Czas zaplanować weekend z dziećmi

17 czerwca 2016 (artykuł sprzed 5 lat)
Anna Żukowska
Pogoda w piątkowy poranek nie przypomina w niczym lata - deszcz, zasłonięte chmurami niebo. Ale w sobotę i niedzielę ma się rozpogodzić, dlatego warto pomyśleć o rodzinnym spacerze i sprawdzić atrakcje trójmiejskie. Więcej zdjęć (1)

Pogoda w piątkowy poranek nie przypomina w niczym lata - deszcz, zasłonięte chmurami niebo. Ale w sobotę i niedzielę ma się rozpogodzić, dlatego warto pomyśleć o rodzinnym spacerze i sprawdzić atrakcje trójmiejskie.

fot. fotolia/Micromonkey

Pogoda w piątkowy poranek nie przypomina w niczym lata - deszcz, zasłonięte chmurami niebo. Ale w sobotę i niedzielę ma się rozpogodzić, dlatego warto pomyśleć o rodzinnym spacerze i sprawdzić atrakcje trójmiejskie.

fot. fotolia/Micromonkey

W ten weekend atrakcji nie zabraknie i będzie wiele okazji do wyjścia w teren. W planach festyny sąsiedzkie, atrakcje związane z wodą oraz warsztaty rodzinne i seans filmowy dla najmłodszych. Niemal na wszystkie prezentowane przez nas wydarzenia wstęp jest wolny.



Zaczynamy od Festynu Ptaki i Sąsiedzi, który odbędzie się we Wrzeszczu zobacz na mapie Gdańska. Jego głównym tematem jest ornitologia i ekologia oraz integracja mieszkańców dzielnicy. Odbędą się m.in. recyklingowe warsztaty rodzinne, w trakcie których z niepotrzebnych rzeczy zbudujecie budki lęgowe dla ptaków. Będziecie mogli wziąć udział także we wspólnej gimnastyce relaksacyjnej, zabawach z chustą animacyjną, klaunami oraz w warsztatach graffiti. Na miejscu pojawi się też punkt, w którym chętni zadbają o swój rower. Niedziela, godz. 11-14, wstęp wolny.

Następne w planach mamy dwie wodne imprezy. Pierwsza to Wodna Fiesta 2016, podczas której będziemy mogli spojrzeć na Trójmiasto od drugiej strony oraz poznać sekrety sportów wodnych. W trakcie wydarzenia będzie można bliżej przyjrzeć się żeglarstwu, kajakom czy dowiedzieć się czegoś na temat nurkowania. Odbędą się pokazy, parady i wyścigi łodzi, a także wystawy, koncerty oraz projekcje filmów wodnych. MOSiR Gdańsk zaprasza w sobotę, w godz. 10-18 do Mariny Żaby Kruk. Będzie tam można bezpłatnie wypożyczyć kajaki czy rowery wodne, a także zwiedzić kajakiem Gdańsk z przewodnikiem. Odbędą się też gry i warsztaty dla dzieci. Nadbałtyckie Centrum Kultury zaprasza w to samo miejsce w niedzielę, w godz. 11-15. Będzie można wziąć udział w grze miejskiej pt. "Pozbieraj zabytki", warsztatach dotyczących wspólnej przestrzeni miejskiej, a także zobaczyć na scenie występy teatralne i muzyczne. Na wszystkie wydarzenia: wstęp wolny.

Inne wydarzenie związane z tym tematem - Wodna Kraina Zabawy - odbędzie się w Parku Oruńskim zobacz na mapie Gdańska. To kolejne spotkanie z całego cyklu - festyn gościł już we Wrzeszczu i w Nowym Porcie. Na miejscu pojawią się zjeżdżalnie i dmuchane zabawki, basen z kulami wodnymi i przejażdżki na specjalnym torze quadowym. Nie zabraknie też emocji związanych z konkursami - zaplanowano strzelanie z pistoletów wodnych do celu, wyścigi na wieloosobowych nartach, konkurs talentów czy konkurs wiedzy o dzielnicy. Będą też eksperymenty z wodą i pokazy ratownictwa medycznego. Niedziela, godz. 10-19, wstęp wolny.

Muzeum Miasta Gdyni zaprasza na warsztaty rodzinne pt. Badamy miasto - Gdynia pop-up. Na zajęciach wykonacie kartki pocztowe metodą pop-up i kolażu. Będzie to okazja do bliższego przyjrzenia się Gdyni: budynkom, ulicom i roślinom. Zwiedzając wystawę holenderskiego artysty Menno van der Meera, dowiecie się kim on jest, na co zwrócił uwagę podczas swoich spacerów po mieście oraz co wspólnego mają ze sobą port i otaczające nas domy. Razem stworzycie też trójwymiarową panoramę Gdyni. Zajęcia są przeznaczone dla dzieci w wieku 7-12 lat. Sobota, godz. 11-13, bilet: 15 zł/dziecko. Obowiązują zapisy: edukacja@muzeumgdynia.pl.

Na koniec mamy coś dla małych kinomaniaków. W Bibliotece pod Kotem i Myszą odbędzie się pokaz filmu połączony z warsztatami. Tym razem najmłodsi widzowie (w wieku 4-8 lat) obejrzą kreskówkę pt. Popeye, dobrze znaną ich rodzicom. Chyba wszyscy pamiętamy tego marynarza, który ciągle miał jakieś przygody i któremu przybywało mocy po zjedzeniu puszki szpinaku? Po filmie odbędą się warsztaty kulinarne. Sobota, godz. 11, wstęp wolny. Obowiązują zapisy: generacjafundacja@gmail.com.

Opinie (34)

  • (18)

    Ja nic nie planuję, nie mam 500 plus i mnie nie stać. Mam jedno dziecko, zarabiam 1400 zł a mąż 1700. Kredyt, jedzenie, zajęcia dziecka. . .

    • 24 3

    • Może macie rowery, zrobić można rodzinny wypad (1)

      albo przejść się po plaży,

      albo do Sobieszewa do Ptasiego Raju- super sprawa, jestem tam często z dzieckiem

      • 12 1

      • pewnie nie mają.

        bilety na autobus/tramwaj też kosztują.

        • 8 3

    • (3)

      Jak was nie stać na dziecko to nie trzeba było go robic..

      • 2 15

      • (1)

        Jak Cię nie stać na lekarstwa to nie choruj.

        • 19 1

        • Każdy czasem choruje ale nie ma obowiązku posiadania dzieci... Jak jesteś życiowym nieudacznikiem nie zwalaj odpowiedzialności za swoje dzieci na innych vide 500 + itp. Nie masz określonych dochodów nie miej dzieci i tyle.

          • 2 9

      • jak jesteś księdzem to nie rób dzieci tylko się pomódl a Bóg ukoi twoje potrzeby

        • 1 3

    • (8)

      U mnie w domu jedna osoba zarabia więcej niż wy dwoje i też nie mam dzieci bo mnie nie stać i nie biadolę ;) Każdy jest panem swojego losu

      • 1 7

      • czytać ze zrozumieniem (6)

        ich stać na dziecko plus opłacają prywatne zajęcia dla niego,
        was na dziecko nie stać- jak sam piszesz

        • 3 1

        • (5)

          Dochod we dwojke 3100zl i ich stac :) ja 2x wiecej sam na siebie wydaje a do bogatych nie naleze.

          • 2 4

          • do rozrzutnych na pewno (4)

            • 4 1

            • (3)

              Mieszkanie z kredytem i oplatami okolo 2.5 tys zjem za 1tys zl to juz masz 3.5 tys. Ubrac sie srodki czystosci abonament za komorke internet itp z 500zl mc. Paliwo do auta 500-600zl. Troche odlozyc na denstyste pekniety

              Mieszkanie z kredytem i oplatami okolo 2.5 tys zjem za 1tys zl to juz masz 3.5 tys. Ubrac sie srodki czystosci abonament za komorke internet itp z 500zl mc. Paliwo do auta 500-600zl. Troche odlozyc na denstyste pekniety kran itd i juz mamy ponad 5 tys.... A gdzie wakacje przyjemnosci wyjscie do kina ksiazki czy serwis auta. Jakby dodac rate za skode 1700zl marka dla plebsu to akurat 7-8 tys na osobe. I gdzie to tu rozrzutnosc. Niemiec ktory zarabia 3tys euro jest przecietniakiem. Zarabiajcy 6tys zk sa uwazani za biedakow. Dziecko wychowac za 200 euro? Powodzenia gwarantujecie im biede materialna i umyslowa beda takimi samymi wyrobnikami jak rodzice. Roboty praca dom sprzatanie zakupy i jedzenie najtanszego shitu.

              • 4 2

              • Dla chcącego nic trudnego... (2)

                Mamy co miesiąc ok. 4000 zł. dwójka dzieci. Zero kredytów i pożyczek do spłacenia. Do utrzymania dom, samochód, wszystkie opłaty. Na dzieci idzie sporo (mleko, pampersy itd) i jakoś na wszystko nam starcza. Niczego sobie

                Mamy co miesiąc ok. 4000 zł. dwójka dzieci. Zero kredytów i pożyczek do spłacenia. Do utrzymania dom, samochód, wszystkie opłaty. Na dzieci idzie sporo (mleko, pampersy itd) i jakoś na wszystko nam starcza. Niczego sobie nie żałujemy, wyjeżdżamy na wakacje nie tylko w Polsce. Jak ktoś chce to potrafi. Zamiast wydawać na fajki i piwko to pożytkujemy to mądrze.

                • 4 2

              • (1)

                Biedę klepiecie jak trzeba wymienić komplet opon za 2tys i rozrząd w aucie za 1tys zl to co używane? Macie po 200 euro na osobe przed oplatami... I niczego sobie nie zalujecie? Nie stac was nawet na nowa fabie.

                Biedę klepiecie jak trzeba wymienić komplet opon za 2tys i rozrząd w aucie za 1tys zl to co używane? Macie po 200 euro na osobe przed oplatami... I niczego sobie nie zalujecie? Nie stac was nawet na nowa fabie. Wyjezdzacie chyba na wczasy na mazury pod namiotem. Pewnie, ze mozna wegetowac ale za co bedziecie zywic wieksze dzieci, chybs ze wolowina raz na mc caly czas ziemniaki i makaron.

                • 0 0

              • Mam kilkadziesiąt tysiaków oszczędności i jak potrzebuję opony czy farbe to kupuję i mam w du*** takich zazdrośników jak Ty. Jak nie umiesz gospodarować finansami to i z wygraną w totka skończysz jako nędzarz... Choć

                Mam kilkadziesiąt tysiaków oszczędności i jak potrzebuję opony czy farbe to kupuję i mam w du*** takich zazdrośników jak Ty. Jak nie umiesz gospodarować finansami to i z wygraną w totka skończysz jako nędzarz... Choć pokarzę Ci w jakim domu mieszkam i w jakich warunkach, a spać nie będziesz mógł z zazdrości... A jak dzieci podrosną to wrócę do pracy, bo na razie jesteśmy tylko na jednej pensji... O wtedy to dopiero będzie żyło sie lepiej...

                • 0 0

      • A może ślepakami strzelasz to nie masz.

        • 2 0

    • Przecież większość atrakcji jest za darmo ale lepiej siedzieć przed kompem i narzekać. Dla chcącego nic trudnego.Pozdrawiam.

      • 4 0

    • (1)

      Najlepiej usiąść i marudzić. Też mam jedno dziecko ale poszłam na festyn do Oruni mimo że mam daleko. Wszystkie główne atrakcje za darmo: 2 dmuchane zamki, basen z kulami, malowanie buziek, kąciki artystyczne, występy

      Najlepiej usiąść i marudzić. Też mam jedno dziecko ale poszłam na festyn do Oruni mimo że mam daleko. Wszystkie główne atrakcje za darmo: 2 dmuchane zamki, basen z kulami, malowanie buziek, kąciki artystyczne, występy folkloru i grup przedszkolnych i masa innych atrakcji gł.za darmo!! Moje dziecko ( w tym roku lat 4) wygrało nawet latawiec w jakiejś pseudo zabawie...nieeee lepiej siedzieć w domu!

      • 0 0

      • Też byłam z dzieciakami. Dwie godziny szybko minęły. Starszy wyskakał sie na tych zabawkach dmuchanych. Spacer po parku, obowiązkowo jak zawsze plac zabaw i do obiadu czas zleciał... Dużo ludzi było, bo jednak sporo osób

        Też byłam z dzieciakami. Dwie godziny szybko minęły. Starszy wyskakał sie na tych zabawkach dmuchanych. Spacer po parku, obowiązkowo jak zawsze plac zabaw i do obiadu czas zleciał... Dużo ludzi było, bo jednak sporo osób zamiast marudzić organizuje sobie rodzinnie czas i ma na to pomysł. Szkoda tylko, że organizatorzy festynu nie myślą o tych wszystkich autach, które zastawiają ulicę i paraliżują ruch. To zawsze utrudnia ruch mieszkańcom.

        • 0 0

  • my z konkubiną, w łikend zawsze idziemy na obchód galerii handlowych (4)

    fajnie, że ta we wrzeszczu się powiększa. Dzieciaki mają super frajdę, no i 500+ to jest dopiero dobra sprawa. Po obchodzie, oczywiście pyszny obiad w restauracji McD. Panie Kaczyński, Gdańsk DZIĘKUJE!

    • 9 15

    • Ale trolujesz. Zygac sie chce.

      To nie smieszne, nie wkurzajace, a zalosne.

      • 8 2

    • nie podszywaj sie pod innych frajerze

      • 1 5

    • 500 zł to nawet nie wystarcza na brunch dla 4 osobowej rodziny w Sheratonie więc o ten cały raban?

      • 1 3

    • nie gdańsk dziękuje tylko ty

      a ze szczeniaków g*wno będzie gdy się z nimi nie pracuje,nie bawi ,nie rozmawia tylko galerie zalicza

      • 0 1

  • my z potomstwem idziemy na plaze. (2)

    w celu rodzinnych igraszek i spozycia pozywienia wspolnie oraz kilku butelek piwa

    • 3 3

    • Co za kretyni są w Trójmieście (1)

      Na plaży nie można pikniku sobie zrobić? Wystarczy posprzątać po sobie Co za kretyni tu bzdury wypisują a ja idiotka to czytam Poziom poniżej czegokolwiek Czytelnicy

      • 1 0

      • Sama siebie celnie określiłas.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.