkę Chateau Mouton Rotschild za kwotę 310 tys. dolarów - opowiada sommelier, Tomasz Kalenik.
- Wino Château Lafite Rothschild, Premier Cru Classé Pauillac Bordeaux 1961 to jeden z legendarnych roczników w Bordeaux. Obecne według wine-searcher.com cena na aukcjach w Europie rozpoczyna się od około 8 tys. zł. Próbowałem go w 2015 roku, wówczas ściągnąłem je na specjalne zamówienie jednego z naszych gości. Wino było już niestety u kresu swojej żywotności, szybko się utleniało, ale nauczeni doświadczeniem ze starszymi winami zaserwowaliśmy je od razu po otwarciu, dzięki czemu można było ocenić jego kondycję. Natomiast najstarszym winem, jakie próbowałem jest Adega Viúva Gomes,"Reserva Tinto" Colares DOC z 1934 roku. Wino pochodzi z niewielkiej apelacji Colares, gdzie obecnie jedynie trzech producentów produkuje wina z bieżących roczników. Unikalne położenie (winnice wpadają do oceanu), pozwala tworzyć wina długowieczne. Mimo 73 lat jest w kapitalnej kondycji, ciągle wyczuwalny owoc, mocno ziołowe i mineralne z rześką bryzą - dodaje Łukasz Chwojnicki, sommelier w restauracji Sztuczka.
Sprawdź nasz cykl: Sommelier radzi


Sprzedaż unikalnych win w Polsce najczęściej opiera się na konkretnych zamówieniach od pasjonatów i kolekcjonerów. Czasami pojawiają się też wyprzedaże starszych roczników, a oferty przesyłane są zainteresowanym klientom. Odbywają się także licytacje wyjątkowych alkoholi: z urodzajnych roczników czy trunków znalezionych w ciekawy sposób. To wszystko wpływa na cenę win.

- Dobrym przykładem jest nasz Bałtyk, z którego w 2010 roku wyłowiono 168 butelek szampana - znajdowały się one na statku płynącym do cara Rosji Mikołaja I. Statek zatonął w 1840 roku. Butelki sprzedawano za kilkadziesiąt tysięcy euro za sztukę - mówi Tomasz Kalenik.
- Niełatwo wybrać najciekawsze wino dostępne w naszej restauracji - karta win Mercato mieści 225 pozycji. Jeśli jednak miałbym wybrać jedno z nich, to byłoby to wino od jednego z najznamienitszych producentów francuskich. W klasyfikacji win bordoskich z 1855 roku sklasyfikowane w I Grand Cru Classé jako Premier Grand Cru Classé. Wino z regionu Pulliac, przedstawiciel klasycznego kupażu bordoskiego lewego brzegu, oparte na Cabernet Sauvignon Merlot z dodatkiem Cabernet Franc i Petit Verdot. Château Latour 1998 dojrzewało w beczkach przez około 18 miesięcy, dzięki czemu jest niezwykle bogate w smaki ciemnych owoców, m.in. czarnej porzeczki. Z uwagi na swój wiek odnajdziemy w nim wiele aromatów, które cechują wina dojrzałe - mówi Maciej Zblewski, kierownik restauracji i jej główny sommelier.


Święto młodego wina w trójmiejskich restauracjach



W opozycji do win koneserskich, wyjątkowych roczników i poszukiwaniu białych kruków winiarskich, znajduje się młode wino, które wkrótce obchodzić będzie swoje święto. Beaujolais Nouveau, czyli święto młodego czerwonego wina pochodzącego z rejonu Beaujolais na północ od Lyonu we Francji. W trzeci czwartek listopada, w tym roku jest to 15 listopada, przypada święto Beaujolais, kiedy po raz pierwszy oferuje się w sprzedaży wino z bieżącego rocznika. Świętowanie tego dnia było kiedyś lokalną tradycją w barach w Lyonie, ale obecnie moda ta rozpowszechniła się na cały świat.

W akcji biorą również udział trójmiejskie restauracje. Jak co roku, w restauracji Petit Paris, organizowany jest wieczór z Beaujolais Nouveau z muzyką na żywo. Dania przygotowane przez szefa kuchni, Philippe Abrahama, serwowane będą w formie bufetu bez ograniczeń. Wśród serwowanych potraw znajdą się m.in. różowe krewetki z sosem jogurtowo-limonkowym, ostrygi fine de claire, mule a la marimiere, zupa cebulowa czy policzki wieprzowe po burgundzku.

Gwiazdą wieczoru będzie wino od Josepha Drouhin, jednego z pierwszych producentów Beaujolais Nouveau. Francuski klimat podkreśli natomiast muzyka wykonywana na żywo przez akordeonistę. Kolacja podawana będzie 15 i 16 listopada o godzinie 19 w cenie 130 zł za osobę.

Przeczytaj artykuły z cyklu: Smaki deluxe

W restauracji A la française w Gdańsku, od 15 do 18 listopada, możemy oprócz młodego wina, spróbować ślimaków po burgundzku, zupę cebulową oraz gulasz z policzków wołowych po burgundzku. Do Beaujolais Nouveau dopasowane będzie również: m.in. foie gras, talerz francuskich wędlin i serów.

Michel Lisbonis, Konsul Ambasady Francji w Warszawie i Alain Mompert Konsul Honorowy Francji w Gdańsku organizują degustację młodego wina w Hotelu Sofitel w Sopocie. Wydarzenie odbędzie się w piątkowym wieczór wyłącznie dla zaproszonych gości.

Kolacja degustacyjna w restauracji Winne Grono odbędzie się 15 listopada w Gdańsku. Podane zostaną swojskie dania kuchni francuskiej z lekkim restauracyjnym twistem skomponowane w przystawkę, danie główne i deser - wszystko w cenie 80zł. Kolacji towarzyszyć będzie, rzecz jasna, degustacja młodego wina.

Restauracja No. 88, znajdująca się w Hotelu Sopot, również zaprasza na święto młodego wina. Ciekawe dania z kasztanami czy czekoladowy deser z dziką różą - wszystko w stylu francuskim zostanie urozmaicone muzyką z Paryża. Czwartkowa kolacja kosztuje 150 zł za osobę.

Sprawdź wszystkie zbliżające się wydarzenia kulinarne



Czym kierujesz się wybierając wino?
8%

sugestiami sommeliera lub sprzedawcy w specjalistycznym sklepie

2%

ocenami internautów

72%

własnymi preferencjami

16%

sytuacją, w której będę je spożywać

2%

podpowiedziami partnera/partnerki

zakończona

łącznie głosów: 204

Opinie (35) 7 zablokowanych

  • Dajcie już spokój z tym młodym winem. Święto marketingu - czyli jak do sikacza dorobić ideologię. (3)

    Po tym młodym winie jedyne co czego można się spodziewać, to kac z ogromnym bólem głowy.

    • 41 2

    • Jak (1)

      Może taki kwas smakować ?

      • 2 0

      • Święto Jabola

        Kwas ryj wykrzywia jak to pic. Prosze o przepis

        • 2 0

    • Sprzeciw

      Przeciwko promowaniu alkoholu

      • 3 0

  • Nie rozumiem tego zawirowania na punkcie spożywania alkoholu. (3)

    Czy to wino, czy piwo czy też whisky. Pijąc stajemy się coraz głupsi (niszczymy szare komórki). Po co dorabiać do tego ideologię?A co do wina, po kilku łykach każdemu jest obojętne co pije bo i tak procenty robią swoje.

    • 19 15

    • (1)

      Takie stwierdzenie można wygłosić tylko wtedy, gdy nie ma się kubków smakowych.

      No i oczywiście to nie jest prawda, że alkohol niszczy komórki mózgu. Poczytaj.

      • 7 6

      • podobno nie niszczy...

        ... jak ktoś nie ma

        • 2 0

    • Można się bawić bez alkoholu

      ale po co?

      • 1 1

  • Chateau Latour

    Kto pomyślał o scenie z "Sensu życia wg Monty Pythona"?

    • 5 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.