Jak zabezpieczyć ogród na zimę

31 października 2016 (artykuł sprzed 5 lat)
Joanna Puchala
Przed mrozami ważne jest właściwe nawodnienie gleby - wiele (zwłaszcza zimozielonych) roślin zimą nie zamarza, a usycha. Korzenie ochroni warstwa kory drzewnej, torfu, trocin czy zrębki igliwa, które - kiedy nie ma śniegu - mogą być też dekoracją.  Więcej zdjęć (2)

Przed mrozami ważne jest właściwe nawodnienie gleby - wiele (zwłaszcza zimozielonych) roślin zimą nie zamarza, a usycha. Korzenie ochroni warstwa kory drzewnej, torfu, trocin czy zrębki igliwa, które - kiedy nie ma śniegu - mogą być też dekoracją.

fot. fotolia/argot

Przed mrozami ważne jest właściwe nawodnienie gleby - wiele (zwłaszcza zimozielonych) roślin zimą nie zamarza, a usycha. Korzenie ochroni warstwa kory drzewnej, torfu, trocin czy zrębki igliwa, które - kiedy nie ma śniegu - mogą być też dekoracją.

fot. fotolia/argot

Niskie temperatury i lodowaty wiatr negatywnie wpływają na kondycję nawet niezbyt wrażliwych gatunków roślin. Odpowiednie zabezpieczenie pomoże im przetrwać trudne dni. Niebawem przyjdą mrozy, nie zapomnijmy zająć się ogrodem czy roślinami na balkonie.



Sprzątanie

Zanim rozpoczniemy zabiegi pielęgnujące poszczególne rośliny, trzeba usunąć zalegające na trawniku liście, inaczej znajdująca się pod nimi darń będzie żółknąć, zamierać i gnić. Na przełomie października i listopada możemy jeszcze raz skosić trawę. Krótsze źdźbła zminimalizują ryzyko rozwoju pleśni śniegowej, a w nowym sezonie będą miały lepszą kondycję.

Trawy można zasilić dodatkowo specjalnym wieloskładnikowym nawozem, dzięki któremu lepiej zniosą niskie temperatury i zalegający śnieg, a także rozpoczną wegetację w dobrej kondycji.

Rośliny zimozielone

Bardzo ważną kwestią jest odpowiednie zabezpieczenie systemu korzeniowego roślin zimozielonych. Te gatunki nie przerywają transpiracji na zimę. Oznacza to, że wyparowują wodę, podczas gdy ich korzenie nie mogą jej pobrać z zamarzniętej gleby.

- To deficyt wody, a nie mróz, jest często przyczyną zamierania roślin. Mówimy w takim przypadku o wysychaniu, a nie o zamarzaniu okazów - zauważa Jarosław Darłak z firmy Rose.

Żeby dobrze znieść okresowy niedostatek wody, rośliny powinny zgromadzić w tkankach jak największy jej zapas. Warto zadbać o odpowiednie nawodnienie jesienią, podlewając ogród, jeśli pogoda nie jest zbyt deszczowa. Dzięki temu gleba zostanie głęboko nawilżona, a rośliny będą miały skąd czerpać wodę.

Czytaj także: drzewa i krzewy, które szybko rosną, jakie gatunki można posadzić jesienią

Oprócz tego zaleca się przykrywanie gleby wokół rośliny warstwą kory, torfu, trocin czy zrębków różnego rodzaju igliwia. W zależności od warunków klimatycznych warstwa powinna mieć 10-25 centymetrów.

- Przy srogich zimach powinniśmy położyć grubszą warstwę ochronną wokół korzeni, pnia czy pędu. Decydując się na rodzaj warstwy powinniśmy raczej unikać ochrony z liści, chociaż lepszy będzie taki sposób ochrony niż żaden - doradza Wojciech Szufel z Ekolas.
Róże i rośliny liściaste

Rośliny same w sobie mają "system obronny", który nie zawsze okaże się wystarczający. Jedną z oznak jest składanie się (czyli zamykanie) liści. Takie ułożenie ma na celu zatrzymanie wody.

- Róże przycinamy na wysokość 50-60 centymetrów i okrywamy 2/3 rośliny. Co ważne, tworząc kopczyki nie powinniśmy brać ziemi z okolicy rośliny. Takie działanie powoduje obniżanie poziomu gleby i sprawia, że mróz szybciej dociera do korzenia. Chcąc temu zapobiec, lepiej dosypać dodatkową ziemię. Jeśli temperatura nie spada poniżej -10 stopni Celsjusza możemy opryskać rośliny na zimę lub bardzo wczesną wiosną specyfikami, które niejako "zastąpią mróz" i uchronią je przed szkodnikami. Służy do tego na przykład Treol - mówi Jarosław Darłak.
Czytaj także: choroby roślin doniczkowych

Młode, niedawno sadzone rośliny powinniśmy delikatnie przygiąć do ziemi i zakopczykować. Szczególnie ważne jest odpowiednie zabezpieczenie szczepienia. Innym rozwiązaniem będzie stworzenie chochołów, na przykład ze słomy lub włókniny, które osłonią każdą roślinę. Warto przy tym jednak wiedzieć, że rośliny gubiące liście przechodzą na zimę w stan hibernacji. Oznacza to, że zatrzymują procesy pobierania wody i nie wymagają dodatkowego okrycia.

Rośliny z innych stref klimatycznych

- Poszczególne gatunki zostały usystematyzowane według wrażliwości na mróz. Polska znajduje się w szóstej krainie mrozoodporności, co czyni ją dość korzystną dla roślin - zauważa Wojciech Szufel.
Wiele roślin uprawianych w polskich ogrodach pochodzi jednak z miejsc, w których panuje cieplejszy klimat.

- Najlepszym rozwiązaniem jest sadzenie takich gatunków, które doskonale radzą sobie w naszej strefie klimatycznej. Oczywiście, wszystkie rośliny możemy kopczykować zgrabionymi wcześniej liśćmi, które nie tylko odpowiednio zabezpieczą bryłę korzeniową każdego okazu, ale i będą naturalnym nawozem - mówi Justyna Szóstek z Viridarium.
Sposób okrywania zależy od wymagań rośliny, jednak należy zrobić to dopiero wtedy, gdy temperatura w nocy spadnie poniżej -5 stopni. Jeżeli będzie im zbyt ciepło, okrycie pobudzi do wzrostu lub przyczyni się do ich gnicia. Poza tym może stwarzać doskonałe kryjówki dla aktywnych jeszcze gryzoni.

- Do zabezpieczania takich roślin świetnie nadają się między innymi: słoma, kora, trociny, suche liście, świerkowe gałęzie, włóknina oraz tektura. Jeżeli nie mamy zbyt dużo czasu na szczególną dbałość o takie gatunki, to wystarczy, że owiniemy je dwukrotnie złożoną włókniną - dodaje Jarosław Derlak.
Odpowiednie przygotowanie ogrodu do zimy to nie tylko zgrabienie liści i uprzątnięcie sezonowego wyposażenia, ale przede wszystkim zadbanie o odpowiednią kondycję roślin. Jeśli nie możemy wrażliwych roślin osłonić świerkiem czy słomą, można owinąć je podwójnie złożoną agrowłókniną. Możliwe jest też tworzenie tuneli z argowłókniny - jak na tym zdjęciu, w tle. Więcej zdjęć (2)

Odpowiednie przygotowanie ogrodu do zimy to nie tylko zgrabienie liści i uprzątnięcie sezonowego wyposażenia, ale przede wszystkim zadbanie o odpowiednią kondycję roślin. Jeśli nie możemy wrażliwych roślin osłonić świerkiem czy słomą, można owinąć je podwójnie złożoną agrowłókniną. Możliwe jest też tworzenie tuneli z argowłókniny - jak na tym zdjęciu, w tle.

fot. fotolia/argot

Odpowiednie przygotowanie ogrodu do zimy to nie tylko zgrabienie liści i uprzątnięcie sezonowego wyposażenia, ale przede wszystkim zadbanie o odpowiednią kondycję roślin. Jeśli nie możemy wrażliwych roślin osłonić świerkiem czy słomą, można owinąć je podwójnie złożoną agrowłókniną. Możliwe jest też tworzenie tuneli z argowłókniny - jak na tym zdjęciu, w tle.

fot. fotolia/argot

W jaki sposób chronisz ogród przed zimą?
17%

nie chronię

37%

staram się zrobić podstawowe porządki, ale nic szczególnego

33%

przygotowuję niektóre rośliny do zimy

5%

dokładnie zabezpieczam wszystkie rośliny

8%

nie wiem, nie dotyczy mnie ta kwestia

zakończona

łącznie głosów: 153

autor

Joanna Puchala

j.stolp@trojmiasto.pl

Opinie (13) 2 zablokowane

  • zrzucić napalm

    • 1 7

  • (2)

    Po co pajacowac i coś chronić jak w naturze dają sobie rośliny radę?

    • 6 13

    • ale ogród to nie jest natura

      • 0 2

    • do (2) - małe masz pojęcie o przyrodzie

      Małe masz pojęcie o przyrodzie. Lepiej nie zabieraj głosu, bo się ośmieszasz.

      • 0 0

  • Mi przemarzły dwie rośliny - i dałam sobie spokój - kupuje już te w pełni mrozoodporne, Natomiast mam teraz na jesieni problem z 3 żywotnikami szmaragdami. Mają sporo zaschniętych zbrązowiałych pędów z dołu. Kot ani pies

    Mi przemarzły dwie rośliny - i dałam sobie spokój - kupuje już te w pełni mrozoodporne, Natomiast mam teraz na jesieni problem z 3 żywotnikami szmaragdami. Mają sporo zaschniętych zbrązowiałych pędów z dołu. Kot ani pies to nie jest - jak sika kot to pędy usychają i czernieją. I się zastanawiam czy nie za mokro im bo pod warstwą dobrej ziemi około 30-40cm - jest dość zbita glina a ostatnio sporo padało... Latem też pojedyncze się pokazywały - wypryskałam specyfikiem na brązowienie łusek. Ale na zimię już pryskać nie chcę.

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.