Akademia piłkarska połączona z Jaguarem

17 lipca 2016 (artykuł sprzed 4 lat)
Rafał Sumowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Treningi piłkarskie dla dzieci. Gdzie i za ile?

Przed rokiem nastąpił rozwód z Lechią Gdańsk. Teraz z kolei mamy połączenie. Blisko 200 chłopców trenujących piłkę nożną w AP LG razem ze swoimi trenerami przechodzi do Jaguara Gdańsk. To nowa koncepcja w ramach programu "Piłkarskiej przyszłości z Lotosem". Docelową mają być dwa miejskie ośrodki "Północ" i "Południe", które mają mieścić się w Oliwie i w Kokoszkach. Pieczę nad grupami młodzieżowymi obejmie Marek Szutowicz. We wrześniu odbędą się kolejne nabory.



Od 2012 roku Grupa Lotos finansowała powstawanie, a następnie szkolenie w zamiejscowych ośrodkach piłkarskich. Obecnie funkcjonuje 15 takich szkółek, w których na co dzień trenuje około 3000 dzieci.

Zarówno Akademia Piłkarska LG jak i grupy szkoleniowe Jaguara Gdańsk działały dotychczas odrębnie, ale oba były objęte programem "Piłkarska przyszłość z Lotosem". Początkowo zainicjowany przez paliwowy koncern projekt szkolenia, jeszcze pod nazwą "Biało-zielona przyszłość z Lotosem" - miał służyć Lechii Gdańsk, ale po trzech latach współpracy postanowił sam szkolić swój piłkarski narybek.

Jako że Akademia Piłkarska Lechii Gdańsk nie przekazała klubowi grup szkoleniowych, Lechia SA postanowiła zbudować własną akademię już poza programem Grupy Lotos, a jednocześnie dotychczasowej akademii zabroniła używania nazwy Lechia. Stąd pojawił się szyld APLG.

PRZECZYTAJ NA CZYM POLEGAŁ SPÓR POMIĘDZY LECHIĄ A LOTOSEM ODNOŚNIE AKADEMII

Zmieniły się jednocześnie cele i nazwa projektu piłkarskiego Lotosu. W ostatnim sezonie APLG i Jaguar trenowały młodych piłkarzy już nie z myślą o tym, by trafiali w przyszłości konkretnie do Lechii, a do kadr wojewódzkich, juniorskich drużyn narodowych i w rezultacie do zespołów seniorskich najlepszych klubów w Polsce.

Ten cel dalej przyświeca programowi, ale w Gdańsku zmienił się pomysł na jego formułę. Od nowego sezonu grupy szkoleniowe APLG staną się częścią Jaguara. Działanie dwóch odrębnych ośrodków uznano za zbędne, skoro i tak funkcjonują w ramach jednego projektu. Ma to pomóc w optymalizacji programu i efektywniejszym zagospodarowaniu przeznaczanych na niego pieniędzy. "Fuzja" musi jeszcze zostać zatwierdzona przez PZPN, ale to tylko formalność. W APLG jako odrębnym podmiocie trenować nadal będą tylko dziewczęta.

- Takie rozwiązanie pozwala na pewne oszczędności i usprawnienia, a zarazem sprawia, że teraz będziemy największym tego typu ośrodkiem w regionie. Dotychczas trenowało u nas 250 chłopców, zaś w APLG 180. Teraz wszyscy razem z trenerami będą funkcjonować pod szyldem Jaguara. Szkolimy grupy od rocznika 2009 po juniorów starszych. Posiadamy też zespół w IV lidze. Najstarsze roczniki już rozpoczęły treningi, pozostałe ruszą na początku sierpnia - wyjaśnia prezes Jaguara Michał Jadanowski.
LOTOS JUŻ BEZ BIAŁO-ZIELONEJ PRZYSZŁOŚCI

Program realizowany przez Jaguar nadzorować z ramienia "Piłkarskiej przyszłości z Lotosem" będą dyrektor APLG Tomasz Bocheński i trener Tomasz Borkowski. Koordynatorem grup młodzieżowych został Marek Szutowicz, który ma za sobą pracę w sztabie Lechii Gdańsk, Drutex Bytovii i młodzieżowej reprezentacji Polski. Rolę dyrektora pełni natomiast Jacek Paszulewicz, który te obowiązki łączy z prowadzeniem I-ligowej Olimpii Grudziądz. Razem z młodymi piłkarzami z APLG do Jaguara trafią także ich dotychczasowi trenerzy.

- Co istotne, żaden z naszych szkoleniowców, nie będzie dodatkowo pracował w innym klubie - zapewnia prezes Jadanowski.
Wszystkie trenujące roczniki podzielone zostaną na grupy według kryterium geograficznego. Młodzi piłkarze zostaną przypisani do "Południa" lub "Północy". Pierwsi trenować będą na Kokoszkach, gdzie obiekty Jaguara mieszczą się przy ul. Budowlanych, zobacz na mapie Gdańska zaś drudzy do dyspozycji będą mieli boiska przy ul. Traugutta zobacz na mapie Gdańska, w Nowym Porcie przy ul. Wyzwolenia zobacz na mapie Gdańska oraz na Oruni przy ul. Smoleńskiej zobacz na mapie Gdańska.

- Do dyspozycji będziemy mieli także dwa "Orliki", ale docelowo chcemy mieć dwie osobne bazy. Liczymy na pomyślne rozwiązanie w kwestii zagospodarowania boiska w Oliwie, gdzie trenowała w trakcie Euro 2012 reprezentacja Niemiec, a teraz stoi ono puste. Jeśli miasto rozpisze konkurs, na pewno się do niego zgłosimy. Obiekty są największym problemem jeśli chodzi o szkolenie, a chcemy stawiać na masowość w dobrym tego słowa znaczeniu. Gdy przed laty zaczynaliśmy działać z Jackiem Paszulewiczem zakładaliśmy, że naszym celem będzie, by każde dziecko mogło trenować piłkę, a nie szukanie zarobku. Bardziej zastanawiamy się nad tym jak nie dopłacać do tej działalności - wyjaśnia Jadanowski.
We wrześniu mają ruszyć nabory do poszczególnych roczników. W zależności od grupy, zajęcia w Jaguarze odbywają się od trzech do pięciu razy w tygodniu. Miesięczna składka wynosi 120 zł.