stat

Trójmiejskie Wnętrza: niebanalne mieszkanie w śródmieściu Gdańska

25 grudnia 2017 (artykuł sprzed 1 roku)
Joanna Puchala

Samodzielne urządzenie wnętrza to trudne zadanie. Odpowiednie połączenie materiałów i wyposażenia powinno tworzyć przecież spójną stylistycznie i funkcjonalnie przestrzeń. Łukasz, gospodarz drugiego odcinka cyklu Trójmiejskie Wnętrza, postanowił się podjąć tego wyzwania i zaaranżować przestrzeń w oparciu o własne wyczucie estetyki.



- Wszystko zaczęło się od marzenia, żeby zamieszkać w centrum Gdańska. Budżet był ograniczony, dlatego wybór konkretnego mieszkania był podyktowany dobrą ofertą - opowiada Łukasz.
Jego poprzednie mieszkanie znajdowało się z dala od centrum Gdańska i było nieco mniejsze.

- Aktualne mieszkanie ma 50 m kw., poprzednie zajmowało powierzchnię około 40 m kw. Dzięki aranżacji poprzedniego mieszkania miałem świadomość, jak bardziej komfortowo rozplanować przestrzeń - podkreśla gospodarz.
Urządzanie kolejnego wnętrza odegrało także istotną rolę w kontekście rozpoznania własnych preferencji i dopasowania przestrzeni do potrzeb użytkownika. Pan Łukasz był też bardziej świadomy popełnionych błędów przy wykańczaniu pierwszego mieszkania. Dzięki temu wiedział, czego unikać przy aranżacji kolejnego lokum.

- Wiedziałem, jakie pomieszczenia muszą się znaleźć oraz ile potrzebuje w nich przestrzeni. Rozrysowałem na kartce mieszkanie oraz wszystkie niezbędne funkcje - dodaje właściciel.
Pan Łukasz chciał stworzyć niebanalne i niezbyt oczywiste wnętrze. W mieszkaniu w samym centrum Gdańska znajdą się zarówno inspiracje z życia gospodarza, jak i zabiegi stylistyczne zaczerpnięte z różnych stylów.

- Podczas remontu poszukiwałam czegoś, co będzie zupełnie inne i odróżni moje mieszkanie od pozostałych. Uznałem, że nie ma sensu trzymanie się jednej konkretnej stylistyki - podkreśla Pan Łukasz.

Część mebli pochodzi z serwisu aukcyjnego i komisu meblowego. W mieszkaniu znajduje się przedwojenny stolik i cztery zupełnie różne krzesła. Komody były inspirowane PRL-em, a kotwica, która pełni jednocześnie funkcję lampy, została zakupiona u rybaków na Helu podczas jednego z wyjazdów gospodarza.

W mieszkaniu zostały zachowane stare drzwi. Na klamkach znajdują się postacie anioła i diabła. Wybawienie drewna na drzwiach stało się podstawą do doboru kolorystyki podłogi oraz mebli.

Wybór szklanych drzwi do łazienki i panelu nad blatem roboczym w kuchni był podyktowany chęcią połączenia historycznego klimatu z nowoczesnym wymiarem wnętrza.

Czarne parapety, kaloryfery i karnisze świetnie komponują się z czarną ścianą, na której znalazły się ulubione cytaty właściciela. Zróżnicowane kolorystycznie ramy nadają wnętrzu wyrazistości.

Czym najlepiej kierować się przy aranżacji mieszkania?
45%

funkcjonalnością

43%

własnym wyczuciem estetyki

3%

konkretną stylistyką

6%

radami architekta wnętrz

3%

nie wiem, to trudne

łącznie głosów: 510