UG otworzył przedszkole. Trwają zapisy

12 lipca 2019 (artykuł sprzed 2 lat)
ws

Studenci, doktoranci i pracownicy Uniwersytetu Gdańskiego mogą zapisywać swoje dzieci do nowo otwartego niepublicznego Przedszkola Uniwersyteckiego z siedzibą na terenie Kampusu Oliwa. Pierwszeństwo w zapisach miały dzieci pracowników, teraz do rekrutacji mogą dołączyć pociechy studentów i doktorantów.



Siedziba przedszkola mieści się przy ul. Polanki 66 w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska na terenie kampusu Oliwa.

W przedszkolu znajdują się dwie sale dydaktyczne oraz sala do zajęć ruchowych i artystycznych. Obok budynku mieści się ogrodzony plac zabaw i boisko.

- W roku szkolnym 2019/2020 utworzone zostaną dwa oddziały przedszkolne, skupiające 28 dzieci zróżnicowanych wiekowo. Każdy oddział jest powierzony opiece dwóch nauczycieli pracujących systemem zmianowym. Kadrę wspiera pomoc nauczyciela - informuje Uniwersytet Gdański.

Przedszkola w Trójmieście



Przedszkole działać będzie od poniedziałku do piątku w godzinach 7-17, przez cały rok kalendarzowy, z przerwą w sierpniu. W pracy opiekuńczo-wychowawczej i dydaktycznej z dziećmi i ich rodzinami przedszkole stosuje elementy koncepcji pedagogicznej Reggio Emilia.

- Zadaniem nauczyciela jest przede wszystkim towarzyszenie dziecku w procesie samodzielnego dochodzenia do wiedzy i poszukiwaniu nowych rozwiązań. Dziecko jest silne, kompetentne, kreatywne, pełne potencjału i zachwytu, dysponuje nieskończenie wieloma sposobami wyrażenia siebie. Praca nauczyciela z dzieckiem opiera się na zaufaniu i tworzeniu więzi - informuje uczelnia.

Wsparcie dla pracowników i studentów



Przedszkole Uniwersyteckie jest niepubliczną placówką oświaty, dedykowaną dzieciom pracowników, doktorantów i studentów Uniwersytetu Gdańskiego.

Pierwszeństwo w rekrutacji miały dzieci pracowników. Z kolei od 11 lipca do 18 lipca 2019 roku godz. 12 odbywa się rekrutacja dzieci doktorantów i studentów UG. Zapisu można dokonać poprzez formularz udostępniony w Portalu Studenta, w zakładce "Zapisy do przedszkola". Opłata za przedszkole będzie wynosiła 600 zł (za pierwsze dziecko).
Czy uczelnie powinny inwestować w żłobki i przedszkola dla dzieci studentów?
81%

tak, taka praktyka powinna być wręcz standardem na uczelniach

8%

tak, ale tylko dla dzieci pracowników

3%

trudno powiedzieć

8%

nie

zakończona

łącznie głosów: 639

ws

Opinie (46) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Przy wydziale gender studies? (3)

    • 18 23

    • a może samo przedszkole to już będzie wydział i zatrudni nowych pracowników ?

      • 0 0

    • Nie ma wydziału gender studies na UG (1)

      Niemniej, mogę zaręczyć, że tematyka feminizmu i płci kulturowej zajmuje ważne miejsce w programie studiów szczególnie na pedagogice.

      • 7 2

      • Popieram

        I bardzo dobrze, że ta tematyka jest podejmowana na studiach pedagogicznych.

        • 4 3

  • Kiedyś to był standard, również trójmiejskie szpitale miały w pobliżu przedszkola i żłobki dla dzieci pracowników. (9)

    Wracamy do pomysłów z czasów PRL, kiedy urlopy macierzyńskie były krótkie, ale dbano o dzieciaki. Trzeba było zorganizować to na większą skalę parę lat wcześniej, zanim wyborcy się sprzedali za 500+.

    • 41 6

    • jeden rząd mówi "piniędzy nie ma i nie będzie" mimo, że obiecywał 3x15% liniowe podatki (7)

      przychodzi drugi rząd, rozwala mafie, goni złodziei, zwiększa wpływy do budżetu i robi obniżki podatków (np. kwota wolna od ZFŚS z 380 za PO do 1000zł, teraz PIT 17% i 0% dla młodych) oraz zwraca zaoszczedzone w ten

      przychodzi drugi rząd, rozwala mafie, goni złodziei, zwiększa wpływy do budżetu i robi obniżki podatków (np. kwota wolna od ZFŚS z 380 za PO do 1000zł, teraz PIT 17% i 0% dla młodych) oraz zwraca zaoszczedzone w ten sposób środki dla obywateli
      P.S. też kiedyś czytałem wyborczą i oglądałem TVN. aż do momentu zabrania 153 mld zł z kont OFE. szlga mnie trafił przez tych złodziei i tego było już za wiele dla mnie

      • 14 22

      • (1)

        obaj rację macie częściowo i częściowo racji nie macie, głosowałem kiedyś na PO, kiedy króciutko rządził PiS-LPR-SRP, byłem młodym gnojkiem co dopiero dostał wyborcze prawa, Tusk obiecywał wtedy 3x15%, niższe podatki,

        obaj rację macie częściowo i częściowo racji nie macie, głosowałem kiedyś na PO, kiedy króciutko rządził PiS-LPR-SRP, byłem młodym gnojkiem co dopiero dostał wyborcze prawa, Tusk obiecywał wtedy 3x15%, niższe podatki, pracę, mieszkania, ogólny dobrobyt, niestety w międzyczasie skończyłem studia, pracy nie było albo była marnie płatna, wielu moich kolegów wyjechało stąd, już nie wrócili i nie mają zamiaru wrócić, ja zostałem, znalazłem pracę, zacząłem lepiej zarabiać, w międzyczasie kolejne afery się rozwijały, ukradli nam OFE, ludzie chcieli coś zmienić, ja byłem bardzo za zmianą ale na PiS nie zagłosowałem, miałem nadzieję kolejną na zieloną wyspę bez imigrantów, zamiast tego mamy 2 mln imigrantów z innego kierunku (nie żebym coś osobiście do nich miał bo nie są dla mnie żadną konkurencją na rynku pracy), mamy obietnice spełniane za pieniądze ludzi ciężko pracujących, odbijając się od zera doszedłem do tego, że znowu kolejne pieniądze z moich podatków są rozdysponowywane bzdurnie, nie mam z tego nic bo nie jestem niepełnosprawny, nie mam dzieci, wszystko podrożało i średnia krajowa tak naprawdę jest minimum socjalnym, żeby tu wyżyć, mam gdzieś takich ludzi, którzy oddaliby łeb za Tuska i tych, którzy za 500 zł wzięliby w wyprawie krzyżowej udział, czekam dalej na niskie podatki i dobrobyt w tym pięknym, spokojnym i wciąż rozwijającym się kraju

        • 17 1

        • bardzo mądrze Pan podsumował

          zgadzam się z wypowiedzią

          • 0 0

      • Dla mnie różnica jest taka: (4)

        PO nas okradło, PISowi sami oddajemy w zalegalizowanych daninach zwanych podatkami. Nie zwraca nam nikt pieniędzy, bo dawanie ich do ręki to nie jest inwestowanie w obywateli. Gdyby ktoś powiedział, że wyda 20 000 000

        PO nas okradło, PISowi sami oddajemy w zalegalizowanych daninach zwanych podatkami. Nie zwraca nam nikt pieniędzy, bo dawanie ich do ręki to nie jest inwestowanie w obywateli. Gdyby ktoś powiedział, że wyda 20 000 000 000 zł (niecały roczny 500+) na żłobki i przedszkola publiczne to puknąłbym się w głowę. Jednak jakby powiedział, że zabierze to z tego niechlubnego programu i przeznaczy własnie na powyższy cel, to głosowałbym na niego.
        Socjalizm nigdy się nie udał.

        • 2 1

        • Ty chyba leming do sześcianu (3)

          PIS daje pieniądze do ręki bez zwiększania podatkow a ty twierdzisz, że to nie dawanie? To jak nazwać podwyżki podatków za PO i brak zwracania części pieniędzy w stylu PIS, za to okłamywanie nas podatkiem liniowym i

          PIS daje pieniądze do ręki bez zwiększania podatkow a ty twierdzisz, że to nie dawanie? To jak nazwać podwyżki podatków za PO i brak zwracania części pieniędzy w stylu PIS, za to okłamywanie nas podatkiem liniowym i okradanie z oszczędności emerytalnych? I pozwalanie na miliardowe wyprowadzanie pieniędzy z budżetu dla mafii? PIS wreszcie się wziął nawet za esbeckie emerytury o których moja matka nauczycielka nawet nie może marzyć.

          • 6 12

          • W takim razie chwalmy ich!

            Takiego cudu gospodarczego to od kryzysu w Wenezueli nie widziałem! Muszą nieźle płacić za wpisy, bo nikt za darmo takiego wywodu, nawet anonimowo, do internetu nie wrzuci.

            • 6 4

          • (1)

            Naturalnie. PiS nie zwiększa podatków, PiS nakłada "daniny" i "opłaty". Co za naiwność.

            • 6 1

            • Poza "daniną solidarnościową" (która idzie z kieszeni absolutnie najbogatszych na niepełnosprawnych) Pis żadnej daniny/opłaty nie nałożył. A za to zmniejsza PIT.

              • 1 3

    • Bo PRL pod pewnymi względami nie był zły, chociażby, jeśli chodzi o przedszkola i żłobki

      Praktycznie każdy duży zakład pracy miał własne przedszkole, żłobek. Potem w latach 90 i na początku XXI wieku doszło w tej dziedzinie do rozkładu. Część placówek przetrwała, ale przeważnie została sprywatyzowana, inne

      Praktycznie każdy duży zakład pracy miał własne przedszkole, żłobek. Potem w latach 90 i na początku XXI wieku doszło w tej dziedzinie do rozkładu. Część placówek przetrwała, ale przeważnie została sprywatyzowana, inne zamknięto bo niż demograficzny... No, a potem gdzieś od 2005-2006 roku mamy wielki boom budowlany, powstają nowe osiedla, miasta mocno się rozbudowują i pojawia się problem z miejscami w przedszkolach i żłobkach bo gwałtownie wzrasta liczba mieszkańców.

      • 3 1

  • liceum też otwierają przy UG, więc tylko jeszcze podstawówka i będzie komplet dla swoich (5)

    liceum przypadkiem poza elektronicznym systemem rekrutacji mimo, że niby publiczne.
    będą przyjmować najlepszych, czy to szkoła dla spadochroniarzy rodzin urzędniczych itp.?

    • 25 9

    • (4)

      Trzeba było zrobić doktorat i pracować naukowo to nie miałbyś problemu. O co się pocisz?

      • 4 6

      • Naukowo? Ile masz patentów?

        A zapomniałem, że to humanista...

        • 3 1

      • po co ? to już lepiej założyć mafię albo sektę, więcej kasy, podobny pożytek społeczny (1)

        jeśli już mówimy o korzyściach

        • 0 0

        • Praca naukowa na uczelniach technicznych ma sens i może się opłacać dla kraju

          Ale na socjologiach, politologiach itp. na UG to masz rację

          • 3 2

      • No i zausz firme!

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.