Kupujemy mieszkanie: lepiej nowe czy używane?

2 września 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Joanna Puchala
Zakup nowego mieszkania oznacza, że w całości trzeba będzie je wykończyć i wyposażyć. Więcej zdjęć (2)

Zakup nowego mieszkania oznacza, że w całości trzeba będzie je wykończyć i wyposażyć.

fot. 123rf.com

Zakup nowego mieszkania oznacza, że w całości trzeba będzie je wykończyć i wyposażyć.

fot. 123rf.com

Mieszkanie z rynku pierwotnego oznacza możliwość urządzenia wnętrza według własnych preferencji i zamieszkania w nowym budynku. Rynek wtórny daje szansę zamieszkania od razu i to w dogodnej lokalizacji. Jakie mieszkanie zatem wybrać - nowe czy używane? Przedstawiamy argumenty za i przeciw. Warto być ich świadomym.



Rynek pierwotny



Zakup mieszkania na rynku pierwotnym daje nam satysfakcję z tego, że jesteśmy jego pierwszym właścicielem. Możemy urządzić je dokładnie tak, jak tego chcemy; często mamy również wpływ na układ funkcjonalny lokalu. To często podnoszony argument przez osoby, które szukają mieszkania od dewelopera.

- Jest dużo plusów zakupu nowego mieszkania. Transakcja nie jest obciążona dwuprocentowym podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Mamy do wyboru różne układy, liczbę pokoi, strony świata, piętra oraz możliwość decyzji, czy potrzebujemy miejsca postojowego i piwnicy, czy wolimy tę kwotę przeznaczyć na wykończenie wymarzonego mieszkania. Jednak bardzo często mieszkania z rynku pierwotnego w bardziej przystępnych cenach są zlokalizowane na obrzeżach miast, a na odbiór lokalu trzeba poczekać wiele miesięcy - ocenia Katarzyna Krawczun, specjalista ds. sprzedaży nieruchomości z Tyszkiewicz Nieruchomości.

SERWIS OGŁOSZENIOWY: ZNAJDŹ MIESZKANIE OD DEWELOPERA



Wiele osób zwraca też uwagę na widok i okolicę. Sąsiedztwem mieszkań na rynku pierwotnym najczęściej są inne nowe budynki.

- Niektóre osiedla budowane są według projektów znanych architektów i z dbałością o detale. Estetyczne rozwiązania cieszą oko i sprawiają, że mieszka się przyjemniej. Życie ułatwiają też nowoczesne rozwiązania stosowane przez deweloperów - nowe bloki wyposażone są w nowoczesne i bezawaryjne windy, komórki lokatorskie i podziemne miejsca parkingowe lub hale garażowe - mówi Marcin Krasoń z Home Broker.
Czytaj także: wykończenie mieszkania - ile czasu zaplanować?

Istotną kwestią są także koszty utrzymania, które w nowych mieszkaniach zazwyczaj są niższe niż w przypadku mieszkań z rynku wtórnego. Mamy tu zazwyczaj do czynienia z niższym czynszem, w którego skład nie wchodzą składki na fundusz remontowy oraz niższe rachunki za ciepło, co wynika z lepszej izolacji cieplnej budynków.

Rynek wtórny



Mieszkanie z rynku wtórnego ma wyposażoną łazienkę, a także - zwykle - kuchnię. Nie wymaga więc natychmiastowego wydatku kilkudziesięciu tysięcy złotych na wykończenie. Więcej zdjęć (2)

Mieszkanie z rynku wtórnego ma wyposażoną łazienkę, a także - zwykle - kuchnię. Nie wymaga więc natychmiastowego wydatku kilkudziesięciu tysięcy złotych na wykończenie.

fot. 123rf.com

Mieszkanie z rynku wtórnego ma wyposażoną łazienkę, a także - zwykle - kuchnię. Nie wymaga więc natychmiastowego wydatku kilkudziesięciu tysięcy złotych na wykończenie.

fot. 123rf.com

Rynek wtórny oferuje szeroki wachlarz mieszkań w dowolnych lokalizacjach oraz standardach.

- Można kupić mieszkanie używane, które nie wymaga żadnych dodatkowych nakładów finansowych, jak i takie do remontu, w niższej cenie. Bardzo często kupić można nieruchomość z natychmiastowym terminem wydania. To, czego nie oferuje rynek pierwotny, to możliwość natrafienia na taką perełkę jak mieszkanie w zabytkowej kamienicy z widokiem na panoramę miasta - dodaje Katarzyna Krawczun.
Czytaj także: jak oglądać mieszkanie używane przez zakupem?

Mieszkania z rynku wtórnego najczęściej kuszą dostępnością od ręki. Nie musimy na nie czekać od kilku do kilkunastu miesięcy, jak to się dzieje w przypadku rynku pierwotnego.

- Mieszkania z rynku wtórnego są dostępne praktycznie w każdej dzielnicy i na każdym osiedlu, mamy więc pełną dowolność wyboru. Bez problemu znaleźć można mieszkanie w centrum, na obrzeżach, przy stacji kolejowej, w sąsiedztwie terenów zielonych. Na rynku wtórnym znaleźć można mieszkania zaprojektowane i wyposażone na najwyższym poziomie, czasami łącznie ze sprzętem elektronicznym i dziełami sztuki - dodaje Marcin Krasoń.

SERWIS OGŁOSZENIOWY: MIESZKANIA UŻYWANE W TRÓJMIEŚCIE



Przy ocenie lokalizacji warto zwrócić też uwagę na okoliczną infrastrukturę.

- Osiedla wybudowane kilkadziesiąt lat temu zdążyły już obrosnąć w sklepy, przedszkola, szkoły czy przychodnie lekarskie, a drzewa posadzone na początku ich historii mają rozłożyste korony i dają przyjemny cień - podkreśla Marcin Krasoń. - Mieszkania z drugiej ręki są też zwykle tańsze.
Zalety mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym
Rynek pierwotnyRynek wtórny
Możliwość wyboru układu, liczby pokoi, stron świata czy piętra.Możliwość wprowadzenia się niemal od zaraz - wybieramy mieszkania już oddane do użytku, w których możemy przeprowadzić remont lub od razu zamieszkać, bez konieczności czekania, aż mieszkanie zostanie wybudowane.
Większe możliwości aranżacyjne - sami decydujemy, jak będzie urządzone mieszkanie.Dobra lokalizacja - mieszkania z rynku wtórego są dostępne w miejscach, gdzie nie ma już przestrzeni na nowe inwestycje.
Sąsiedztwo - wiele nowych osiedli jest budowanych pośród innych nowych osiedli o wyższej estetyce.Niższy koszt zakupu - nieruchomości z rynku wtórnego są zazwyczaj tańsze.
Niższe koszty utrzymania - nowe budownictwo zazwyczaj generuje niższe koszty związane z utrzymaniem nieruchomości.Krótszy czas opłacania ubezpieczenia pomostowego, które przy kredycie hipotecznym opłaca się od czasu wypłaty kredytu do chwili wpisu do księgi wieczystej.
Lepsza infrastruktura budynku - nowsze windy, garaże podziemne, nowocześniejsze klatki schodowe, komórki lokatorskie, a czasami również przestrzeń rekreacyjna wewnątrz i/lub na zewnątrz.Rozbudowana infrastruktura okolicy - wokół starszych osiedli istnieją już szkoły, przedszkola itp.
Brak konieczności zapłaty 2 proc. podatku od czynności cywilnoprawnych.Możliwość zorientowania się, kto mieszka w budynku, jakich będziemy mieli sąsiadów i jakie jest ostateczne otoczenie budynku.

Rynek pierwotny i wtórny - finansowanie kredytem



Nad tym, czy ze względów finansowych lepiej wybrać rynek pierwotny, czy wtórny zastanawia się większość kupujących nieruchomości. Finansowanie zakupu mieszkania kredytem hipotecznym niesie za sobą kilka różnic.

- Bardzo często podstawową różnicą jest sposób zapłaty za nieruchomość. Na rynku wtórnym płatność w zdecydowanej większości przypadków następuje jednorazowo i klient od razu rozpoczyna spłatę pełnych rat kapitałowo-odsetkowych kredytu, naliczanych co miesiąc, od kapitału pozostałego do spłaty - zauważa Daniel Banaś, specjalista ds. kredytów hipotecznych z Tyszkiewicz Nieruchomości.
Czytaj także: jak wypracować i udowodnić zdolność kredytową?

W przypadku rynku pierwotnego decyzja o zakupie najczęściej zapada już na etapie budowy.

- W takiej sytuacji bank uruchamia kredyt w transzach zgodnie z harmonogramem płatności ustalonym na przykład w umowie deweloperskiej lub umowie o wybudowanie wybranej inwestycji. Kredytobiorca płaci wtedy wyłącznie odsetki od uruchomionych transz swojego kredytu. To rozwiązanie jest wygodne z perspektywy budżetu domowego, gdyż na etapie budowy nie musimy spłacać kapitału kredytu, a co za tym idzie nasze miesięczne zobowiązanie wobec banku jest znacznie niższe niż to docelowe, po zapłacie całej ceny oraz odbiorze kluczy od dewelopera - mówi Daniel Banaś.
Kolejną różnicą pomiędzy tymi dwoma rodzajami rynków jest ubezpieczenie pomostowe, które obowiązuje do czasu wpisu hipoteki banku do księgi wieczystej nabywanej nieruchomości i wpływa na finalny koszt kredytu.

- Ubezpieczenie takie stosuje każdy bank udzielający kredytów hipotecznych w Polsce i funkcjonuje ono w okresie przejściowym, aż do czasu ustanowienia docelowego zabezpieczenia kredytu, jakim jest wpis hipoteki do działu IV księgi wieczystej nabywanej nieruchomości. W przypadku zakupu na rynku wtórnym wniosek o wpis do hipoteki składany jest jeszcze przed uruchomieniem kredytu i na taki wpis czekamy - w zależności od wydziału ksiąg wieczystych sądu rejonowego - od kilku dni do nawet pół roku. W tym okresie, do czasu uzyskania wpisu hipoteki rata kredytu będzie podwyższona z uwagi na wyższe oprocentowanie kredytu - dodaje Daniel Banaś. - W przypadku zakupu na rynku pierwotnym inwestycji w trakcie budowy, wyższe oprocentowanie kredytu z uwagi na ubezpieczenie pomostowe będzie nam dość często towarzyszyło znacznie dłużej, gdyż wniosek o wpis hipoteki możemy złożyć dopiero po akcie przenoszącym własność z dewelopera na nabywcę. Akt taki odbywa się najczęściej nawet kilka miesięcy po wybudowaniu nieruchomości i odbiorze kluczy.
Czytaj także: oprocentowanie, marża, prowizja... z czego składa się kredyt hipoteczny

Kupując nieruchomość na rynku pierwotnym najczęściej będziemy musieli dłużej opłacać składkę ubezpieczenia pomostowego, które występuje w formie podwyższonego oprocentowania kredytu.

- Można zniwelować ten koszt ustanawiając w okresie budowlanym hipotekę na innej już posiadanej nieruchomości. Jest to jednak bardzo rzadko praktykowane rozwiązanie, które nie zawsze jest możliwe do zrealizowania - ocenia Daniel Banaś.
Jakie mieszkanie jest lepsze?
28%

nowe, od dewelopera

22%

używane

50%

nowe lub używane, ważne, żeby było w lokalizacji, która mnie interesuje

zakończona

łącznie głosów: 930

autor

Joanna Puchala

j.stolp@trojmiasto.pl

Opinie (150) 3 zablokowane

  • Zaspa stolicą (7)

    reszta okolicą!!!

    • 34 88

    • Zaspa przymorzu i zabianka to jeden pies (1)

      Dno dno i dno

      • 20 28

      • Absolutnie zgoda, zostań tam gdzie jesteś. Nie przyjezdaj tu.

        • 6 0

    • Stolics

      To coś od stolca?

      • 5 4

    • zgadza się! Blokowa stolica Europy. Tego się nie da ukryć w żaden sposób. (2)

      Aspiruje przymorze jeszcze.

      • 26 4

      • Tak jest (1)

        Zazdraszczajcie szadółkowi malkontenci i inhalujcie się fetorkiem.

        • 14 7

        • Dobry argument

          Nowe z rynku pierwotnego tańsze w eksploatacji bo nie ma funduszu remontowego. Zawsze bedzie doskonałym stanie i nic sie nie zniszczy i popsuje

          • 7 2

    • Budujcie własny mały dom i tak aby było miejsce na drugi albo na dobudowę.

      • 3 2

  • odwieczna dyskusja (6)

    teraz na ten temat wypowie się 38,5 mln ludzi bo tylu jest polaków a jak wiadomo gdzie dwóch polaków tam trzy zdania

    • 77 3

    • Dwóch turbodymomenów... (1)

      ... ma razem 4 i pół zdania.

      Tak na marginesie to po rusku zdanie to właśnie budynek

      • 1 3

      • A może dwóch TDM ma...

        ... razem 6,75 zdania.

        Rozstrzygnijmy to.

        • 0 1

    • i najwięcej do powiedzenia będą miały osoby nie mające żadnych mieszkań

      to akurat pewne :)

      • 27 1

    • Niższy czynsz??? (1)

      Jestem na etapie zakupu mieszkania. Bzdura że w nowym budownictwie jest niższy czynsz. Mieszkam w kamienicy i płacę z funduszem remontowym 350 zł. W nowym budownictwie za ten sam metraż muszę zapłacić 650 zł czynszu. Portier, monitoring, utrzymanie zieleni i wiele innych opłat powoduje że ten czynsz jest bardzo wysoki.

      • 8 3

      • "Portier, monitoring, utrzymanie zieleni i wiele innych opłat powoduje że ten czynsz jest bardzo wysoki"
        Fakt, poszedłbym jeszcze dalej, wyłączyć w budynku prąd, wtedy utrzymanie windy i koszty oświetlenia klatek schodowych odpadną ;)

        • 2 8

    • Nie interesuje mnie to.

      • 0 2

  • Oczywiście że nowe, w banie" 5" minut od centrum. (3)

    I zrobione z karton gipsu dykty i gazobetoniku. Wytrzyma jakies 1/2 wichury:-). Nie można zapomnieć o angielskiej nazwie i mikrofalówce w leasingu:-)

    • 128 5

    • No no bo te budowane w PRL mają mega grube ściany i w ogóle budowane mega super wszystkiego

      • 12 5

    • Zgadzam sie, bliskość do centrum

      5 minut ale chyba do centrum wsi i to autem terenowym. Banino to blokowisko po nowemu

      • 8 2

    • przywaliłeś się do Banina, a gdzie mieszkasz? na śmierdzących szadółkach?

      Gdzie masz blokowisko w Baninie? Gdzie ściany z kartonu? Wiesz w ogóle o czym piszesz, czy żal Ci tak d*pę ściska bo ciągle w swoim blokowisku masz smród z wysypiska, który mózg niszczy? szczekającego od rana do nocy psa

      Gdzie masz blokowisko w Baninie? Gdzie ściany z kartonu? Wiesz w ogóle o czym piszesz, czy żal Ci tak d*pę ściska bo ciągle w swoim blokowisku masz smród z wysypiska, który mózg niszczy? szczekającego od rana do nocy psa na balkonie który praktycznie sięgasz ręką, gdzie szybko wracasz na pachnące wzgórza czy inne tam śmierdzące wzgórza, po czym szukasz parkingu przez kolejne 15min. Gdzie nawet komunikacja miejska nie jeździ a drogi i zaplecze osiedla wygląda tak samo jak jakość powietrza. Tak wiem musimy Tobie zazdrościć bo masz rejestracje po przerejestrowaniu słoikowego 10cio letniego złomu gd....

      • 3 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.