Sommelierzy polecają wina na ciepłe wiosenne wieczory

25 kwietnia 2020, 8:00
Alicja Olkowska

Nadchodzą coraz cieplejsze dni, które wielu z nas spędzi balkonie, tarasie lub w przydomowym ogródku. Restauracje i winiarnie wciąż czekają na otwarcie, zatem ci, którzy lubią sączyć dobre wino na mieście, mogą kupić je do domu. Sprawdziliśmy, jak działają sklepy z winami oraz co sommelierzy polecają na wiosenne wieczory.



Jedzenie na telefon w Trójmieście


KaapVino



KaapVino działa w Trójmieście od 2016 roku, jest niewielką rodzinną firmą, która sprowadza wina z nieprzemysłowych winnic z długimi tradycjami. Niestety obostrzenia związane z koronawirusem odcisnęły piętno na branży gastronomicznej, z którą każdego dnia współpracuje gdyński sklep. W marcu w jednej chwili w wielu miejscach obroty spadły niemal do zera, podobnie było w KaapVino.

- Będąc tuż przed ogłoszeniem pandemii za granicą, oglądając informacje w stacjach zagranicznych, wyobraziłem sobie scenariusz Polski. Zadzwoniłem do mojego dyrektora ds. operacyjnych ze słowami: "Wojtek, będzie źle z branżą gastronomiczną, idziemy w online". Odkurzyliśmy nasz sklep internetowy www.kaapvino.pl/sklep i zaczęliśmy go promować w mediach społecznościowych, m.in. dołączyliśmy na Facebooku do grupy #wspierajlokalnybiznes, gromadzący firmy wzajemnie polecające się w Trójmieście - mówi Wojciech Lazarowicz, szef KaapVino.

Trójmiejskie palarnie kawy: jak teraz działają?



Następnie KaapVino zaczęło publikować w sieci vlogi, w ramach których Wojciech Lazarowicz opowiada ciekawostki o winie, jego historii, szczepach, łączeniu z jedzeniem. Tu znajdziesz wszystkie warsztaty online o winie. Najwięcej uwagi poświęca winom z RPA, bo to właśnie stamtąd pochodzi większość dostępnych w sklepie etykiet.

- Wina południowoafrykańskie to niebywałe bogactwo walorów smakowych, dodatkowo bogactwo turystyczne i swoiste piękno RPA. Wina produkowane są w sposób ekologiczny i zrównoważony. Dzięki temu powstają bardzo naturalne produkty. Na większości butelek win pochodzących z RPA jest zamieszczony certyfikat Integrity and Sustability, oznacza to, że wino zostało wyprodukowane tak, aby nie szkodzić ludziom i środowisku. To, co w Europie nazywamy produkcją ekologiczną i certyfikowane jest zielonymi listkami, tam jest to standard - dodaje właściciel.
Z uwagi na obostrzenia przeorganizowano pracę w KaapVino przy ul. Abrahama 71. Jest punkt dezynfekcji dłoni i odpowiednio zachowane procedury bezpieczeństwa. Co najchętniej wybierają klienci?

- Zakres cenowy jest bardzo szeroki: ceny zaczynają się od 25, a kończą na 1 tys. zł. Najszerszą ofertę win mamy w przedziale cenowym pomiędzy 30 zł a 60 zł. Jest to najszybciej rosnący segment cenowy. Konsumenci, zmęczeni ofertą marketową, zaczynają sięgać po wina ambitniejsze, jakościowo lepsze, produkowane w sposób nieintensywny, zrównoważony i z ciekawą historią. Oczywiście mamy również ciekawe pozycje z innych krajów, łącznie z winami polskimi. Nie zapominamy również o naszych klientach restauracyjnych. W ramach wspierania trójmiejskiego biznesu na odpowiednie kody od sympatyków zaprzyjaźnionych restauracji czy barów przekazujemy 20 proc. na wypłaty dla ich pracowników - mówi Wojciech Lazarowicz.

Ci, którzy lubią delektować się także smakiem kawy, powinni zerknąć na zakładkę z produktami delikatesowymi na stronie KaapVino. Od niedawna w ofercie jest rzemieślnicza kawa z Gdańska Pello Caffe, która pochodzi wyłącznie z plantacji spełniających normy ekologiczne Rainforest Alliance i etyczne Direct Trade. Wkrótce zakupić będzie można również produkty spożywcze. Co ciekawe, z racji tego, że większość win w KaapVino to wina wegańskie i wegetariańskie, oferta nie bez powodu będzie skierowana do klientów, którzy celują w dietę bezmięsną. Więcej szczegółów wkrótce.

A co dobrego Wojciech Lazarowicz poleca do sączenia na balkonie?

- Zawsze powtarzam, że "Królowa jest tylko jedna - Villiera Jasmine", zwane potocznie winem jaśminowym. To biała, półwytrawna, winno-wybuchowa mieszanka szczepów Muscat, Riesling i Gewurztraminera. Świetnie łączy się z posiłkami i doskonale sprawdza podczas chwil relaksu na tarasie w upalny dzień. Stąd często nazywamy je winem tarasowym. Villiera Jasmine jest winem ekologicznym zrównoważonym i dodatkowo wegańskim.

Urządzamy piękny taras i balkon



Skarbnica Win



Skarbnica Win również odczuła działanie koronawirusowych obostrzeń, zwłaszcza że jej głównym kanałem sprzedażowym są lokale gastronomiczne i hotele. W tym czasie sytuację ratuje otwarty dwa lata temu w Orłowie butikowy sklep z winami - właśnie tam w połowie marca przeniosło się "życie" firmy.

- Główną uwagę skupiamy na klientach detalicznych. Sprawia nam ogromną radość, kiedy klienci cały czas odwiedzają nas i wspierają dobrym słowem w tych trudnych chwilach. To właśnie z myślą o nich przygotowujemy zestawy win dopasowane do codziennych aktywności, by ułatwić wybór i umilić im czas spędzany w domach - mówi sommelier Jakub Walentowski ze Skarbnicy Win.

Wina ekologiczne i biodynamiczne: czyli jakie?



Nasz rozmówca również na wiosenny czas poleca białe wina ze szczepu sauvignon blanc.

- Charakteryzuje się tropikalnymi i cytrusowymi aromatami, które niezwykle orzeźwiają. Natomiast widzimy, że klienci coraz częściej poszukują nowych doznań. Szczególnie polecam zapoznać się ze szczepem chenin blanc, posiadającym aromaty owoców tropikalnych, jabłek oraz nutę miodu, która sprawia, że wino jest niezwykle przyjemne w piciu. Ciekawym wyborem również byłby Torrontes - najsłynniejsza jasna odmiana winogron z Argentyny, która zachwyca kwiatowym zapachem i lekką oleistością - mówi Jakub Walentowski. I dodaje:

- Miłośników grillowania zachęcam do połączenia przyrządzonych potraw z winami różowymi (np. White Zinfandel) oraz białymi, delikatnie beczkowanymi, Chardonnay czy Pinot Grigio. Wiosna i lato to też czas dla wielbicieli bąbelków. W wypadku win musujących wybór jest tak szeroki, że najlepiej poprosić o pomoc w dobraniu odpowiedniego. Doświadczony sprzedawca zawsze weźmie pod uwagę wszystkie kryteria smaku klienta.

Pamiętajmy, że przy Skarbnicy Win działa sklep Wino i Sery. Zakupimy tu produkty delikatesowe, które doskonale współgrają z winami. Ekspert proponuje na wiosnę zestawić z białym lub musującym winem lekkie sery, np. ser kozi czy delikatesowe brie.

- Bardzo ciekawym rozwiązaniem są również sery deserowe, czyli ze słodkim twistem. Jednym z serów, które zrobiły w naszym sklepie furorę, jest angielski cheddar z karmelizowanym imbirem. Jego konsystencja jest delikatna, lekko krusząca się, a słodki imbir daje niesamowity smak - idealny na ciepły wiosenny wieczór - dodaje Jakub Walentowski.

Przystępnie o winie: cykl "Sommelier radzi"



Festus



Piotr Zastróżny z Festusa zapewnia, że w ostatnich tygodniach wiele się w firmie nie zmieniło, poza godzinami otwarcia sklepów. Obroty, jak u większości tego typu lokali, spadły. Na szczęście obyło się bez zwolnień.

- Postawiliśmy w Festusie na krzewienie kultury i wiedzy o winie. Robimy to od samego początku. Wino to ludzie, spotkanie, historia, kultura, muzyka, sztuka, świat. To wszystko zamknięte jest w butelce dobrego wina. Oferta i dostępne etykiety można sprawdzić na stronie Festus.pl - mówi właściciel Festusa.
Ekspert z Festusa poleca na ciepłe wiosenne wieczory wino, które po prostu lubimy, ale pogoda sprzyja winom białym i lekkim czerwonym.

- Nasi sprzedawcy z radością podpowiedzą wam, które butelki warto kupić. Oczywiście najpierw zapytają o to, co lubicie i jakie macie oczekiwania. Czy mają to być wina do leniwego sączenia czy może mają tworzyć idealną parę z tym, co właśnie gotujecie? Pamiętajmy o tym, że kuchnia i wino to jedność. To wielka zabawa. Importujemy wina i prowadzimy sieć specjalistycznych sklepów winiarskich Festus Wine&Spirits od 25 lat. Jesteśmy jedną z najstarszych firm z tej branży w Polsce. Mamy na półkach prawie półtora tysiąca różnych win i spirytualiów, ponad półtora tysiąca różnych smaków i aromatów. Ahoj, przygodo! - dodaje Piotr Zastróżny.

Wine Express Limited John Borrell



Wine Express to najstarsza w Polsce firma zajmująca się sprzedażą wysyłkową, która od 1997 roku dostarcza wino do domów i biur w całej Polsce. Pełna oferta jest dostępna na stronie www.wine-express.pl. Serce firmy znajduje się na Kaszubach, w Kania Lodge, przy której działa winnica, zaś trójmiejski punkt sprzedaży znajduje się w Gdyni naprzeciwko GH Kilf, przy ul. Światowida 52.

John Borrell. Mógł wybrać świat, wybrał Kaszuby



- Na czas kryzysu postawiliśmy na sprzedaż detaliczną. Przygotowaliśmy wiele ofert specjalnych. Naszym klientom proponujemy również w specjalnych, często wyprzedażowych cenach wiele win, które do tej pory sprzedawane były wyłącznie do hoteli i restauracji takich jak chociażby Bristol - mówi John Borrell, założyciel Wine Express Limited John Borrell. I dodaje:

- W naszym magazynie oraz sklepie przestrzegamy najbardziej rygorystycznych procedur sanitarnych. Nasi pracownicy noszą maski i rękawiczki, a zespół pakowania regularnie myje ręce i dezynfekuje powierzchnie. Wszystkie wina, które są obecnie w sprzedaży, znajdują się w naszym magazynie od co najmniej miesiąca i absolutnie nie ma ryzyka przeniesienia wirusa na kartonach lub butelkach z winem z Włoch, Hiszpanii i innych miejsc, w których pandemia spowodowała największe problemy. Korzystamy z usług firmy kurierskiej, która przestrzega wszystkich procedur, w tym dostawy bezdotykowej, podobnie jak ta część dostaw, które realizujemy sami.

Wine Express słynie z największego wyboru win nowozelandzkich w Polsce. Takie etykiety idealnie nadają się na letnie wieczory i właśnie je najczęściej poleca John Borrell. Uwadze klientów sugeruje także wina różowe z Nowej Zelandii i Libanu.

Na balkonie/tarasie:
46%

wypoczywam i relaksuję się

10%

głównie hoduję kwiaty

17%

wieszam pranie, trzymam rower itp.

11%

w ogóle z niego nie korzystam

16%

nie mam balkonu/tarasu

zakończona

łącznie głosów: 202