Rynek mieszkaniowy w Trójmieście. Wysoka sprzedaż, ceny w górę, trudniej o kredyt

31 grudnia 2016 (artykuł sprzed 5 lat)
Ewa Budnik
Chcesz kupić mieszkanie? Cena, oferta rynkowa, dostępność kredytu, ewentualna pomoc od państwa - na jedną transakcję składa się cała masa czynników. Więcej zdjęć (6)

Chcesz kupić mieszkanie? Cena, oferta rynkowa, dostępność kredytu, ewentualna pomoc od państwa - na jedną transakcję składa się cała masa czynników.

fot. fotolia/Luis Echeverri Urrea

Chcesz kupić mieszkanie? Cena, oferta rynkowa, dostępność kredytu, ewentualna pomoc od państwa - na jedną transakcję składa się cała masa czynników.

fot. fotolia/Luis Echeverri Urrea

Rynek nieruchomości kwitnie. Deweloperzy i pośrednicy pytani o podsumowanie roku mówią o bardzo dobrych wynikach sprzedaży i z optymizmem spoglądają w 2017 rok. Dobry nastój psuć może tylko pogarszająca się sytuacja na rynku kredytów hipotecznych.



Ceny w górę, nowe sporo droższe niż używane

Tak jak w całym kraju, tak i w Trójmieście ceny nieruchomości nieznacznie wzrosły. Narodowy Bank Polski, który prowadzi precyzyjny monitoring cen transakcyjnych nie opublikował jeszcze danych za IV kwartał tego roku, ale z danych po III kwartale wynika, że średnia cena transakcyjna metra kwadratowego mieszkania z rynku pierwotnego w Gdańsku to 6200 i 6700 zł w Gdyni (w Gdyni jest aktualnie drożej niż w Krakowie czy Wrocławiu). W Gdańsku cena jest wyższa niż w ubiegłym roku, drożej w stolicy województwa było tylko w latach 2007 i 2008.

Regularny wzrost cen widoczny jest także w przypadku cen transakcyjnych mieszkań na rynku wtórnym, przy czym tu w Gdańsku jest drożej niż w Gdyni. Trójmiasto pod względem cen mieszkań używanych jest trzecim rynkiem w Polsce - po Warszawie i Krakowie. Po III kwartale średnia cena transakcyjna m kw. mieszkania używanego w Gdańsku wynosiła 5 600 zł, a w Gdyni 5000 zł. Wzrost jest tu widoczny od początku 2012 roku, a w Gdańsku od III kwartału 2015 roku wyraźnie widoczny.

Wzrosty wyraźnie widoczne są także w zamieszczonym w serwisie Dom i Nieruchomości naszego portalu barometrze cen ofertowych (generuje on wykres na podstawie cen z ofert zamieszczanych w naszym serwisie ogłoszeniowym). Tu na koniec grudnia średnia cena mieszkania nowego w Gdańsku to 5866 zł (jeszcze we wrześniu było to 6122) i 7459 zł w Gdyni oraz 6125 w Gdańsku i 6270 w Gdyni - dla rynku wtórnego. Nasz barometr pozwala także na ocenę rynku sopockiego. Według cen ofertowych metr kwadratowy mieszkania nowego kosztuje w tym mieście średnio 14 944 zł, a używanego 11 316 zł.

BAROMETR CEN. SPRAWDŹ CENY OFERTOWE MIESZKAŃ I DOMÓW W POSZCZEGÓLNYCH DZIELNICACH TRÓJMIASTA

Sprzedaż na wysokim poziomie

Na ostateczne podsumowanie sprzedaży mieszkań w 2016 roku dopiero przyjdzie czas, bo IV kwartał zawsze znacząco zmienia statystyki. Deweloperzy - zwłaszcza ci, którzy mają wiele projektów - przeżywają jednak prawdziwe żniwa. Szczegółowe statystyki sprzedaży deweloperskiej prowadzi zajmująca się analizą i doradztwem firma REAS. Według danych po III kwartale 2016 roku sprzedaż nowych mieszkań w Trójmieście w ujęciu rok do roku wzrosła o 11,2 proc., a liczba ofert wprowadzonych do sprzedaży o 23,8 proc. Z kolei liczba mieszkań gotowych, a niesprzedanych w ujęciu rok do roku spadła o 30,3 proc. Gorzej wskaźniki te wyglądają w przypadku porównania II i III kwartału 2016 roku, co może świadczyć o powolnym wyhamowaniu rynku. Nadal liczba ofert wprowadzanych do sprzedaży jest wyższa niż sprzedaż - deweloperzy w Trójmieście nadążają z produkcją, mieszkań dla chętnych nie zabraknie.

- Deweloperzy wprowadzili do sprzedaży znacznie więcej mieszkań - o około 35 procent - niż w 2015 roku. Co ważne równolegle z podażą rósł również popyt. Było to widoczne w notowanych przez REAS w kolejnych kwartałach rekordach sprzedażowych. W efekcie, w drugiej połowie 2016 roku nabywców znalazło ponad 4,8 tys. mieszkań deweloperskich - podsumowuje Katarzyna Kuniewicz, szefowa Zespołu Badań i Analiz Rynku w firmie REAS. - Tak wysokie tempo sprzedaży znalazło odzwierciedlenie w najniższej - w porównaniu do rynków największych polskich miast - wartości wskaźnika tempa wyprzedaży oferty. Na rynku trójmiejskim wskaźnik ten, odnotowany w minionym roku, nie przekroczył czterech kwartałów. Tak niskie wartości wskazywały na nierównowagę popytowo-podażową z wyraźną nadwyżką popytu nad podażą. Należy jednak pamiętać że Trójmiasto, a zwłaszcza Gdańsk, należą do tych rynków mieszkaniowych, na których sprzedaż była w ubiegłym roku bardzo silnie wspierana programem Mieszkanie dla Młodych, którego pozytywny wpływ na wyniki sprzedaży w 2017 roku będzie ulegał wygaszeniu. O ile nie nastąpią gwałtowne zmiany w otoczeniu rynku mieszkaniowego, rynek trójmiejski ma przed sobą kolejny dobry - choć już nie rekordowy - rok. Wiele wskazuje na to że deweloperzy będą wprawdzie musieli ograniczać nową podaż, ale nie będzie się to wiązało z koniecznością redukcji cen.
Czytaj także: jakie nowe projekty mieszkaniowe weszły do sprzedaży w Trójmieście w 2016 roku

Gorzej może być z dostosowaniem oferty. Deweloperzy wsłuchani w potrzeby klientów, którzy lokują gotówkę w mieszkaniach na wynajem (a więc lokalach mniejszych: jedno-, dwupokojowych) zapomnieli o potrzebach rozrastających się rodzin, w efekcie wiele par z dwójką dzieci nie może znaleźć w ofercie mieszkania czteropokojowego. Nowe oferty wchodzące na rynek korygują powoli te braki. Według raportów najbardziej poszukiwanym lokalem niezmiennie jest mieszkanie dwupokojowe.

Sprzedaż mieszkań w Trójmieście na rynku wtórym podsumowała Małgorzata Janucewicz, prezes Stowarzyszenia Pomorskiego Pośredników w Obrocie Nieruchomościami:

- Mamy za sobą dobry rok, w ostatnim kwartale roku popyt przewyższał podaż. Wyraźnie widać, że ceny idą w górę. Dla przykładu na początku roku mieszkanie dwupokojowe na Wzgórzu św. Maksymiliana można było znaleźć za 240 tysięcy, w drugim kwartale kosztowało ono już 280 tysięcy, teraz w ogóle trudno znaleźć taki lokal na sprzedaż. W pierwszych miesiącach nowego roku taka sytuacja nadal będzie się utrzymywała, ale nie wiemy jak długo. Wszystko zależy od sytuacji gospodarczej i politycznej w naszym kraju. Jeśli rozpocznie się recesja, poczucie bezpieczeństwa i możliwości kredytowe kupujących zaczną maleć i zakupów będzie mniej.
Małgorzata Janucewicz, podobnie jak znakomita większość trójmiejskich deweloperów przyznaje, że znacząco wzrosła liczba transakcji gotówkowych - zwłaszcza w lokalizacjach centralnych i pośrednich, a więc tam, gdzie kupowane są mieszkania na wynajem. W lokalizacjach "do życia" kupujący nadal posiłkują się kredytami mieszkaniowymi.


Na wysoką sprzedaż nowych mieszkań w Trójmieście wpływ ma także program Mieszkanie dla Młodych (MdM). Limit ceny metra kwadratowego pozwalającego na zakup mieszkania z dopłatą sprzyja w Trójmieście (zwłaszcza w Gdańsku i okolicach) zakupom mieszkań nowych. Znaczenie programu systematycznie maleje. Środki do wykorzystania na 2016 rok skończyły się 15 marca tego roku, według danych na koniec listopada środku na 2017 rok wykorzystane były prawie w 49 proc. Analitycy rynku przewidują, że w tym roku środki przeznaczone na dopłaty 2017 skończą się maksymalnie do końca lutego. Pozostanie więc zakup mieszkania z odbiorem w 2018 roku, a i tu środki wykorzystane są już w ponad 13 proc. (dane na koniec listopada).

Limit ceny metra kwadratowego uprawniający do zakupu mieszkania z dopłatą wynosił w II połowie 2016 roku: 5 094, 65 zł - nowe i 4 168,35 - używane (w Gdańsku), 4 719,83 - nowe i 3 861,68 zł - używane (w miejscowościach bezpośrednio graniczących z Gdańskiem) oraz 4 345 zł - nowe i 3 543,08 zł - używane (w pozostałych miejscowościach województwa). Od 2017 roku limit ten będzie nieco wyższy w Gdańsku i niższy w jego okolicach: 5 229,40 zł - nowe i 4 278,60 - używane (w Gdańsku), 4 742,93 - nowe i 3 880,58 zł - używane (w miejscowościach bezpośrednio graniczących z Gdańskiem) oraz 3 793,35 zł - nowe i 3 108,65 zł - używane (w pozostałych miejscowościach województwa).

Z porównania cen i wysokości wynika, że MdM jest na rynku wtórnym wykorzystywany w znikomym stopniu - zwłaszcza w Gdyni; w Sopocie w ogóle. Praktyka pokazuje, że więcej takich transakcji jest w Małym Trójmieście i wokół Gdańska.

SERWIS OGŁOSZENIOWY. ZOBACZ OFERTY MIESZKAŃ, KTÓRE MOŻNA KUPIĆ Z DOPŁATĄ W MDM


Dla porządku przytoczyć warto także liczbę mieszkań oddanych do użytkowania w Trójmieście. Według danych lokalnych Głównego Urzędu Statystycznego w kwartałach od I do III w Gdańsku oddano do użytkowania 2480 mieszkań, w Gdyni 660, w Sopocie 22, czyli razem 3162. W porównywalnym okresie 2015 roku było ich 3094 w Gdańsku (2322 w analogicznym okresie 2014 roku) oraz 934 w Gdyni (877 w 2014 r.); w Sopocie odpowiednio 40 i 91.

Czytaj także dla porównania: podsumowanie rynku mieszkaniowego po 2015 roku

Czy teraz jest dobry czas na zakup mieszkania?
14%

tak, taniej już nie będzie, a jeśli to niewiele

10%

tak, niebawem będzie naprawdę trudno o kredyt, będzie on też droższy

29%

jeśli mieszkanie jest potrzebne to trzeba je kupić, nigdy nie ma idealnego momentu

11%

nie wiem, bardzo trudno to ocenić, przecież wszytsko może się wydarzyć

11%

nie, będzie taniej

25%

nie, gospodarka i rynek nieruchomości się załamie, wtedy będzie taniej

zakończona

łącznie głosów: 746

Opinie (176) 1 zablokowana

  • sztucznie ceny dmuchają, bo czują, że to ostatnia okazja (20)

    • 75 24

    • masz racje, od 15 lat tak dmuchaja i co roku jest ostatnia okazja. (10)

      a u mamy jak, fajnie sie mieszka?

      • 38 20

      • pokolenie wyżu schodzi to jakieś 5-10 lat (9)

        i będziesz się mógł cieciu marketingowy trollu na usługach developera w d... cmoknąć

        • 24 22

        • za to przybywa 30-40tys (8)

          Z warmińsko mazurskiego i tyle samo.z Ukrainy. Nie wiesz co piszesz i komu. Za lat mieszkanie w centrum będzie po7-8 zamiast 6za metr

          • 26 17

          • a ubywa 100tyś (2)

            resztę sobe dopowiedz

            • 10 5

            • 100 tys ubylo ale Tobie zwojow w mozgu (1)

              • 7 10

              • patrz oficjalne statystyki

                a jeśli nie zgadzasz się z faktami to rozumiem tym gorzej dla faktów?
                mój ty mały czarodzieju

                • 6 1

          • (4)

            To czemu mieszkańców Gdańska ubywa???? Spójrz na prognozy. Do 2050 w Gdańsku będzie mieszkało około 50 tys ludzi mniej.

            • 7 2

            • Budują się na Kaszubach pod miastem?

              • 6 2

            • ubywa oleju w Twojej glowie a nie mieszkancow. Do 3miasta wala drzwiami i oknami ludzie z calej Polski (1)

              i to w ilosciach kilkudziesieciu tysiecy rocznie

              • 4 7

              • hahaha poczytaj sobie dane statystczne

                a walić to możesz

                • 3 1

            • Gdańsk się wyludnia tak samo jak inne miasta w Polsce

              ucieczka z nazikatobolszewickiej barki
              do krajów cywilizowanych

              • 6 4

    • ceny poleca w dol ... ,a dlaczego ? (6)

      1.koniec programu 'mdm"
      2.wklad wlasny 20%
      3.obostrzenie zasad przyznawania kredytu
      4.developerka za duzo buduje i oszukuje w stylu :wszystkie mieszkania sprzedane
      5.coraz wiecej mieszkan na wtornym

      • 25 10

      • od 10 lat ceny leca w dol a tacy wrozbici jak Ty dalej czekaja na metr po 3 tys na Przymorzu czy w Oliwie (5)

        • 6 8

        • nałóż na podane wykresy inflację i zobaczysz

          a to że jesteście wyzyskiwani i Rząd wam obiecał obniżenie kwoty wolnej
          a teraz się na was wypiął to wasza wina

          • 7 1

        • Krzycz Trybson! (3)

          No ale misiu, od 10 lat to ceny spadly o jakies 20-25%, to ze nie jest to widoczne golym okiem to nic nie znaczy, inflacja robi swoje - jesli cena sie nie zwieksza, to jest rownoznaczne z tym ze mieszkanie tanieje. Wiec to co dzisiaj kosztuje 5k/m2 de facto ma wartosc jak 4k/m2 z 2005 roku.

          • 9 2

          • Ciekawa teoria (2)

            10 tal temu wielu Polaków stać było jedynie na 10 letnie auto po wypadku sprowadzone z Niemiec. Dzisiaj, Ci sami Polacy mają po 2 nowe auta w rodzinie i wybudowany dom, nowe mieszkanie w centrum miasta, albo jedno i

            10 tal temu wielu Polaków stać było jedynie na 10 letnie auto po wypadku sprowadzone z Niemiec. Dzisiaj, Ci sami Polacy mają po 2 nowe auta w rodzinie i wybudowany dom, nowe mieszkanie w centrum miasta, albo jedno i drugie. Czy mam rozumieć, że nie jest to wynik rozwoju i bogacenia się społeczeństwa, tylko po prosu ceny samochodów i mieszkań drastycznie poszły w dół ? :-)

            • 4 4

            • Krzycz Trybson! (1)

              Po czesci tak, aczkolwiek tylko po czesci, bo 20% to nie jest "drastycznie" tylko "delikatnie", drastycznie to by bylo jakby cena zmalala dziesieciokrotnie.

              A wiekszosc tych co dzisiaj kupuja nowe auta i

              Po czesci tak, aczkolwiek tylko po czesci, bo 20% to nie jest "drastycznie" tylko "delikatnie", drastycznie to by bylo jakby cena zmalala dziesieciokrotnie.

              A wiekszosc tych co dzisiaj kupuja nowe auta i dom to i 10 lat temu byla calkiem zamozna. No chyba ze na kredyt, ale wtedy nie mozna mowic o bogaceniu sie spoleczenstawa, tylko o luzowaniu polityki kredytowej, co oczywiscie tez jest prawda. Nie jest problemem zadluzyc sie po uszy majac przecietne zarobki, Dwie osoby, zarabiajace srednia krajowa, czyli w tym momencie 2x4k netto, maja zdolnosc kredytowa na okolo milion, czyli akurat zeby wybudowac dom 25km od Gdanska i wziac dwa nowe auta z salonu. Caly czas jest to jednak zadluzanie sie, czyli wrecz odwrotnie niz bogacenie sie. ;)

              • 5 1

              • Krzycz Trybson!

                Się z tą pensją walnąłem, 4.3k brutto, czyli 2x3k netto, co nie zmienia, że zdolności i tak jest jakieś 850k z tego. I zarówno na dom jak i na dwa nowe auta można się z taką pensją zadłużyć, wystarczy chcieć. :)

                • 2 0

    • a kto te ceny dmucha ...tylko banki centralne drukując e-walute na niespotykaną skale (1)

      ....przecież prawie kazdy może dostać kredyt więc ceny nieruchomości oderwane od realnej gospodarki - mediana zarobków w gda to 2-2,5 tys zł netto .....

      mało ludzi na Ziemi rozumie kreacje waluty/kredytu -

      ....przecież prawie kazdy może dostać kredyt więc ceny nieruchomości oderwane od realnej gospodarki - mediana zarobków w gda to 2-2,5 tys zł netto .....

      mało ludzi na Ziemi rozumie kreacje waluty/kredytu - chociaż pełno literatury jest na ten temat - dlatego banksterka robi co chce - nakładanie podatków na tzw banki nic nie da tylko rozbawi banksterów do łez albo na śmierć sie uśmieją

      • 15 3

      • posłowie umoczeni w szemrane inwestycje

        a kto myślisz

        • 4 0

  • (27)

    6000/m2???W życiu bym tyle nie dał.Deweloper dostaje z tego co najmniej 3500zł.Przecenione to strasznie.Jak można dać za 35m2 "apartament" 250.000zł? Polecam kupić na obrzeżach(tylko nie Szadółki) np Rumia.Ceny

    6000/m2???W życiu bym tyle nie dał.Deweloper dostaje z tego co najmniej 3500zł.Przecenione to strasznie.Jak można dać za 35m2 "apartament" 250.000zł? Polecam kupić na obrzeżach(tylko nie Szadółki) np Rumia.Ceny 4200-4500/m2.Dobry dojazd skmką do 3 city.Wszystkie sklepy,galeria,kino,Aquapark też na miejscu.Aha kredytu nie polecam bo to pętla na 30 lat a nie wiadomo jak z pracą.No najwyżej dobrać 30%.

    • 41 76

    • (11)

      Ty byś nie dał, bo mało zarabiasz, ale jest bardzo duże grono osób, dla którego 6 czy 7 tys. zł za m2 mieszkania to nie są duże pieniądze. Wszystko jest kwestią odpowiednich zarobków. Weź też pod uwagę fakt, że nie każdy chce mieszkać w jakiejś dziurze na obrzeżach i jeździć SKM-ką albo stać w godzinnych korkach.

      • 46 12

      • (8)

        Dziura?Hahaha chyba dawno nie byłeś w tych rejonach.A w korkach stoją "właściciele" gdyńskich i gdańskich "apartamentów" Plus całe Bojano/Banino.

        • 12 27

        • (5)

          Rewelacja dojeżdżać do trójmiasta 40min do godziny.... szkoda mi by było życia na dojazdy. Mieszkam w oliwie a w trójmieście jak dla mnie liczy się tylko orłowo, kamienna góra, centrum gdyni, sopot dolny i centrum oraz oliwa.

          • 25 13

          • (3)

            Ehhh kolego.Z Rumi do Gdyni Skmka 16 min.Sopot 30 min.Gdańsk 45.Pochwal się w szczycie ile jedziesz z Oliwy do centrum Gdyni.Godzinka w aucie.Takie fakty amigo)

            • 14 13

            • (2)

              A ile idziesz na skmkę z domu i z skmki do punktu docelowego o tym zapominasz? A do skmki mam z domu w oliwie 700m więc mogę w 30 min być w centrum Gdyni. Po drugie nie jeżdżę w szczycie pracuję zdalnie z domu jak jadę do biura to w godzinach 9-13 tak aby nie nadziać się na szczyt.

              • 14 3

              • mieszkam w Oliwe (1)

                do pracy mam 10 minut z buta :-D

                • 2 2

              • to daleko masz do obory

                ja mam 30 sekund

                • 0 0

          • dla mnie Oliwa jest przygnębiająca, to dzielnica starych ludzi, zagrzybione kamiennice, mieszkałam tam 3 lata, niemiło wspominam

            • 10 11

        • No właśnie mówię o Bojanach, Baninach, Pruszczach i innych obrzeżach miasta. Widzisz, ja mieszkam w centrum i do pracy jadę max 10 minut. Samochodem! W zasadzie nie wiem co to korki. To samo jak chcę się wybrać do

          No właśnie mówię o Bojanach, Baninach, Pruszczach i innych obrzeżach miasta. Widzisz, ja mieszkam w centrum i do pracy jadę max 10 minut. Samochodem! W zasadzie nie wiem co to korki. To samo jak chcę się wybrać do sklepu, kina, siłowni itp. Szkoda by mi było życia, żeby marnować je na dłuższe dojazdy. Lepiej zapłacić więcej za lokalizację. Rzeczywiście jesteś the billem skoro uważasz inaczej.

          • 11 7

        • Dla słoika ze wsi przeprowadzka do podmiejskiej dziury będzie awansem życiowym. Kogo chcesz tak naprawdę przekonać o słuszności swoich wywodów?

          • 6 5

      • Zarabiam 20 tysiecy na miesiac pracujac na wodzie... (1)

        i piszesz prawde...
        Nie mam zamiaru jezdzic skm....bo mnie stac to kupuje w centrum Gdyni...
        itp itd

        • 5 8

        • Legendy marynarzy

          Chcesz wiedzieć ile zarabia marynarz? To co opowiada podziel na dwa i już wiesz. Mam w bliskiej rodzinie marynarza na wysokim stanowisku, faktycznie ma około 25tys na miesiąc ale tylko jak pływa. Czyli realnie 12,5tys bo

          Chcesz wiedzieć ile zarabia marynarz? To co opowiada podziel na dwa i już wiesz. Mam w bliskiej rodzinie marynarza na wysokim stanowisku, faktycznie ma około 25tys na miesiąc ale tylko jak pływa. Czyli realnie 12,5tys bo połowę roku siedzi przecież w domu. No i jak to u armatora, zero składek zdrowotnych czy emerytalnych, odkładaj sam albo na starość giń z głodu.

          • 6 0

    • to dalej mieszkaj (10)

      z mamusią

      • 6 10

      • Obecnie jestem u mamusi. (9)

        A mieszkam w wynajętym w Koln.
        Jak dwie osoby pracują to wynajmowanie bardziej się opłaca niż kupno. Za 800 euro mam 70 m2 i jestem mobilny. A nie kupno na kredyt i siedzenie 30 lat na d......
        Ale to Polska, tutaj liczy się własność.

        • 14 21

        • (3)

          Jasne, bo kupionego na kredyt nie można komuś wynająć, a samemu wyjechać gdzieś indziej. Śmieszny jesteś ze swoim tokiem rozumowania, zwłaszcza z tym siedzeniem na d... 30 lat.

          • 22 12

          • Wynajmując trzeba doglądać interesu a nie zostawiać samopas, (2)

            widać że nigdy nic nie wynajmowałeś.

            • 13 4

            • (1)

              Wynajmuję kilka mieszkań, więc akurat wiem co się z tym wiąże. Jak wynajmujesz jakimś burakom to może faktycznie musisz codziennie doglądać, ale jak znajdziesz znajomych albo firmy wynajmujące mieszkania swojej kadrze zarządzającej to masz spokojną głowę. Nawet nie muszę się pojawiać w mieszkaniach i sprawdzać czy jeszcze "stoją".

              • 5 6

              • a ta kadra zarzadzajaca/inzynierowie to zwykli budowlancy z Ukrainy demolujacy mieskzania

                bajki mozesz opowiadac dzieciom przy stole

                • 3 3

        • (3)

          lepiej nie pisz tym zakompleksionym polaką, bo oni tego niezrozumią, że ciebie będzie stać kupić mieszkanie w PL po 3-5latach pracy w w DE.

          • 4 16

          • Tylko że ja nie zamierzam kupowac nic w PL

            Może za 30 lat na emeryturze wyplacanej DE można będzie zamieszkać w PL

            • 4 4

          • polakom, odmiana przez przypadki się kłania ofiaro reformy edukacji

            • 14 0

          • pisownia

            jak się czyta tego typu rzeczy: "polaką" oraz "niezrozumią" to jest po prostu szok...
            Chyba że jesteś obcokrajowcem. To jedyne co może tłumaczyć takie bzdury.

            Piszemy: "Polakom", "Nie zrozumieją:"

            • 8 0

        • A ja chcę siedzieć na d... 30 lat. Potem sprzedam i wyjadę na bezludną wyspę albo opłacę dom starców, w zależności od potrzeb. Wolę płacić kilka stów mniej za kredyt na 30 lat i potem mieć spokój, niż więcej do końca życia (zakładam, że dożyję emerytury).

          • 5 0

    • ...

      tylko nie kazdy chce mieeszkac na obrzezach

      • 9 3

    • (2)

      Mi nie szkoda wydanych 6500/m^2. Do pracy ide pieszo 20 min. Szkol i przedszkoli dla dziecka do wyboru do koloru. Przychodnia, sklep, kino, cokolwiek innego w zasiegu 15 min na pieszo. Nie musze nawet wychylac nosa dalej

      Mi nie szkoda wydanych 6500/m^2. Do pracy ide pieszo 20 min. Szkol i przedszkoli dla dziecka do wyboru do koloru. Przychodnia, sklep, kino, cokolwiek innego w zasiegu 15 min na pieszo. Nie musze nawet wychylac nosa dalej niz na Przymorze zeby cokolwiek zalatwic. Przerabialem juz dojazdy do pracy autobusami, pociagami, samochodem i juz wiecej nie chce. Wole miec mniejsze mieszkanie w dobrym miejscu niz kilka godzin na dobe spedzac w trasie.

      • 32 4

      • i to jest rozsadne i racjonalne myslenie, brawo

        • 5 1

      • a ja wolę mieć większe mieszkanie i nowe przede wszystkim, kosztem lokalizacji.

        Ale nie bez przesady. ujeścisko, morena są ok, a komunikacja i infrastruktura na poziomie wystarczającym. dzis możesz pracować gdzieś w oliwie w biurowcu, jutro np. przy obwodnicy w innym biurowcu (tam tez są powierzchnie biurowe). wtedy okazuje się, że najlepiej mieszkać na szadółkach.

        • 2 4

  • mieszkania stanieją (9)

    dzięki rządowemu programowi Mieszkanie+

    • 24 68

    • (1)

      Dzięki obecnemu "rządowi" wszystko prędzej zdrożeje, bo rozdają cudzą kasę na lewo i prawo nie licząc się np. z inflacją. Głupi lud się cieszy, że "dostaje" 500+, a tymczasem ceny rosną tak, że w końcowym rozrachunku ludzie będą 500-.

      • 61 10

      • bo Polacy to debile

        kaczor rzadzil juz w 2005-2007 i ludzie niczego sie nie nauczyli. Polak przed szkoda i po szkodzie glupi.

        • 8 3

    • (3)

      Tak jak poprzednie 300 000 mieszkań co Kaczor je "wybudował"...?

      • 21 2

      • Nie 300 tys., ale 3 miliony :)

        • 12 0

      • kaczor kiedys obiecywal 3 000 000 mieszkan a nie 300 000 ! (1)

        • 7 0

        • Taki pan z wąsem

          obiecywał wcześniej okrągłe sumki

          • 7 6

    • bedom jeszcze dodawac mercedesa do kawalerki i rojs rojsa do wiekszych

      a jak potargujesz to dozucom ci czynsz na 40 lat w cenie mieszkania wienc warto czekac ! proponuje do 2040 roku !

      • 8 2

    • Nie w Gdańsku bastionie PO

      raz że to nie polityczne dwa jak można robić konkurencję koledze co sprzedał mieszkanie z "rabatem"

      • 1 3

    • rąba..c socjalistów i pisowcow.ma byc drozej i bedzie bo kapital ,wlasnosc bedzie w cenie.Zwolnilo sie u mnie 10 pisowcow aby dostac jalmuzne na ich miejsce zatrudnilem ukraincow, Gdansk sie nie wyludnia-wej na GUS.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.