Piękna mama - jak dojść do formy po porodzie?

7 stycznia 2014 (artykuł sprzed 6 lat)
Anna Żukowska

Oglądanie swojego ciała po porodzie może być dla wielu młodych mam nieprzyjemne. Brzuch cały czas odstaje, na udach i piersiach widać rozstępy a na nogach pajączki lub żylaki. No i te dodatkowe dziesięć kilogramów, których nie można się pozbyć... Jak wrócić do formy sprzed ciąży? Są na to sposoby.



Po porodzie i uczuciach jemu towarzyszących - od euforii po strach - młodzi rodzice wpadają w wir nowych obowiązków. Po pewnym czasie, kiedy sytuacja wygląda na opanowaną, młoda mama zaczyna myśleć o sobie. Na to, że ciało w ciąży się zmienia, jesteśmy przygotowane. Ale gdy nie udaje się szybko wrócić do figury sprzed ciąży, czujemy rozczarowanie i rozgoryczenie.

- Pod koniec ciąży ważyłam 108 kg i czułam się strasznie - wyznaje Ania, mama dwuletniego Igora. - Moja normalna waga to 60 kg więc było co zrzucać. Nie wiem, skąd ten skok, bo nie objadałam się zbytnio, nie miałam nawet nocnych zachcianek typu lody z bitą śmietaną i polewą czekoladową. Do tej pory wstydzę się, kiedy przypominam sobie końcówkę ciąży i to, jak wyglądałam. Po porodzie straciłam 15 kilogramów, drugie tyle przez pół roku karmienia piersią. A potem wzięłam się ostro za siebie i zaczęłam chodzić na fitness dwa razy w tygodniu. Zeszłam do 67 kg i teraz jestem bardzo zadowolona ze swojej sylwetki.

Mapa niedoskonałości ciała po ciąży jest długa, ale najczęściej mamy narzekają na odstający brzuch, rozstępy i niemożność zrzucenia dodatkowych kilogramów. Część z tych problemów możemy poprawić kosmetykami, część specjalistycznymi zabiegami, resztę odpowiednią dietą i ćwiczeniami. Ale jak przejść na dietę, kiedy karmimy piersią? - Dieta po porodzie musi być przemyślana - mówi Anna Słomkowska - dietetyk medyczny i sportowy z poradni Trójmiasto Dietetyk. - Drastyczne odchudzanie po porodzie jest groźne dla organizmu kobiety, może np. wstrzymać laktację, a jeśli nie dostarczymy sobie odpowiedniej ilości witamin i minerałów, możemy się spodziewać spadku odporności i kłopotów z włosami i paznokciami. Nie ma też uniwersalnej diety dobrej dla wszystkich. Plan żywienia, pozwalający na zrzucenie kilogramów po ciąży, musi być dostosowany do każdej osoby indywidualnie i brać pod uwagę stan zdrowia, skład ciała, długość karmienia piersią czy produkty, które uczulają. Zróżnicowana, odpowiednio dobrana dieta, dostarczy produktów zawierających białka, węglowodany, zdrowe kwasy tłuszczowe oraz witaminy i minerały. Powinna jednak eliminować produkty, które negatywnie wpływają na dziecko wywołując wzdęcia lub wysypki.

W powrocie do formy pomoże wam także wysiłek fizyczny. - Można zacząć ćwiczyć już sześć tygodni po porodzie w przypadku porodu fizjologicznego, po cesarskim cięciu - dziesięć tygodni - wyjaśnia Mateusz Ferens - trener Fitness Klubu Gymnasion. - Należy zacząć od mało forsownych ćwiczeń, takich jak spacer po bieżni, jazda na rowerze stacjonarnym czy pływanie. Po paru tygodniach można dołączyć do tego ćwiczenia wzmacniające na siłowni i ćwiczenia rozciągające. Dużym powodzeniem cieszą się też takie zajęcia jak pilates, zajęcia z piłką i joga. Trzeba jednak konsekwentnie ćwiczyć i nie liczyć na błyskawiczne efekty - zdrowe gubienie kilogramów to zaledwie 0,5 kg - 1 kg na tydzień. Powrót do pięknej sylwetki zajmie więc od trzech do sześciu miesięcy.

Nawet brak opieki nad dzieckiem nie musi być problemem. Na jednej z gdyńskich siłowni regularnie widywałam mamę, która ćwiczyła obok wózka, w którym smacznie spała jej córka. Można też wziąć udział w zajęciach, na których maluch będzie ćwiczył razem z nami. Prowadzi je m.in. gdyńska Szkoła Rodzenia Bobas. - Zajęcia trwają ok. 45 min, bo dłużej dzieci nie wytrzymują - mówi Barbara Rybicka, instruktorka. - Dla mam są to ćwiczenia głównie kondycyjne, poprawiające pracę mięśni brzucha czy zapobiegające bólom kręgosłupa. Przy okazji maluszki ćwiczą prawidłowe odruchy - podnoszenie się na rękach czy przekręcanie. Zauważyłam, że mamy karmiące piersią zazwyczaj nie mają problemów z nadwagą i u nich skupiamy się na poprawie stanu mięśni brzucha i kręgosłupa. Zanim minie sześć tygodni od porodu fizjologicznego (lub dziesięć od cesarskiego cięcia), możecie same w domu wykonywać proste ćwiczenia - kilka godzin po porodzie można np. zacząć napinać mięśnie nóg, aby poprawić w nich krążenie.

Tak naprawdę o powrót do formy po ciąży powinno się zadbać jeszcze w jej trakcie. Zachęca do tego dr Anna Szumilewicz z Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, która od ponad roku prowadzi bezpłatne ćwiczenia dla przyszłych mam. - Dla kobiety, której ciąża przebiega prawidłowo, czekanie z ćwiczeniami do czasu urodzenia dziecka jest ogromną stratą czasu - przekonuje. - Panie, które były aktywne w ciąży, szybciej odzyskują dawną sylwetkę. Ćwiczenia są podzielone na trzy części. Pierwsza z nich to rozgrzewka, druga - ćwiczenia wzmacniające i trzecia - wyciszające ćwiczenia oddechowe. To, co czasami jest kontrowersyjne, to ćwiczenia mięśni brzucha. Natomiast szczególnie w ciąży trzeba je wzmacniać. Kiedy dziecko rośnie i macica się powiększa, silne mięśnie brzucha pomagają utrzymać prawidłową sylwetkę i działają prewencyjnie na bóle pleców. 80 proc. naszych uczestniczek przyznaje, że po ćwiczeniach bóle pleców się zmniejszyły. Poza tym silne mięśnie brzucha są pomocne w czasie porodu, zwiększając efektywność parcia. Przyszłe mamy chętnie biorą udział w ćwiczeniach na AWF, w tym momencie w programie uczestniczą 43 osoby, a kolejnych 20 czeka na zwolnienie się miejsca.

Dieta i wysiłek fizyczny to nie jedyna broń w walce o nasze dawne ciało. Do dyspozycji mamy również różne zabiegi wspomagające proces zrzucania zbędnych kilogramów jak np. intralipoterapia. Można ją jednak zastosować dopiero po zakończeniu karmienia. Polega ona na podaniu - w jednym lub dwóch wstrzyknięciach - deoksycholanu sodu, który w miejscu podania powoduje rozpad komórek tłuszczowych. Można go stosować na całym ciele, również na twarzy - likwiduje podwójny podbródek, fałdy brzuszne czy nadmiar tkanki tłuszczowej na biodrach. Nie jest to jednak tanie rozwiązanie, trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 800-2000 zł. - Najczęstszymi problemami, z którymi trafiają do nas klientki, są zbędne kilogramy i zmiana figury, rozstępy, żylaki oraz pogłębienie się zmarszczek - mówi Małgorzata Kaźmierczak-Oleszczuk, Kierownik Kliniki Anti-Aging INVICTA. - Na szczęście mamy do dyspozycji lekarzy i sprzęt, który pomoże w walce z tymi niedoskonałościami. Np. by zredukować rozstępy stosuje się zabiegi z zakresu mezoterapii. To innowacyjny zabieg polegający na wstrzykiwaniu małych dawek kwasu hialuronowego lub specjalnego kompleksu polirewitalizującego w skórę twarzy, szyi czy dekoltu.

Inne zabiegi wspomagające spalanie tkanki tłuszczowej to np. exilis i drenaż limfatyczny - ten drugi dodatkowo pomaga w walce z cellulitem na udach, pośladkach czy brzuchu. Exilis to z kolei połączenie terapii ultradźwiękowej z kontrolowanym spalaniem komórek tłuszczowych poprzez nagrzanie tkanki. Pojedynczy zabieg na jedną partię ciała kosztuje ok. 400-500 zł. Za pojedynczy drenaż limfatyczny, który może być wykonany przez masażystę lub za pomocą specjalnego urządzenia, zapłacimy w granicach 50-90 zł. Zabiegi te można wykonać w gabinetach medycyny estetycznej, wszystkie obiekty znajdziecie w naszym katalogu.

Mamy więc sporo narzędzi, które pomogą nam dojść do upragnionej sylwetki po porodzie. Jednak największym problemem może być mobilizacja do rozpoczęcia diety lub ćwiczeń. Warto się przemóc, żeby po kilku miesiącach spoglądać w lustro z zadowoleniem.
Jak szybko zaczęłaś ćwiczyć po porodzie?
24%

nie musiałam, wszystkie kilogramy zgubiłam jeszcze w szpitalu

15%

proste ćwiczenia zaczęłam wykonywać kilka dni po porodzie

29%

kilka miesięcy po porodzie

32%

nadal nie mogę się zebrać

zakończona

łącznie głosów: 145