Opady śniegu to obowiązki. Ile kosztuje odśnieżanie?

8 stycznia 2017 (artykuł sprzed 4 lat)
Joanna Puchala
Dla właścicieli nieruchomości opady śniegu oznaczają dodatkowe obowiązki. Za nieodśnieżenie chodnika można dostać 100 zł mandatu. Więcej zdjęć (1)

Dla właścicieli nieruchomości opady śniegu oznaczają dodatkowe obowiązki. Za nieodśnieżenie chodnika można dostać 100 zł mandatu.

fot. fotolia/Astrid Gast

Dla właścicieli nieruchomości opady śniegu oznaczają dodatkowe obowiązki. Za nieodśnieżenie chodnika można dostać 100 zł mandatu.

fot. fotolia/Astrid Gast

Opady śniegu oznaczają więcej obowiązków dla właścicieli posesji, ich użytkowników wieczystych czy też zarządców nieruchomości. Niewywiązywanie się z nich może niestety nieść za sobą spore konsekwencje.



Zgodnie z art. 5. ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. 1996 Nr 132 poz. 622 z późn. zm.) właściciele nieruchomości powinni utrzymywać porządek poprzez sprzątanie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników, o ile są położone wzdłuż ich nieruchomości, czyli bezpośrednio przylegają do działki. Właściciel nie ma natomiast obowiązku odśnieżenia chodnika, na którym którym znajduje się parking, kiedy granica działki zostaje oddzielona pasem zieleni od chodnika albo kiedy zamiast chodnika przylega do prywatnego terenu ścieżka rowerowa. W takich przypadkach obowiązek spoczywa na zarządcy drogi.

Jeżeli w pobliżu naszej działki znajduje się przystanek autobusowy, to dbałość o jego odśnieżenie nigdy nie będzie spoczywała na właścicielu nieruchomości. W takiej sytuacji odpowiedzialne jest przedsiębiorstwo świadczące usługi komunikacyjne.

Chodniki, które podlegają uprzątnięciu przez administrację lub zarządcę nieruchomości, w świetle obowiązujących przepisów powinny zostać odśnieżone codziennie do ósmej rano lub w ciągu sześciu godzin od zaprzestania intensywnych opadów.

- Oprócz odśnieżania wspólnoty mieszkaniowe poprzez swoich administratorów powinny zadbać również o posypywanie chodników i dróg przejściowych solą lub piaskiem w okresie zimy. Do tego celu powinny być wystawione specjalne pojemniki na piasek - podkreśla Bożena Zybała z zarządzającej nieruchomościami firmy Agis Nieruchomości.
Czytaj także: Jeśli planujesz remont lub budowę sprawdź, na co potrzebujesz pozwolenia

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 27 października 2005 roku w sprawie rodzajów i warunków stosowania środków, jakie mogą być używane na drogach publicznych, ulicach i placach, piasek używany do posypania chodnika powinien mieć cząstki o grubości od 0,1 do 1 mm. Kruszywo naturalne lub sztuczne powinno mieć średnicę ziaren do 4 mm. Do posypywania można użyć także soli drogowej lub innych substancji, takich jak: chlorek sodu, chlorek magnezu, chlorek wapnia lub mieszanki środków chemicznych i niechemicznych.

Co istotne, odśnieżanie powinno się odbywać w prawidłowy sposób. Zabronione jest składowanie pod drzewami śniegu, lodu czy błota pośniegowego, które zawiera środki chemiczne. Śnieg powinien zostać uprzątnięty tak, by nie utrudniać pieszym poruszania się.

- Nie wolno go też zrzucać na jezdnię, bo można za to dostać mandat w wysokości od 20 do 500 złotych. Najlepiej jest zsunąć śnieg na krawędź chodnika, gdzie nie będzie przeszkadzał ani pieszym, ani kierowcom - mówi Wojciech Siółkowski ze Straży Miejskiej w Gdańsku.
Nie tylko odśnieżanie

Poza tym, w gestii właścicieli lub zarządców leży także usuwanie nawisów śnieżnych, sopli lodu czy zalegającego na dachach śniegu. Zwisająca pokrywa śnieżna i lód mogą okazać się niebezpieczne dla przechodniów, znaczne ilości śniegu na dachach są ciężkie i stanowią zagrożenie dla konstrukcji dachów płaskich. Jeden m kw. śniegu o grubości 15 cm może ważyć nawet 50 kg! Po chwilowej odwilży kilkucentymetrowa warstwa śniegu zamienia się w lód, co wzmaga zagrożenie naruszenia konstrukcji.

Obowiązek usuwania śniegu z dachu reguluje Art. 61 pkt 2 ustawy z dnia 07 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. 1994 Nr 89 poz. 414 ze zm.), który podkreśla, że osoba odpowiedzialna za budynek jest zobowiązana do zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu. Do tych działań należy również zabezpieczenie przed uszkodzeniem nieruchomości spowodowanym intensywnymi opadami atmosferycznymi.

Warto wiedzieć, że w razie niedopełnienia zimowych obowiązków mogą czekać nas przykre konsekwencje.

- Każdy, kto dopuści się zaniedbania, musi liczyć się z mandatem w wysokości 100 złotych. Trzeba też mieć na uwadze, że gdy na nieodśnieżonym chodniku zdarzy się wypadek, poszkodowana osoba może żądać od administratora na drodze cywilnej zadośćuczynienia - ostrzega Wojciech Siółkowski.
Za nieusunięcie sopli i nawisów śnieżnych, zgodnie z art. 72 Kodeksu Wykroczeń grozi mandat mandat od 20 do 500 złotych. Ponadto Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego może zakazać użytkowania całości lub części obiektu do czasu usunięcia nieprawidłowości.

Czytaj także: inne obowiązki właściciela nieruchomości

To jednak nie wszystkie niemiłe konsekwencje. W sytuacji, kiedy zaniedbamy swoje zimowe obowiązki i w związku z tym dojdzie do wypadku przechodnia - na przykład poślizgnięcia się - to będzie on mógł żądać rekompensaty na drodze cywilnej. W najgorszym wariancie, oprócz odszkodowania, osoba, która uległa wypadkowi może żądać od właściciela nieruchomości także zwrotu kosztów leczenia lub nawet renty w razie znacznej utraty zdrowia lub kalectwa.

Jak radzą sobie spółdzielnie i wspólnoty w Trójmieście

W przypadku właścicieli prywatnych posesji zimowe obowiązki pełni z reguły sam właściciel lub osoba przez niego wyznaczona. Spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty mogą natomiast dysponować własnym specjalistycznym sprzętem lub korzystać z usług firmy zewnętrznej. Niektóre spółdzielnie we własnym zakresie organizują całoroczną opiekę nad terenami zewnętrznymi osiedla, inne natomiast zlecają usługę odśnieżania jeżeli wymaga tego sytuacja.

- Dysponujemy własnym samobieżnym pługiem z rozrzutnikiem piasku i soli. Mamy również trzy mniejsze spalinowe pługi śnieżne. Odśnieżaniem zajmują się w zależności od wielkości opadu gospodarze budynków wspierani przy większym opadzie przez konserwatorów spółdzielni - Piotr Kurdziel, prezes zarządu SM Przylesie w Sopocie.
Ciężki sprzęt firmy zewnętrznej w takich przypadkach jest wykorzystywany sporadycznie w celu wywiezienia większej ilości śniegu poza teren osiedla.

- Na dachach zainstalowany jest system antyoblodzeniowy wraz z kamerami pozwalającymi na podgląd sytuacji. Te działania pozwalają na eliminację przykrych wypadków spowodowanych warunkami pogodowymi - dodaje Piotr Kurdziel.
Administracje niektórych osiedli zlecają wszelkie działania związane z utrzymaniem porządku podmiotom zewnętrznym.

- Współpracujemy z firmą, która opiekuje się terenami zewnętrznymi. W ciągu roku do jej obowiązków należy sprzątanie i dbałość o zieleń. Zimą także odśnieżanie ciągów pieszych i jezdni. Jeżeli wymaga tego sytuacja, to pracownicy rozpoczynają odśnieżanie nawet o czwartej rano. Odśnieżaniem dachów i usuwaniem sopli zajmuje się inna firma - informuje Janusz Kryda z Administracji os. Wrzeszcz Dolny.
Katalog firm. Zobacz komu można zlecić odśnieżanie

Niektóre administracje decydują się na rozwiązania łączone. W ramach przetargów zostają wyłonione firmy, ale każda z nich jest odpowiedzialna za inną czynność.

- Mamy podpisane umowy z firmami, które zajmują się odśnieżaniem ulic lub usuwaniem sopli z dachów, a odśnieżanie chodników pozostaje w gestii stałych pracowników spółdzielni. Dwa podmioty zajmują się odśnieżaniem ulic oraz dwie firmy są odpowiedzialne za usuwanie śniegu z dachów oraz sopli - mówi Stanisława Sławińska z Spółdzielni Mieszkaniowej Bałtyk w Gdyni.
Właściciele budynków komercyjnych, czyli na przykład biurowców czy lokali usługowych, również są zobligowani do wykonywania zimowych obowiązków. Te korzystają najczęściej z całorocznej obsługi przez firmy zewnętrzne.

- Do zakresu ich obowiązków wchodzi dbałość o tereny przyległe do nieruchomości, czyli chodniki i trawniki. W zależności od pory roku ich praca polega na koszeniu, nasadzeniu, zamiataniu lub w okresie zimy na odśnieżaniu i przysypywaniu piaskiem. Wszystko to jest określone w umowie - dodaje Bożena Zybała.
Stawki za godzinę odśnieżania ulic to ok. 70-90 zł brutto. Dodatkowo płatna jest także gotowość do wyjazdu, która wynosi około 750-850 zł brutto za miesiąc. Usuwanie śniegu z dachów kosztuje w granicach 4,60 - 5 zł brutto za m kw. Za usunięcie sopli zapłacimy średnio pomiędzy 11-12 zł brutto za mb.


Oprócz standardowych obowiązków określonych prawnie, warto także szerzej pomyśleć o naszym otoczeniu.

- Zimą nie powinniśmy zapominać także o ptakach. Przed każdym budynkiem warto ustawić karmnik. Latem ptaki będą naszym sprzymierzeńcem w walce z uciążliwymi owadami, o ile zima nie spowoduje naturalnej regulacji ich liczby - zwraca uwagę Piotr Kurdziel.
Czy przywiązujesz uwagę do zimowych obowiązków?
20%

nie, nigdy nie odśnieżałem wokół domu/bloku

30%

nie dbam o to, bo zajmuje się tym zarządca

14%

staram się dbać o porządek, ale nigdy nie zastanawiałem się czy to jest zgodne z prawem

3%

tak, nie tylko sprzątam i odśnieżam, ale też na bieżąco śledzę przepisy

33%

to oczywiste, że trzeba odśnieżać, robię to regularnie

zakończona

łącznie głosów: 614

autor

Joanna Puchala

j.stolp@trojmiasto.pl