Czy nauka korzystania z nocnika musi być trudna?

13 sierpnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Katarzyna Lubańska
Jeśli nasze dziecko nie jest jeszcze do końca gotowe na pożegnanie z pieluszką, nie powinniśmy przyspieszać tego procesu i zmuszać malucha do siadania na nocnik. Więcej zdjęć (5)

Jeśli nasze dziecko nie jest jeszcze do końca gotowe na pożegnanie z pieluszką, nie powinniśmy przyspieszać tego procesu i zmuszać malucha do siadania na nocnik.

fot. 123rf.com

Jeśli nasze dziecko nie jest jeszcze do końca gotowe na pożegnanie z pieluszką, nie powinniśmy przyspieszać tego procesu i zmuszać malucha do siadania na nocnik.

fot. 123rf.com

Lato to świetny czas, żeby odpieluchować dziecko, o ile jest na to gotowe. Trzeba pamiętać, że rozwój dziecka jest sprawą bardzo indywidualną, zarówno jeśli chodzi o umiejętność chodzenia, mówienia, jak i korzystania z nocnika. Oprócz malucha gotowi muszą być także rodzice, ponieważ pożegnanie pieluszki jest procesem, do którego potrzeba dużo cierpliwości, wyrozumiałości oraz konsekwencji.



Okres wakacyjny bardzo sprzyja próbom odpieluchowania dziecka. Gdy maluch się zmoczy, nie ma ryzyka, że zaraz się przeziębi, a ubrania po praniu szybko wysychają. Dodatkowo lato to sezon urlopowy, więc warto zacząć trening z nocnikiem, gdy mamy więcej wolnego czasu.

Kiedy najlepiej zacząć przygodę z odpieluchowaniem?



Wielu rodziców ulega presji otoczenia, wciąż słysząc od rodziny i znajomych pytania: "Antek jeszcze się nie załatwia do nocnika?", "Taki duży, a jeszcze chodzi w pieluchach?", "Zuzia ciągle nie korzysta z nocnika?". Jednocześnie słyszą historie o innych dzieciach, które już od dawna są odpieluchowane: "Moja Julka miała 1,5 roku, gdy przestała załatwiać się do pampersa", "Mój Stasiek, gdy tylko nauczył się chodzić, od razu siadał na nocnik".

- Ciągle tylko słyszałam od rodziny, że mój syn już od dawna powinien korzystać z nocnika. Prawie codziennie padały pytania, czy w końcu to potrafi. A ja już próbowałam naprawdę wszystkiego, żeby go zachęcić. Nawet sama załatwiłam się do jego nocnika, żeby mu pokazać, do czego służy. Wszystko na nic. W końcu, gdy się ostatecznie poddałam i stwierdziłam, że zapominam o tym nieszczęsnym nocniku, moje dziecko po prostu pewnego dnia samo zdjęło pampersa, usiadło na nocnik i załatwiło swoją potrzebę jakby nigdy nic - wspomina Sandra, mama sześcioletniego obecnie Aleksandra.
Czytaj też: Myślisz, że jesteś słabym rodzicem? Sprawdź, czy twoje dziecko jest hajnidem

Gotowość dziecka do pożegnania z pampersem można poznać przede wszystkim po tym, że chce korzystać z nocnika - zdejmuje pieluszkę, chętnie siada samo na nocnik, bez zmuszania. Więcej zdjęć (5)

Gotowość dziecka do pożegnania z pampersem można poznać przede wszystkim po tym, że chce korzystać z nocnika - zdejmuje pieluszkę, chętnie siada samo na nocnik, bez zmuszania.

fot. 123rf.com

Gotowość dziecka do pożegnania z pampersem można poznać przede wszystkim po tym, że chce korzystać z nocnika - zdejmuje pieluszkę, chętnie siada samo na nocnik, bez zmuszania.

fot. 123rf.com

Nie warto ulegać presji otoczenia i na siłę przyspieszać procesu, który jest naturalny i ostatecznie osiągany przez wszystkie zdrowe maluchy. Dziecko na naukę korzystania z nocnika ma dużo czasu.

- Czas autonomii w rozwoju, czyli wiek dwa-trzy lata według Eriksona, to okres, kiedy dziecko chce mieć wpływ na siebie i otaczający świat. Kształtuje się wtedy zarówno autonomia ciała, jak i poczucie niezależności. Dziecko w tym czasie dokładnie wie, czego chce i kiedy ma to nastąpić. To równocześnie często moment, kiedy może pojawić się również chęć podjęcia się prób nocnikowania - mówi Marta Jagodzińska, psycholog, certyfikowany psychoterapeuta i doradca systemowy Centrum Wspierania Rozwoju i Rodziny Familion.

Oznaki, że dziecko jest już gotowe do porzucenia pieluszki



Istnieje szereg znaków, które świadczą o tym, że dziecko może być już gotowe na odpieluchowanie.

- Takie dziecko odznacza się większą pojemnością pęcherza - przerwy pomiędzy pełną pieluszką są większe. Sygnalizuje, że zapełniło pieluszkę, odczuwa w związku z tym dyskomfort (dziecko szybciej odczuwa dyskomfort w pieluchach, które nie dają poczucia suchości, np. w pieluchach wielorazowych). Dba o intymność wypróżnienia, prosi o zmianę pieluchy. W tym czasie dziecko daje rodzicowi szereg sygnałów - może interesować się czynnościami fizjologicznymi rodzica, ciekawią je akcesoria związane z toaletą. Nie bez znaczenia jest tu również rozwój fizyczny dziecka - czyli możliwość stabilnego siadania, wstawania i trzymania równowagi. Ponad wszystko jednak gotowość można poznać po tym, że zainicjowana przez rodzica próba jest przez malucha podejmowana z otwartością. Dziecko wykonuje proponowane przez rodzica czynności: siada na nocnik samo, bez zmuszania, zdejmuje pieluszkę, chce korzystać z toalety - wyjaśnia Marta Jagodzińska.
Uczula również, że przez zmuszanie dziecka do korzystania z nocnika można je skrzywdzić zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

- Dużą szkodą dla procesu tworzenia się autonomii jest zmuszanie dziecka do siadania na nocniku, oprócz możliwych krzywd psychologicznych, związanych z naruszaniem integralności, istnieje również ryzyko wyrządzenia szkód fizjologicznych, związanych z nieodpowiednio rozłożonym napięciem w strefie dna miednicy, której konsekwencje można odczuwać w dorosłości.
Niektóre dzieci nie chcą korzystać z nocnika, ale sprawdza się u nich nakładka na sedes. Więcej zdjęć (5)

Niektóre dzieci nie chcą korzystać z nocnika, ale sprawdza się u nich nakładka na sedes.

fot. 123rf.com

Niektóre dzieci nie chcą korzystać z nocnika, ale sprawdza się u nich nakładka na sedes.

fot. 123rf.com

Sprawdzone sposoby na rozpoczęcie przygody z nocnikiem



Przed przystąpieniem do prób odpieluchowania dziecka można z maluchem wcześniej oglądać i czytać książeczki o nocnikowaniu. Jednak taka aktywność powinna być jedynie dodatkiem do codzienności, a nie tematem dni i tygodni.

- Samodzielność w wydalaniu to ważny aspekt życia człowieka, jednak nie stanowi dla niego centrum życia. Warto więc w taki sposób traktować tę czynność - podkreśla Marta Jagodzińska.
Jak przekonuje, najlepsze rady, jakie może usłyszeć rodzic, którego dziecko znajduje się u progu samodzielności w toalecie, to:
  • poczekaj, aż będzie gotowe i wykaże zainteresowanie tym obszarem;
  • bądź uważna/uważny na sygnały gotowości;
  • bądź delikatna/delikatny i uszanuj obawy dziecka;
  • wycofaj się, odczekaj, gdy widzisz brak gotowości u dziecka.

Pozwólmy również dziecku patrzeć, jak my sami korzystamy z toalety. Tłumaczmy, co robimy i do czego służy toaleta. Być może nasz maluch będzie wolał korzystać z nakładki na sedes. Pozwólmy mu na zabawę z nocnikiem i zachęcajmy, żeby miś czy inne zabawki z niego korzystały.

Zobacz też: Brudzą, hałasują, irytują. Jakich dziecięcych zabawek najbardziej nie lubią rodzice?

Pozwólmy dziecku na zabawę z nocnikiem, zachęcajmy, żeby miś czy lalka również z niego korzystali. Nauka korzystania z nocnika może być przyjemna. Więcej zdjęć (5)

Pozwólmy dziecku na zabawę z nocnikiem, zachęcajmy, żeby miś czy lalka również z niego korzystali. Nauka korzystania z nocnika może być przyjemna.

fot. 123rf.com

Pozwólmy dziecku na zabawę z nocnikiem, zachęcajmy, żeby miś czy lalka również z niego korzystali. Nauka korzystania z nocnika może być przyjemna.

fot. 123rf.com

Dziecko straciło zainteresowanie nocnikiem



Wielu rodziców skarży się, że ich pociecha już przejawiała zainteresowanie nocnikiem, chętnie na niego przez krótki okres siadała i załatwiała swoją potrzebę, jednak po pewnym czasie straciła zainteresowanie i nie chce podejmować dalszych prób odpieluchowania. Czy to stanowi powód do zmartwień?

- Odpieluchowanie to proces, a każdy proces charakteryzuje się progresem i regresem. Czasem za jednym krokiem w przód idą dwa w tył. Odpieluchowanie odbywa się równolegle z pozostałymi zmianami rozwojowymi w życiu dziecka. Może się więc zdarzyć, że regres pojawia się ze względu na ukierunkowanie zasobów rozwojowych dziecka w stronę innej, aktualnej i bardzo ważnej potrzeby. Pozwolenie dziecku na krok w tył ułatwi rodzinie odbywanie tej drogi. Rodzic może na chwilę zostawić temat nocnika i powrócić do niego za kilka tygodni - mówi Marta Jagodzińska. I dodaje:
- Warto wspomnieć również o tym, że odpieluchowanie dzienne nie musi oznaczać odpieluchowania nocnego, którego warunkiem jest wytwarzanie przez przysadkę wazopresyny. Moment produkcji hormonu jest warunkowany dojrzałością układu hormonalnego. Istotnym elementem nocnego odpieluchowania jest również pojemność pęcherza moczowego, która pojawia się wraz z dojrzałością układu moczowego.
Nie denerwujmy się, jeśli nasze dziecko straciło zainteresowanie nocnikiem. Odpieluchowanie to proces, a każdy proces oznacza i progres, i regres. Po jednym kroku w przód mogą nastąpić dwa kroki w tył. Więcej zdjęć (5)

Nie denerwujmy się, jeśli nasze dziecko straciło zainteresowanie nocnikiem. Odpieluchowanie to proces, a każdy proces oznacza i progres, i regres. Po jednym kroku w przód mogą nastąpić dwa kroki w tył.

fot. 123rf.com

Nie denerwujmy się, jeśli nasze dziecko straciło zainteresowanie nocnikiem. Odpieluchowanie to proces, a każdy proces oznacza i progres, i regres. Po jednym kroku w przód mogą nastąpić dwa kroki w tył.

fot. 123rf.com

Rodzice także powinni się odpowiednio nastawić na wyzwanie, jakim jest porzucenie pieluszki przez dziecko. Będzie to od nich wymagać wiele wysiłku i cierpliwości, powinni być świadomi tego, że ten proces może dość długo trwać. Stworzenie atmosfery akceptacji jest niezbędne, trzeba się nastawić na to, że dziecku będą przytrafiać się wpadki, niejednokrotnie może w zabawie się zapomnieć. Najważniejsze, żeby się nie denerwować i absolutnie na malucha nie złościć, tylko go wspierać.
Czy miałe(a)ś problem z odpieluchowaniem swojego dziecka?
27%

tak, moje dziecko bardzo długo nie chciało nawet patrzeć w stronę nocnika

16%

trochę, pożegnanie z pieluszką było nerwowym okresem

19%

raczej nie, dziecko dość szybko się odzwyczaiło od pampersa

23%

wcale, proces opieluchowania trwał raptem parę dni

15%

nie mam dzieci

zakończona

łącznie głosów: 232