Angielski w przedszkolu - moda czy dobra inwestycja?

8 lipca 2015 (artykuł sprzed 6 lat)

Od lat na naszym rynku pojawiają się przedszkola dwujęzyczne, ale mają one wielu przeciwników. Jak mówią sami nauczyciele, w szkole i tak "uśrednia się poziom". Czy zatem nauczanie języka obcego dzieci w wieku przedszkolnym ma w ogóle sens? I jakie powinno być dobre przedszkole dwujęzyczne?



Więcej zdjęć (2)

fot. Angielski Śpiewajmy Dalej/www.jezykiobce.pl

fot. Angielski Śpiewajmy Dalej/www.jezykiobce.pl

- Z moich obserwacji wynika, że dzieci po dwujęzycznych programach nauczania w pierwszych latach nauki radzą sobie w szkole dużo lepiej, szybciej przyswajają materiał - mówi Natalia Sadura, anglistka od 7 lat pracująca jako nauczyciel z dziećmi w wieku szkolnym. - Nauka w systemie dwujęzycznym rozpoczęta do 6-7 roku życia, przynosi najlepsze rezultaty. Nauka przez zabawę to jedno, a drugie, to budowanie w dzieciach autentycznej chęci uczenia się, a na to nigdy nie jest za wcześnie - dodaje.

Dlaczego tak się dzieje?

- Angielski na co dzień daje dziecku motywację do nauki, opartą na chęci komunikacji, a nie jak w przypadku zwykłych zajęć: zapamiętywania "pakietów" słówek i zwrotów - wyjaśnia Anna Piórkowska, dyrektor Angielskiego Przedszkola Niepublicznego "Teddy The Bear" .

A co z jakością tej nauki? Oprócz możliwości aktywnej nauki niezwykle istotna jest liczebność grupy. W przypadku przedszkola "Teddy The Bear" to maksymalnie 12 osób pod opieką jednego nauczyciela i jednego lektora. Każdemu dziecku można więc poświęcić tyle czasu, ile go potrzebuje.

Harmonijny rozwój po polsku i angielsku

Jeśli stworzymy dzieciom codzienne środowisko z językiem obcym, przestaje on być obcy, a o to właśnie chodzi. Ważny jest też materiał zintegrowany z polską podstawą programową: poznawanie tych samych zagadnień w obydwu językach i stawianie angielskiego na równi z polskim, który przecież jest w naszej edukacji najważniejszy.

- W razie potrzeby pracujemy nad prawidłową polską wymową, tak by rozwój językowy był harmonijny - podkreśla Mariola Żuławska, nauczycielka i logopeda w Teddy The Bear. - Jestem z dziećmi na co dzień i dbam o to, by wymowa angielskich wyrazów nie wpłynęła niekorzystnie na ich aparat mowy, który właśnie się kształtuje - podkreśla.

Korzyści z nauki w przedszkolu dwujęzycznym można wymieniać długo: rozwijanie poczucia własnej wartości (umiem więcej, jestem bardziej pewny siebie), ćwiczenie słuchu i koncentracji. Jest to moda, ale z kategorii tych korzystnych dla dzieci, a gdy zapiszemy dziecko do dobrego przedszkola, będzie to najlepsza inwestycja w jego edukację i przyszłość.

- Nie zapominajmy też o tych, którzy tę wiedzę przekazują. Nasze nauczycielki mają nie tylko tytuły magistrów i liczne certyfikaty, ale także wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi - wyjaśnia dyrektor przedszkola Anna Piórkowska.

Angielskie Przedszkole Niepubliczne
Teddy The Bear
ul. Ferdynanda Magellana 14 zobacz na mapie Gdańska
80-288 Gdańsk

e-mail:info@thebear.pl
www.thebear.pl

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (18) 2 zablokowane

  • Patrząc na to co się dzieje w PL, lepsze byłyby przedszkola w ogóle bez polskiego.

    Angielski + chiński/hiszpański/rosyjski.

    • 9 6

  • (5)

    Jeszcze warto napisać, że fajnie jest otwierać przedszkola koło monopolowego... Chyba Pani z Teddego brakuje klientów skoro otworzyły się obok dwa przedszkola...

    • 6 14

    • jak juz to jedno (4)

      Jestem mamą dziecka z Teddiego i powiem szczerze, że jest po prostu super!
      I nie dwa przedszkola tylko jedno, które gdzie indziej zbankrutowalo i nie wiedzieć czemu otworzyli się obok Teddy'ego. Z resztą po to jest artykuł, żeby ludzie się o nich dowiedzieli. Współczuję pani Ani, ze ma taką "konkurencję".

      • 11 3

      • NIe kupujcie mieszkać od Castela (3)

        Kupiłem spore mieszkanie na uboczu bo chcieliśmy mieć z mężem spokój.. A tu nagle dwa pseudo przedszkola i żłobek.....

        Hałas od dzieciaków aż zastanawiamy się z sąsiadami o pozew ze względu na to że miało to

        Kupiłem spore mieszkanie na uboczu bo chcieliśmy mieć z mężem spokój.. A tu nagle dwa pseudo przedszkola i żłobek.....

        Hałas od dzieciaków aż zastanawiamy się z sąsiadami o pozew ze względu na to że miało to być ciche i kameralne miejsce - tak na zapewniono i tak były reklamy. Po drugie kto otwiera przedszkole koło monopolowego - chyba jakiś pseudo pedagog.... Żenada

        • 4 6

        • Gratuluję!

          Ale ww przedszkole nie jest obok monopolowego, to drugie jest.
          A jak Wam hałasują, to idźcie i porozmawiajcie.
          Wylewacie hejt pod artykułem na zupełnie inny temat.

          • 4 0

        • Do Mieszkanki (1)

          Zawiść ludzka nie zna granic! Przypadkiem trafiłem na ten artykuł i wypowiedz mieszkanki mnie załamała. Marudzić na śmiech i zabawy dzieci? Tragedia! A wogole to co ty robisz miedzy 8-16 w domu? Nowobogacka? Jak nie

          Zawiść ludzka nie zna granic! Przypadkiem trafiłem na ten artykuł i wypowiedz mieszkanki mnie załamała. Marudzić na śmiech i zabawy dzieci? Tragedia! A wogole to co ty robisz miedzy 8-16 w domu? Nowobogacka? Jak nie pasuje asymilacja społeczna to proponuje zakupić dworek za miastem i ogrodzić się 5 metrowym płotem! Gratuluje wyrozumiałości do ludzi, którzy prowadzą swój biznes i przy okazji wychowują prawidłowo dzieci!

          • 10 0

          • Niektórzy są na emeryturze... Asymilacja to chyba inne zjawisko

            • 0 1

  • !!!

    Każdy język obcy- byle nie religia!!!

    • 11 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.