Suplementacja w ciąży: pomaga czy szkodzi?

8 sierpnia 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Elżbieta Michalak-Witkowska
Część lekarzy przekonuje, że przyjmować należy jedynie kwas foliowy, najlepiej sześć tygodni przed zajściem w ciążę i sześć tygodni po i w przypadku zdrowej kobiety nic więcej. Więcej zdjęć (4)

Część lekarzy przekonuje, że przyjmować należy jedynie kwas foliowy, najlepiej sześć tygodni przed zajściem w ciążę i sześć tygodni po i w przypadku zdrowej kobiety nic więcej.

fot. 123rf.com

Część lekarzy przekonuje, że przyjmować należy jedynie kwas foliowy, najlepiej sześć tygodni przed zajściem w ciążę i sześć tygodni po i w przypadku zdrowej kobiety nic więcej.

fot. 123rf.com

Kobiety ciężarne wciąż spotykają się ze sprzecznymi informacjami dotyczącymi suplementacji. Można usłyszeć, że "dodatkowe witaminy są w tym czasie bardzo potrzebne, bo nie wystarczy dobre odżywianie się", albo że "jedynie umiarkowana suplementacja w ciąży jest wskazana", lub że "witaminy są niepotrzebne, bo jedynie tuczą dziecko, a ich nadmiar może prowadzić do wad płodu". Gdzie leży prawda?



Część lekarzy przekonuje, że przyjmować należy jedynie kwas foliowy, najlepiej sześć tygodni przed zajściem w ciążę i sześć tygodni po - i w przypadku zdrowej kobiety nic więcej. Bo jeśli ta dobrze się odżywia i nie wymiotuje w ciąży, nie potrzebuje żadnych dodatkowych i zamkniętych w pigułce witamin.

Są też i tacy, którzy uparcie przepisują dodatkową suplementację twierdząc, że jest ona niezbędna, by dostarczać dziecku wszystkich potrzebnych składników odżywczych.

- Kiedy tylko ginekolog potwierdził moją ciążę, od razu zapisał mi witaminy, jakie zalecił przyjmować przez cały czas jej trwania. Mocno się przed tym broniłam, czułam się fantastycznie, nie wymiotowałam, zawsze byłam okazem zdrowia i dbałam o zdrową i różnorodną dietę. Po co więc pchać w siebie jakieś suplementy? Zapytałam o to lekarza, w odpowiedzi usłyszałam, że nie jestem w stanie z samego pożywienia czerpać tyle, ile potrzebuje moje dziecko, więc suplementacja jest po prostu wskazana, jeśli oczywiście zależy mi na zdrowiu malucha - mówi Katarzyna z Ujeściska, mama rocznego Stasia.
- Mi również na samym początku zalecony został suplement dla kobiet w ciąży, z dodatkowymi witaminami. Wymiotowałam przez pierwsze tygodnie ciąży, ale nie pomyślałam nawet, że to miało jakiś związek. Każdy bierze suplementy, bo każdy chce jak najlepiej dla swojego dziecka. Suplementacją przepisaną przez mojego ginekologa wspomagałam się już do końca ciąży - przyznaje Magda z Chełmu.
Ginekolodzy zauważają, że często same ciężarne, bardzo przejęte zdrowiem swojego dziecka, podpytują o pigułki wielowitaminowe i o to, co jeszcze mogą zrobić, by płód zdrowo się rozwijał. Więcej zdjęć (4)

Ginekolodzy zauważają, że często same ciężarne, bardzo przejęte zdrowiem swojego dziecka, podpytują o pigułki wielowitaminowe i o to, co jeszcze mogą zrobić, by płód zdrowo się rozwijał.

fot. 123rf.com

Ginekolodzy zauważają, że często same ciężarne, bardzo przejęte zdrowiem swojego dziecka, podpytują o pigułki wielowitaminowe i o to, co jeszcze mogą zrobić, by płód zdrowo się rozwijał.

fot. 123rf.com

"Jesteśmy pod presją reklam"



Zdaniem niektórych lekarzy to presja reklam i całej otoczki wokół nich powoduje, że tak chętnie sięgamy po suplementy.

- Są substancje, o których wiemy, że powinny być przyjmowane wcześniej i w trakcie ciąży, np. kwas foliowy, gdyż udowodniono, że jest on w stanie obniżyć ryzyko wady płodu o połowę, zwłaszcza jeśli chodzi o wady typu rozszczep wargi podniebienia czy rozszczep kręgosłupa - mówi prof. Krzysztof Preis, kierownik Kliniki Położnictwa Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. - Jeśli chodzi o inne suplementy, to należy zdać sobie sprawę z tego, że jesteśmy pod presją reklam. Znakomita większość ciąż przebiega prawidłowo fizjologicznie i nie potrzeba tu niczego więcej. Większość kobiet nie potrzebuje żadnych suplementów, wystarczy zdrowo i wielowariantowo się odżywiać. Mowa oczywiście o kobietach zdrowych, które nie wymiotują w ciąży i nie mają zespołu złego wchłaniania. W dobrej żywności powinno znaleźć się wszystko, czego kobieta ciężarna i jej płód potrzebują - wyjaśnia.
Ginekolodzy zauważają, że często same ciężarne, bardzo przejęte zdrowiem swojego dziecka, podpytują o pigułki wielowitaminowe i o to, co jeszcze mogą zrobić, by płód zdrowo się rozwijał.

- Odpowiedź jest prosta, najlepiej nic, po prostu zdrowo się odżywiać, czyli nie eliminować z diety np. ryb, mięsa czy warzyw - dodaje prof. Preis.

Kiedy zdecydować się na suplement?



W niektórych przypadkach przyjmowanie zamkniętych w pigułce witamin jest jednak wskazane.

- Tylko szczególne przypadki, jak niedobory żywieniowe, wegetarianizm czy zaburzenia wchłaniania są bezwzględnym wskazaniem do suplementacji podczas ciąży - mówi dr Karina Kulikowska-Ciecieląg, ginekolog położnik.
- Nie ma jednego szablonu dla każdej kobiety, dlatego rola lekarza w przypadku suplementów jest ważna. Jeżeli u danej pacjentki coś się wcześniej działo w rodzinie czy w poprzednich ciążach, to być może pigułka wielowitaminowa w jakiś sposób zmniejszy szansę na powtórkę patologii. Zawartość mikroelementów jest w nich tak dobrana, że jest śladowa z punktu widzenia leczenia. Jeśli jednak mamy coś leczyć, to podajemy leki na receptę, a nie suplementy - tłumaczy prof. Preis. - Suplementację zaleca się też w sytuacjach, gdy kobieta wymiotuje na początku ciąży, czyli nie wchłania, albo jeśli ciężarna ma biegunki, boryka się z tzw. zespołem złego wchłaniania lub kiedy jest na dietach - dodaje prof. Preis.
Jeżeli jednak kobieta jest zdrowa i korzysta ze zdrowej żywności, wówczas wszystkich witamin i minerałów może dostarczyć dziecku z pokarmu.

- Proszę pamiętać, że nadmiar każdej witaminy może prowadzić do wad płodu. Nawet nadmiar witaminy C może zaszkodzić - mówi prof. Krzysztof Preis.
Lekarze namawiają, by dać dziecku tylko tyle, ile jest mu potrzebne. Więcej zdjęć (4)

Lekarze namawiają, by dać dziecku tylko tyle, ile jest mu potrzebne.

fot. 123rf.com

Lekarze namawiają, by dać dziecku tylko tyle, ile jest mu potrzebne.

fot. 123rf.com

Suplementy a waga dziecka



Jeśli mówimy o suplementacji w ciąży, widać tu wyraźne powiązanie witamin z gabarytami i wagą dziecka.

- Wzrastanie płodu ma miejsce zwłaszcza w drugiej połowie ciąży, a w zasadzie w trzecim trymestrze. Jeśli w tym czasie profilaktycznie zażywamy suplementy i witaminy to promujemy właśnie wzrost masy płodu, bo ten wykorzysta do wzrostu wszystkie możliwości, jakie mu dajemy. Dlatego lepiej odstawić suplementy w drugiej połowie ciąży i pozostać na dobrej diecie - zauważa prof. Preis. - Warto podkreślić, że poród dużego dziecka jest obarczony większym ryzykiem fizycznych obrażeń okołoporodowych u kobiet i dziecka, a w skrajnych wypadkach może zmusić do wykonania niepotrzebnego cesarskiego cięcia - podkreśla.
Lekarze namawiają, by dać dziecku tylko tyle, ile jest mu potrzebne. Dlaczego? Jak tłumaczą, dzieci mniejsze i szczuplejsze, u których nie zawiązały się w życiu płodowym pierwotne komórki tłuszczowe, będą zdrowsze. Dodatkowo szczuplejsze dzieci mają mniejszą szansę na cukrzycę. Co więcej, zbyt duży przybór masy ciała u dziecka i kobiety wiąże się z większą śmiertelnością noworodków.

Jeżeli kobieta jest zdrowa i korzysta ze zdrowej żywności, wówczas wszystkich witamin i minerałów może dostarczyć dziecku z pokarmu. Więcej zdjęć (4)

Jeżeli kobieta jest zdrowa i korzysta ze zdrowej żywności, wówczas wszystkich witamin i minerałów może dostarczyć dziecku z pokarmu.

fot. 123rf.com

Jeżeli kobieta jest zdrowa i korzysta ze zdrowej żywności, wówczas wszystkich witamin i minerałów może dostarczyć dziecku z pokarmu.

fot. 123rf.com

Ostateczna decyzja należy do matki



Warto przemyśleć kwestię suplementów diety i jeśli nie mamy pewności, porozmawiać z lekarzami. Choć ostateczną decyzję i tak musi podjąć sama ciężarna, warto jest dobrze zgłębić temat.

- Polecam pacjentkom zapoznanie się z anglojęzycznymi portalami, takimi jak WHO czy NHS, których rekomendacje zaskakująco pokrywają się z zaleceniami naszych babć, które stawiały na zdrowe jedzenie i zdrowy tryb życia - dodaje dr Karina Kulikowska-Ciecieląg.
Przyjmowałaś suplementy podczas ciąży?
15%

tak, w moim przypadku to było konieczne

63%

tak, zalecił mi je lekarz prowadzący

7%

nie, choć ginekolog mi je proponował

15%

nie, mój ginekolog nie widział takiej potrzeby

zakończona

łącznie głosów: 268

Opinie (88) 7 zablokowanych

  • kiedyś kobiety pracowały do porodu i jadly to co wszyscy a teraz?? (5)

    • 14 32

    • A teraz robią to co jest najlepsze dla ich dziecka. Jedzą to co inni, a co niby innego mają jeść bo nie rozumiem, wiele kobiet pracuje do prawie samego porodu więc o co chodzi. Są kobiety które muszą być na zwolnieniu

      A teraz robią to co jest najlepsze dla ich dziecka. Jedzą to co inni, a co niby innego mają jeść bo nie rozumiem, wiele kobiet pracuje do prawie samego porodu więc o co chodzi. Są kobiety które muszą być na zwolnieniu od początku, co w tym złego. Widzę że komentujesz tylko po to by się doczepić do byle czego, bo artykuł jest o ciężarnych, a te jak wiadomo są postrzegane w naszym społeczeństwie jako ktoś gorszego sortu.

      • 27 7

    • Teraz jest niestety dużo syfu w jedzeniu, a ekologiczne jest zwyczajnie drogie jak na zarobki wielu Polaków i Polek. Najlepiej mieć własne lub sprawdzonego dostawcę albo i to i to, co również wymaga pewnego wysiłku i dla wielu jest trudno osiągalne.

      • 9 0

    • Kiedyś umierały gęsto przy porodzie, co trzeci dzieciak nie dożywał 5 roku życia, a teraz? Ech co za czasy...

      • 27 2

    • Teraz (1)

      Teraz jest podobnie.
      Ja rodziłam 3 razy . 2 razy w niedzielę i do piątku byłam w pracy i na basenie) i raz w poniedziałek (również do piątku byłam w pracy). Mogłam sobie na to pozwolić, bo nigdy w życiu nie

      Teraz jest podobnie.
      Ja rodziłam 3 razy . 2 razy w niedzielę i do piątku byłam w pracy i na basenie) i raz w poniedziałek (również do piątku byłam w pracy). Mogłam sobie na to pozwolić, bo nigdy w życiu nie chorowałam i w ciążach również nic mi nie dolegało. Nie zażywałam żadnych witamin, suplementów , po prostu nic w ciąży. Jadłam normalnie, zdrowo w ciąży , nie jadłam słodyczy, nie piłam kawy. To wszystko. Dzieci rodziły się w 9 miesiącu, w wadze od 3-3.5 kg . Dzisiaj są to nastolatkowie, niechorujący, sportowcy (tak jak ja), pływają od 3 miesiąca życia. Tak więc jeśli Młoda Mama nie poddaje się reklamom i żyje normalnie, to wszystko jest normalne.

      • 10 9

      • To że Ty żyła normalnie nie oznacza że każdy tak m9zr

        Ja też prowadziłam przed ciąża zdrowy tryb życia ale niestety ciąża była dla mnie ciężkim czasem i od początku byłam na l4, przed ciąża byłam okazem zdrowia a w ciąży najpierw niepowscignione wymioty ciężarnych, w

        Ja też prowadziłam przed ciąża zdrowy tryb życia ale niestety ciąża była dla mnie ciężkim czasem i od początku byłam na l4, przed ciąża byłam okazem zdrowia a w ciąży najpierw niepowscignione wymioty ciężarnych, w pewnym momencie ważyłam 47 kg! potem tarczyca, cholestaza i zakrzepica a na koniec cukrzyca.
        Więc miałaś szczęście po prostu, nie każdy tak ma, czy to twoja zasługa? Raczej szczęścią lub genów. A chwalisz się jakby kobiety miały wybór i od ich decyzji zależało czy dobrze zniosa ciąże czy nie.

        • 14 3

  • Nie ma zdrowej żywności (1)

    W tych czasach nie ma zdrowej żywności, zwierzęta są sztucznie skarmiane, warzywa i owoce nie wiadomo czym pryskane. Ładnie wyglądają i to tylko tyle. Nie widać w nich robaczkow, są nablyszczane żeby konsument kupił. Zero witamin, wiec skąd dziecko ma pobierać witaminy.

    • 39 4

    • Kup kwasek cytrynowy od Zęby.

      • 1 2

  • Hehe

    No tak multisporciary i ich dylematy:-)

    • 5 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.