Ulica Wajdeloty nie będzie deptakiem. Zdecydowali mieszkańcy w ankiecie

2 lipca 2020, 13:00
Ewelina Oleksy

Ulica WajdelotyMapka we Wrzeszczu nie będzie deptakiem na stałe. Tak zdecydowali mieszkańcy, którzy brali udział w miejskiej ankiecie. A urzędnicy zapowiadają, że będą pracować nad rozwiązaniami wykorzystującymi potencjał zrewitalizowanej ulicy.



Ulica Wajdeloty była deptakiem na próbę w dniach 11-14 czerwca.

Pomysł wyszedł od tamtejszych restauratorów, którzy chcieli odrobić straty spowodowane długim zamknięciem lokali w związku z pandemią koronawirusa.

Koronawirus - handel i gastronomia



Od początku przeciwko temu rozwiązaniu protestowała jednak spora część mieszkańców. W dzielnicy zbierano podpisy pod petycją ze sprzeciwem w tej sprawie.

Po pilotażowym otwarciu deptaka urzędnicy przeprowadzili ankietę wśród lokalnej społeczności, w której zapytali, czy deptak powinien zostać.

Teraz opublikowano wyniki - deptak wśród mieszkańców się nie przyjął i w związku z tym już nie wróci na Wajdeloty. Przeciwko było 66 proc. pytanych, za - 31 proc., a 3 proc. zaznaczyło opcję "trudno powiedzieć".

- W ankiecie wypowiedziało się 391 respondentów, czyli ponad 70 proc. uprawnionych. Badaniem objęci zostali mieszkańcy i przedsiębiorcy z ulic: Wajdeloty pomiędzy ul. Aldony a Grażyny, Aldony od ul. Wajdeloty do Lelewela, Wallenroda od ul. Wajdeloty do Lelewela i Grażyny. W ankiecie zapytaliśmy mieszkańców o to, czy taką organizację ruchu wprowadzić na dłuższy czas. Zgodnie z jej wynikami w tym roku nie będziemy wprowadzali zmian - informuje Magdalena Kiljan, rzecznik Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Będziemy natomiast pracować nad rozwiązaniami wykorzystującymi potencjał zrewitalizowanej ulicy.

Restauracje w Trójmieście



Wśród tych, którzy chcieli, by Wajdeloty była deptakiem, w ankiecie dominowały odpowiedzi, by to rozwiązanie wprowadzać tylko w weekendy w okresie wakacyjnym. Za deptakiem na stałe zagłosowało 19 proc. popierających pomysł.



- Niestety, mimo zapewnień GZDiZ, ankieterzy nie trafili do żadnego z lokali gastronomicznych. Nie mogliśmy się wypowiedzieć w tej sprawie, dlatego wyniki tej ankiety nie są obiektywne - twierdzi Jakub Stachula z AleBrowar na Wajdeloty, jeden z inicjatorów powstania deptaka.
Magdalena Kiljan odpiera te zarzuty:

- Ankieterzy kilkukrotnie odwiedzali lokale usługowe na ul. Wajdeloty, niestety nie wszystkich właścicieli w nich zastawali. W takich przypadkach wracali tam ponownie. Pytanie, czy obsługa przekazała to właścicielom, którzy mogli upoważnić do głosowania kogoś z pracowników - mówi Kiljan.
Wajdeloty była deptakiem w długi czerwcowy weekend. Mieszkańcy zdecydowali, że to wystarczy.
Jak oceniasz decyzję mieszkańców ws. deptaka na Wajdeloty?
41%

popieram ją, jestem przeciwko deptakowi w tym miejscu

23%

trudno powiedzieć, każdy miał tu swoje racje

36%

jest zła, deptak był szansą na ożywienie dzielnicy

zakończona

łącznie głosów: 2871