Jak działają szkoły rodzenia w trakcie pandemii?

21 kwietnia 2021, 8:00
Piotr Kallalas
O ile same szkoły rodzenia nie znajdują się w pakiecie finansowanym ze środków publicznych, to Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje świadczenia wykonywane przez położną zatrudnioną w ośrodkach, które posiadają umowę. Więcej zdjęć (2)

O ile same szkoły rodzenia nie znajdują się w pakiecie finansowanym ze środków publicznych, to Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje świadczenia wykonywane przez położną zatrudnioną w ośrodkach, które posiadają umowę.

rf123/Natalia Deriabina

O ile same szkoły rodzenia nie znajdują się w pakiecie finansowanym ze środków publicznych, to Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje świadczenia wykonywane przez położną zatrudnioną w ośrodkach, które posiadają umowę.

rf123/Natalia Deriabina

Ciąża i przygotowanie do porodu to momenty bardzo ważne dla przyszłych mam, a zazwyczaj także dla ich partnerów i całych rodzin. W przygotowaniach do porodu i macierzyństwa ważne jest wsparcie doświadczonych osób, dlatego wiele kobiet korzysta z rad przyjaciółek, poradników, ale przede wszystkim coraz częściej położnych czy szkół rodzenia. Jednak w czasie pandemii przyszli rodzice często nie zdają sobie sprawy, że zajęcia w ramach szkół rodzenia wciąż się odbywają, czasem nawet w jeszcze szerszym zakresie. W obecnej sytuacji większość ośrodków wdrożyła możliwość realizacji szkoleń również w trybie hybrydowym, aby zapewnić bezpieczeństwo kursantkom i kursantom oraz personelowi prowadzącemu.



Okres przygotowań do porodu jest wyjątkowym czasem w życiu każdej kobiety. Niestety od ponad roku przyszłe mamy są narażone na dodatkowy stres związany z przygotowywaniem do narodzin w warunkach pandemii i przede wszystkim na niepewność związaną z zasadami przyjęć na oddziały porodowe. Warto podkreślić, że w nowej rzeczywistości sanitarnej cały czas funkcjonują szkoły rodzenia, które dostosowały się do obecnej sytuacji.

- Obecnie prowadzimy zajęcia w systemie hybrydowym - zaznacza Anna Bartkowska ze Szkoły Rodzenia Super Mama. - Oznacza to, iż całą teorię omawiamy zdalnie, online, a praktykę w malutkich grupach stacjonarnie. W efekcie kursantki otrzymują więcej spotkań z położną niż w czasach sprzed epidemii. To ogromna zaleta. Co do konsultacji w ciąży - jak najbardziej jest taka możliwość. Natomiast dla świeżo upieczonych mam zalecamy opiekę domową - podkreśla.

Szkoły rodzenia w Trójmieście


Spadek zainteresowania kursami



Niestety coraz więcej osób podejmuje decyzję o rezygnacji ze szkoleń przygotowujących do porodu, między innymi ze względu na obawy przed zakażeniem. Sytuacja jest o tyle niekorzystna, że podczas prelekcji rodzic dowiaduje się nie tylko, jak przygotować się do porodu czy w jaki sposób później pielęgnować dziecko, ale przede wszystkim uczy się metod postępowania w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia.

- Mamy wrażenie, że zainteresowanie jest dużo mniejsze niż przed pandemią. Koleżanki położne pracujące w przychodniach twierdzą, że mają patronaże u mam, które nie uczestniczyły w żadnej edukacji. Nie wiedziały, że można w pandemii, lub się bały. Naprawdę szkoda, ponieważ nawet jeśli zajęcia są online, to bardzo dobrze przygotowują one rodziców na przyjście malucha. Mamy wrażenie, że panuje apatia i zniechęcenie do jakichkolwiek aktywności - informują przedstawiciele Szkoły Rodzenia Pozmedik.
Czytaj też: Poród w czasie pandemii. Jak pracują trójmiejskie szpitale?

Kursy hybrydowe



Szkoły rodzenia coraz częściej umożliwiają prowadzenie zajęć w systemie mieszanym, co ma z jednej strony zagwarantować bezpieczeństwo sanitarne, a z drugiej strony zapewnić odpowiednie przeszkolenie. Ośrodki stawiają również na konsultacje telefoniczne.

- W okresie pandemii zajęcia w naszej Szkole Rodzenia "Mama i Noworodek" odbywają się w dwóch formach do wyboru - zaznacza Sławomir Strojnowski. - Pierwsza to normalne zajęcia stacjonarne z zachowaniem reżimu sanitarnego, a druga to zajęcia w trybie online. Uczestniczka może oczywiście korzystać z dwóch form jednocześnie. Położne również odwiedzają kobiety zaraz po porodzie, jest to tzw. wizyta patronażowa. Udzielamy ponadto konsultacji telefonicznych, położne odpowiadają na wszelkie pytania nurtujące przyszłe mamy, jak również na pytania dotyczące świeżo urodzonych pociech.
Dodatkowo wiele szkół rodzenia decyduje się zwiększać swoją ofertę edukacyjną, organizując między innymi webinary czy konsultacje online ze specjalistami w różnych dziedzinach. Jest to coraz łatwiejsze w dobie dostępności do wszelkich narzędzi multimedialnych.

Czytaj też: Powiększenie rodziny. Kiedy zdecydować się na kolejne dziecko?

Podczas prelekcji rodzic dowiaduje się nie tylko, jak przygotować się do porodu czy w jaki sposób później pielęgnować dziecko, ale przede wszystkim uczy się, jak postępować w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. 
Więcej zdjęć (2)

Podczas prelekcji rodzic dowiaduje się nie tylko, jak przygotować się do porodu czy w jaki sposób później pielęgnować dziecko, ale przede wszystkim uczy się, jak postępować w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia.

rf123/lightfieldstudios

Podczas prelekcji rodzic dowiaduje się nie tylko, jak przygotować się do porodu czy w jaki sposób później pielęgnować dziecko, ale przede wszystkim uczy się, jak postępować w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia.

rf123/lightfieldstudios

- Nasze zajęcia odbywają się najczęściej w trybie hybrydowym, czyli łączymy zajęcia stacjonarne z online - informują przedstawiciele Szkoły Rodzenia Pozmedik. - Organizujemy masę dodatkowych webinarów, aby rodzice mogli spotkać się ze specjalistami fizjoterapii, chustowania, masażu Shantala, pierwszej pomocy itp. Organizujemy również specjalne spotkania tylko dla ojców. Niestety ogranicza nas limit osób na takich zajęciach. Pacjentki, te w ciąży i już z maluchami, konsultujemy w ich domach oraz zdalnie - jest możliwość wysyłania do nas zdjęć, filmów, które są konsultowane przez położne, i odpowiedź jest udzielana w bardzo krótkim czasie. Pandemia zmusiła nas również do większej aktywności w zakresie tworzenia kursów prowadzonych w trybie stacjonarnym w bardzo małych, maks. pięcioosobowych grupach z opcją transmitowania ich, aby w zajęciach mogli uczestniczyć również partnerzy naszych pacjentek. Techniki social mediów mają u nas pełne zastosowanie.

Przygotowujesz się do porodu? Znajdź swoją położną


Ciąża i macierzyństwo - ogłoszenia, które mogą cię zainteresować

Opieka patronażowa z wizytami domowymi



Pomimo szerokiego wachlarza konsultacji zdalnych przyszłe mamy często preferują jednak osobiste spotkania - tyczy się to przede wszystkim zajęć praktycznych, gdzie jest możliwość ćwiczeń z wykorzystaniem fantomów. Ponadto bezpośredni kontakt jest bardzo istotny, zwłaszcza w przypadku opieki patronażowej.

- Od 20 lat zatrudniamy pielęgniarki oraz położne. Zajmujemy się również kształceniem podyplomowym pielęgniarek i położnych, mamy więc dostęp do najnowszej wiedzy medycznej i technologii, którą wykorzystujemy także w szkole rodzenia. Tyle że na razie nasze podopieczne wolą spotkania osobiste - podkreśla Jolanta Siezieniewska ze Szkoły Rodzenia PULS-MEDIC sp. z o.o. - Są wtedy pod stałą opieką, łatwiej o coś zapytać czy coś doradzić. Jesteśmy przygotowani, aby niektóre z zajęć były prowadzone zdalnie, ale tylko wyjątkowo, gdy będzie taka konieczność. Wiemy, że sytuacja jest szczególna, ale robimy wszystko, by przyszłe mamy miały jak najwięcej powodów do uśmiechu. Nasze położne - wszystkie zaszczepione przeciwko koronawirusowi - przychodzą do domów pacjentek z wizytami patronażowymi. Tu również zachowana jest największa staranność o bezpieczeństwo mamy i noworodka. Dotąd nie mieliśmy żadnych problemów z zachorowaniami i jesteśmy przekonane, że tak pozostanie!
Czytaj też: W Trójmieście urodziło się mniej dzieci niż przed rokiem

O ile same szkoły rodzenia nie znajdują się w pakiecie finansowanym ze środków publicznych, to Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje świadczenia wykonywane przez położną zatrudnioną w ośrodkach, które posiadają umowę.

- Przedmiotem umowy o udzielanie świadczeń gwarantowanych w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej zawartej z Narodowym Funduszem Zdrowia jest udzielanie świadczeń położnej podstawowej rodzinnej - informuje Mariusz Szymański, rzecznik pomorskiego oddziału NFZ.
Czy uczestniczyłe(a)ś w kursie szkoły rodzenia?
62%

tak, to bardzo istotny element przygotowań do porodu

16%

nie, uznałe(a)m, że nie jest mi to potrzebne

22%

nie mam dzieci

zakończona

łącznie głosów: 78