Od niemowlaka do starszaka. Angielskiego uczą przez zabawę i doświadczenia

22 maja 2019 (artykuł sprzed 2 lat)
Nauka języka obcego w szkołach Helen Doron odbywa się tak jak nauka języka ojczystego - jest zbliżona do naturalnego nabywania i odbywa się przy okazji zabawy. Więcej zdjęć (9)

Nauka języka obcego w szkołach Helen Doron odbywa się tak jak nauka języka ojczystego - jest zbliżona do naturalnego nabywania i odbywa się przy okazji zabawy.

mat. prasowe

Nauka języka obcego w szkołach Helen Doron odbywa się tak jak nauka języka ojczystego - jest zbliżona do naturalnego nabywania i odbywa się przy okazji zabawy.

mat. prasowe

Czy niemowlak może uczyć się języka obcego? Okazuje się, że jeśli stworzymy mu odpowiednie warunki, jest w stanie chłonąć wiedzę lepiej od niejednego dorosłego. Zabawa, słuchanie i własne doświadczenia to podstawy w szkole, w której angielskiego uczymy się z Helen Doron. W Trójmieście i okolicach tą metodą uczy się już ponad 1800 dzieci i młodzieży w 11 szkołach. Na czym polega jej fenomen?



Czy posyłanie niemowlęcia lub przedszkolaka na zorganizowane zajęcia z języka angielskiego jest dobrym pomysłem? Wielu rodziców ma wątpliwości, bo nauka kojarzy im się z wysiłkiem i obowiązkiem. Tak jednak wcale nie musi być.

Tutaj lekcje nie przypominają tradycyjnych zajęć. Nauka języka obcego w szkołach Helen Doron odbywa się tak jak nauka języka ojczystego - jest zbliżona do naturalnego nabywania i odbywa się przy okazji zabawy.

- Dzieci są po prostu otoczone obcym językiem, wykonując przy tym ciekawe dla nich czynności lub w przypadku niemowląt - po prostu bawią się i eksplorują salę. Czytanie czy śpiewanie po angielsku niemowlętom ma swój sens, podobnie jak uczestnictwo przedszkolaka w ciekawych i dostosowanych do jego możliwości zajęciach - mówi Joanna Sawczuk z Regionalnego Biura Helen Doron w Polsce Północnej.
Jak przekonuje, według Noama Chomsky'ego, światowej sławy językoznawcy, wszyscy ludzie posiadają wrodzoną zdolność do opanowania każdego systemu językowego.

- W skrócie mówiąc, nasz mózg jest zaprogramowany na naukę - odbierając i zapamiętując nowe informacje, zwiększamy ilość połączeń między neuronami. U dzieci procesy te przebiegają szczególnie intensywnie, dlatego twierdzi się, że uczenie się języka obcego przychodzi im dużo łatwiej niż dorosłym - dodaje.

Na czym polega metoda Helen Doron?



Helen Doron jest pochodzącą z Wielkiej Brytanii językoznawczynią i nauczycielką języka angielskiego. Nad swoją metodą Doron zaczęła pracować, gdy sama uczyła w szkole - przynosiła na zajęcia kasety z nagranymi przez siebie piosenkami i wierszykami. Pierwsze kursy metodą Helen Doron powstały na początku lat dziewięćdziesiątych, dziś można je spotkać już w 37 krajach. Szacuje się, że dzięki jej metodzie po angielsku mówi 2 miliony ludzi.

Od niemowlaka do starszaka



Do szkół Helen Doron uczęszczają już trzymiesięczne niemowlęta, a kilkulatki z łatwością przyswajają nowe słowa i zwroty. Z czego wynika skuteczność tej metody? Zajęcia z angielskiego opierają się na angażującej zabawie i stymulacji wielu zmysłów. Metoda ta zakłada, że jeśli stworzymy dziecku odpowiednie warunki, jest ono w stanie nauczyć się dowolnego języka obcego.

Jak przyswoić obcy język?



Jeśli chcemy nauczyć dziecko języka obcego, warto naśladować naturalne warunki.

- Nauka języka ojczystego odbywa się u dzieci w sposób nieświadomy. Dziecko słyszy wyrazy wymawiane przez rodziców, jest świadkiem wielu rozmów, zaczyna kojarzyć konkretne nazwy z przedmiotami czy ludźmi. Potem samo wypowiada pierwsze słowa i buduje proste zdania. W tym czasie jego mózg wykonuje ogromną pracę, która pozostawi w nim neuronalne zmiany na całe życie - dodaje Sawczuk.
Najlepsze rezultaty daje oczywiście mieszkanie za granicą, posiadanie przynajmniej jednego rodzica mówiącego w danym języku czy uczęszczanie do obcojęzycznej szkoły. Jeśli jednak nie mamy możliwości z niej skorzystać, warto wiedzieć, jakimi innymi drogami dziecko może efektywnie opanować język.

Nauka w szkole prowadzonej metodą Helen Doron odbywa się w niewielkich grupach - od czterech do ośmiu osób, a najmłodszym towarzyszą rodzice.

- Mówimy do nich wyłącznie w języku angielskim. Maluchy nie czują potrzeby rozumienia wszystkiego, co usłyszą. Warto, aby maluch jak najczęściej osłuchiwał się z obcym językiem i akcentem. Można to robić poprzez puszczanie mu piosenek, audiobooków, filmów czy bajek. A jeśli sami czujemy się na siłach, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zwracać się do dziecka w innym języku, na przykład podczas zabawy, posiłków czy zakupów - mówi Agnieszka Górzyńska, dyrektor Centrum Helen Doron Gdańsk Ujeścisko oraz certyfikowana nauczycielka HD.
Nauka to również zabawa, czyli główna aktywność małych dzieci. Właśnie wtedy uczą się one najwięcej o otaczającym ich świecie.

- Idealną sytuacją jest, kiedy język obcy towarzyszy maluchowi podczas ulubionego zajęcia. Łatwiej zapamiętać nowe słowa czy zdania, jeśli występują w zrozumiałym dla człowieka kontekście i są bliskie jego zainteresowaniom - podkreśla Górzyńska.
Jak przekonują eksperci, mózg najlepiej uczy się w ruchu, dlatego tak ważne są doświadczenia, które angażują wiele zmysłów, wspierając w ten sposób procesy myślowe i zapamiętywanie.

- Język można poznawać podczas tańca, naśladowania gestów lub zabawy. Doświadczanie to także tworzenie prac plastycznych, poznawanie różnych faktur, zapachów, gotowanie, sprzątanie, słowem - wszystko, co w jakikolwiek sposób dostarcza dziecku różnych bodźców zmysłowych - wyjaśnia Agnieszka Eysymontt-Nawrot, dyrektor Centrum Helen Doron Sopot oraz certyfikowana nauczycielka HD.

Od zabawy, przez rozmowę do poznawania świata w innym języku



Nie ma ocen i sprawdzianów. Nauczyciele stawiają tu na wykorzystanie naturalnych zdolności dzieci uczenia się przez zabawę. Dużą rolę odgrywa tu także nauczyciel, który jest albo native speakerem, albo osobą o dogłębnej znajomości angielskiego. To właśnie od niego zależy nauka wymowy i poprawnego akcentu.

- Uczniowie mają do dyspozycji podręczniki, zestawy ćwiczeń, płyty z nagraniami i książeczki. Co ważne, przyswajanie języka nie kończy się na zajęciach. Młodzi ludzie i ich rodzice są zachęcani do osłuchiwania się z angielskim także w domach. Do ich dyspozycji pozostaje mnóstwo materiałów dostępnych online, również w formie aplikacji - zachęcają Sylwia Piwowarska i Ewa Znyk, dyrektorzy Helen Doron Gdynia Orłowo i Wiczlino oraz certyfikowane nauczycielki HD.
Kursy dostosowane są do wieku dziecka, jego możliwości poznawczych i uwzględniają ich aktualny stopień rozwoju intelektualnego. Nauka odbywa się w czterech grupach wiekowych:

Wiek 0-3 lata - w tym okresie przyswajanie języka odbywa się w sposób najbardziej zbliżony do naturalnego - poprzez osłuchiwanie się z mową, piosenkami i rymowankami. Podczas zajęć dzieci rozwijają także różne zmysły, ćwiczą koordynację ruchową i doskonalą pamięć. Rodzice biorą aktywny udział w lekcji, dzięki czemu maluchy mają poczucie bezpieczeństwa i stają się bardziej otwarte na zabawę.

Wiek 3-6 lat - w wieku przedszkolnym nauka angielskiego nadal w głównej mierze opiera się na zabawie. Dzieci tańczą, śpiewają piosenki i grają w angażujące gry. Dzięki temu poznają nowe słowa, a nawet struktury zdań. Uczą się także wymowy, podstaw pisania i czytania.

Wiek 6-12 lat - dzieci w wieku szkolnym zachęcane są do mówienia, spontanicznego budowania zdań i eksperymentowania z językiem. Dzięki temu utrwalają sobie gramatykę bez konieczności nauki reguł. Zwiększają także zasób słownictwa, ćwiczą czytanie i pisanie.

Wiek 12-19 lat - nastolatki podczas lekcji i poza nimi korzystają z wielu materiałów dostępnych online, dostosowanych do ich zainteresowań i stopnia znajomości języka. Mają do dyspozycji aplikację Facebook Common Chat Room, na której mogą rozmawiać z uczniami z całego świata, a także słuchać audycji w Teen Buzz Radio. Ponadto istnieje kanał na YouTube o nazwie English for Teens - Helen Doron, gdzie młodzi ludzie znajdą muzykę i piosenki, ułatwiające naukę angielskiego. Metoda Helen Doron przygotuje nastolatki do polskiej matury czy zdobycia certyfikatów Cambridge.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Artykuł sponsorowany - brak możliwości dodawania opinii

Mogłeś jeszcze nie czytać