Wczesne wspomaganie rozwoju dzieci

28 sierpnia 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Magdalena Raczek
Z roku na rok rośnie liczba małych pacjentów wymagających pomocy. Potrzebują jej nie tylko dzieci niepełnosprawne, ale i te, które są w jakimś sensie zagrożone niepełnosprawnościami. Więcej zdjęć (5)

Z roku na rok rośnie liczba małych pacjentów wymagających pomocy. Potrzebują jej nie tylko dzieci niepełnosprawne, ale i te, które są w jakimś sensie zagrożone niepełnosprawnościami.

fot. 123rf.com

Z roku na rok rośnie liczba małych pacjentów wymagających pomocy. Potrzebują jej nie tylko dzieci niepełnosprawne, ale i te, które są w jakimś sensie zagrożone niepełnosprawnościami.

fot. 123rf.com

Z roku na rok rośnie liczba małych pacjentów wymagających pomocy w pierwszych miesiącach swojego życia. Potrzebują jej nie tylko dzieci niepełnosprawne, ale i te, które są w jakimś sensie zagrożone niepełnosprawnościami - zarówno tymi fizycznymi (gdy ich rozwój psychoruchowy przebiega wolniej lub nieprawidłowo), jak i intelektualnymi oraz te urodzone przed terminem, czyli wcześniaki, a także dzieci z zaburzonym rozwojem społecznym oraz z innymi problemami rozwojowymi.



Problemy rozwojowe



Wczesne wspomaganie rozwoju (WWR) to odpowiednio dobrane zajęcia przeznaczone dla dzieci w różnym wieku, choć kładzie się nacisk na to, by maluchy trafiały na zajęcia jak najwcześniej od chwili wykrycia u nich zaburzeń rozwojowych. Do najczęstszych problemów, które dotykają dzieci wymagające pomocy, należą zaburzenia koordynacji ruchowej, niepełnosprawność umysłowa (w tym zaburzenia ze spektrum autyzmu), opóźnienie rozwoju mowy, trudności z komunikacją, nieprawidłowości rozwoju ruchowego, ogólne spowolnienie rozwoju, niedowidzenie (i inne uszkodzenia wzroku), niedosłuch (i inne uszkodzenia słuchu).

W Polsce formy i sposoby pomocy w ramach wczesnego wspomagania rozwoju reguluje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej, które określa dokładne warunki organizowania wczesnego wspomagania rozwoju dzieci od chwili wykrycia niepełnosprawności do podjęcia nauki w szkole.

Niezwykle ważne jest, aby już w pierwszych dniach życia dziecka zbadał je specjalista neonatolog. Więcej zdjęć (5)

Niezwykle ważne jest, aby już w pierwszych dniach życia dziecka zbadał je specjalista neonatolog.

fot. 123rf.com

Niezwykle ważne jest, aby już w pierwszych dniach życia dziecka zbadał je specjalista neonatolog.

fot. 123rf.com


Rozwój dziecka pod lupą



Warto pamiętać, że wszystkie, nawet zdrowe dzieci powinny być regularnie badane przez pediatrę, a ich rozwój monitorowany. Niezwykle ważne jest, aby już w pierwszych dniach życia dziecka zbadał je specjalista neonatolog.

- Pierwszym najważniejszym krokiem po wykonaniu pierwszego badania noworodka po porodzie jest identyfikacja niekorzystnych czynników ryzyka wpływających na rozwój. Są to bardzo liczne czynniki, wśród których najczęściej spotykamy się z wcześniactwem, jakie stanowi około 6-7 proc. wszystkich urodzeń, niską urodzeniową masą ciała, tzw. hipotrofią wewnątrzmaciczną, niedotlenieniem okołoporodowym, encefalopatią niedotlenieniowo-niedokrwienną czy wadami rozwojowymi - mówi dr Elżbieta Pilarczyk, kierownik Oddziału Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku.
Szczególnie istotne jest także zebranie szczegółowego wywiadu rodzinnego, zwrócenie uwagi na status społeczny i ekonomiczny rodziców, choroby psychiczne oraz obecność niepełnosprawności intelektualnej w rodzinie.

- W trakcie pobytu w oddziale dzieci są obserwowane, wykonywane są u nich badania obrazowe - USG mózgowia lub w niektórych sytuacjach rezonans magnetyczny, który mamy możliwość wykonać w naszym szpitalu - mówi dr Pilarczyk. - Wszystkie dzieci ryzyka okołoporodowego są kontrolowane w tutejszej poradni neonatologicznej, kierowane są do poradni neurologicznych oraz ośrodków wczesnej interwencji, zajmujących się ich fizjoterapią. Szczególnie istotną rolą jest edukacja rodziców, ich wspieranie. Rodzice dzieci, które przebywają w naszym oddziale blisko dwóch-trzech miesięcy, uczestniczą w procesach pielęgnacyjnych, mają spotkania z rehabilitantem. Przeprowadzamy także szkolenia w ramach Szkoły Rodzica Wcześniaka.
Ważna jest czujność samego rodzica, który powinien obserwować maluszka i wiedzieć, jak odpowiednio się nim zajmować.

- Myślę, że warto byłoby, żeby każdy rodzic nowo narodzonego dziecka obligatoryjnie trafił na kontrolę do fizjoterapeuty tak jak do położnej środowiskowej. Spotkanie takie miałoby na celu ocenę psychomotoryczną dziecka oraz wprowadzenie podstaw prawidłowej pielęgnacji, która ma ogromny wpływ na dalszy rozwój psychomotoryczny, sensoryczny a nawet wzrokowy niemowlęcia. Pomysł ten wynika z faktu, iż wielu małych pacjentów trafia do nas np. z asymetrią, która często jest nabyta, a wynika z niewiedzy rodzica, który nie wie, że powinien m.in. podnosić dziecko z obu stron na zmianę, podchodzić do łóżeczka, gondoli itp. zarówno z prawej, jak i lewej strony, karmić zamiennie na obu rękach, nosić dziecko raz na prawej, raz na lewej ręce itp. - twierdzi Beata Wasicka z Centrum Dziecka.
Nie jest ona odosobniona w swojej opinii.

- Byłoby super, gdyby świeżo upieczeni rodzice wiedzieli mniej więcej, co dziecko robi w jakim czasie i nie stawiali przed dzieckiem za dużych wyzwań (czyli np. nie sadzali, kiedy jeszcze na to nie jest gotowe bądź też nie chodzili z nim za rączki, jeżeli nie jest jeszcze w stanie samodzielnie wstać). Jeżeli rodzic widzi jakieś niepokojące znaki, powinien się zwrócić do swojego pediatry bądź też fizjoterapeuty pracującego głównie z małymi dziećmi - zaleca Michał Urbanowicz z RehaFun.
Każdy wcześniak jest kierowany po wyjściu ze szpitala do ośrodka wczesnej interwencji. Taki noworodek wymaga specjalistycznej opieki oraz terapii. Więcej zdjęć (5)

Każdy wcześniak jest kierowany po wyjściu ze szpitala do ośrodka wczesnej interwencji. Taki noworodek wymaga specjalistycznej opieki oraz terapii.

fot. 123rf.com

Każdy wcześniak jest kierowany po wyjściu ze szpitala do ośrodka wczesnej interwencji. Taki noworodek wymaga specjalistycznej opieki oraz terapii.

fot. 123rf.com


Dzieci urodzone przedwcześnie



Każde dziecko urodzone przed terminem jest kierowane po wyjściu ze szpitala do ośrodka wczesnej interwencji. Taki noworodek wymaga specjalistycznej opieki oraz terapii: ruchowej, psychologicznej, logopedycznej, sensomotorycznej itp.

- Jako rodzice wcześniaka (synek urodził się dwa miesiące przed planowym terminem) od razu trafiliśmy pod opiekę różnych specjalistów w szpitalu. Spędziliśmy tam cały ten czas na rehabilitacji, badaniach, testach, konsultacjach. Uczestniczyliśmy w lekcjach pielęgnacji i dostaliśmy bardzo duże wsparcie - w tym psychologiczne ze strony lekarzy. Ten czas był dla nas jako rodziców bardzo ciężki. Później zostaliśmy skierowani do ośrodka wczesnej interwencji, gdzie terapia była kontynuowana. Dziś dziecko ma 3 lata i możemy powiedzieć ze spokojem, że wyszliśmy na prostą, choć przed nami wciąż wiele kontroli i musimy po prostu być bardziej czujni niż inni rodzice - opowiadają Kamila i Rafał.

Pomoc w ramach wczesnego wspomagania rozwoju - dla kogo?



Pomocą w ramach wczesnego wspomagania rozwoju mogą być objęte tylko dzieci posiadające opinię wydaną przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną. Zanim się tam udamy, potrzebne jest zaświadczenie od pediatry lub innego lekarza-specjalisty, który stwierdził u dziecka jakiś deficyt. Czasami konieczne może być również dostarczenie innych dokumentów, np. wyników badań. W ramach bezpłatnej terapii mogą korzystać dzieci w wieku od urodzenia do rozpoczęcia nauki w szkole. Terapia finansowana jest z budżetu państwa.

W Trójmieście NFZ finansuje działania ośrodków takich jak np. Ośrodek Wczesnej Interwencji i Wspomagania Rozwoju w Gdańsku oraz Centrum Rehabilitacji Ośrodek Wczesnej Interwencji. Są to miejsca, w których rodzice małych pacjentów mogą liczyć nie tylko na bezpłatną opiekę i pomoc medyczną, ale i na porady oraz zalecenia dotyczące opieki nad takim potrzebującym dzieckiem. Terapia w tych ośrodkach prowadzona jest przez wielospecjalistyczny zespół, który ustala indywidualny program terapii dla każdego dziecka.

Rośnie liczba małych pacjentów



Zapotrzebowanie na korzystanie z rehabilitacji tego typu ośrodków jest tak duże, że z powodu długiego oczekiwania (czasami nawet kilka miesięcy) wielu rodziców decyduje się na poszukiwanie innych placówek, współpracujących z NFZ lub prywatnych. Wiele ośrodków działa również częściowo z refundacji, a częściowo oferując płatne świadczenia, np. Niepubliczna Poradnia Wspomagania Rozwoju "Po Drodze" PSONI Gdańsk.

- Najczęściej trafiają do nas dzieci w wieku ok. 2-3 lat, ale również 5- i 6-latki. Badania wykonywane są na bieżąco w miarę zgłaszanych potrzeb, natomiast oczekiwanie na terapię uzależnione jest od liczby dzieci aktualnie realizujących program IWRD - mówi Magdalena Kowalska, dyrektor NPWR "Po Drodze". - Maksymalnie jesteśmy w stanie przyjąć na zajęcia około 65 dzieci, w tym są to zajęcia rozplanowywane indywidualnie w zależności od zaleceń zawartych w opinii o potrzebie WWR: logopedyczne, pedagogiczne, terapia ręki, zajęcia z psychologiem, terapia integracji sensorycznej. Nabór odbywa się w trybie ciągłym przez cały rok. W przypadku braku wolnych miejsc przyjmujemy zapisy na listy rezerwowe. Rośnie liczba osób oczekujących na wybrane formy terapii, np. zajęcia z integracji sensorycznej - tutaj trudno o specjalistów oraz salę wyposażoną w odpowiedni i atestowany sprzęt do zajęć. Aktualnie na liście rezerwowej mamy ok. 20 osób oczekujących na przyjęcie.
Z roku na rok rośnie również liczba pacjentów zgłaszających się do ośrodków wczesnej interwencji. W 2016 roku było to 1659 dzieci, a rok później liczba ta wzrosła do 1851 osób. W tym roku zaś - w okresie od stycznia do sierpnia - już zgłosiło się 1570 potrzebujących maluchów.

Wczesne wspomaganie rozwoju dzieci ma na celu pobudzanie psychoruchowego i społecznego rozwoju dziecka od chwili wykrycia niepełnosprawności do  podjęcia nauki w szkole. Więcej zdjęć (5)

Wczesne wspomaganie rozwoju dzieci ma na celu pobudzanie psychoruchowego i społecznego rozwoju dziecka od chwili wykrycia niepełnosprawności do podjęcia nauki w szkole.

fot. 123rf.com

Wczesne wspomaganie rozwoju dzieci ma na celu pobudzanie psychoruchowego i społecznego rozwoju dziecka od chwili wykrycia niepełnosprawności do podjęcia nauki w szkole.

fot. 123rf.com


- Dzieci do Ośrodka Wczesnej Interwencji trafiają najczęściej w pierwszym roku życia, zwykle ok. 3-4 miesiąca życia. Najczęstsze powody zgłoszenia to: asymetria, wcześniactwo, opóźniony rozwój psychoruchowy, całościowe zaburzenia rozwoju, mózgowe porażenie dziecięce, zespoły wad wrodzonych. Każde dziecko badane jest przez lekarza rehabilitacji, który określa, czy jest wskazanie do rehabilitacji ruchowej. Standardem jest badanie przez pozostałych członków zespołu terapeutycznego, tj. psychologa dziecięcego, neurologopedę i fizjoterapeutę - jeśli lekarz zalecił rehabilitację ruchową. Od momentu rejestracji do wizyty mogą minąć 2-3 miesiące. W przypadkach pilnych i wymagających natychmiastowej terapii okres oczekiwania na przyjęcie dziecka do placówki jest krótszy. Wszystkie osoby zgłaszające się ze skierowaniem otrzymują pomoc i zostają przyjęte przez zespół specjalistów. Liczba przyjęć limitowana jest jedynie posiadaną przez nas powierzchnią - zapewnia Magdalena Kownacka, lek. specjalista rehabilitacji medycznej, dyrektor CR Ośrodka Wczesnej Interwencji.

Czas to pieniądz



Czas oczekiwania często jest kluczowy. Im szybciej dziecko trafi na rehabilitację, tym więcej można zdziałać. Ważne jest, by trafić do specjalisty zanim niemowlę wyrobi sobie nieprawidłowe nawyki ruchowe, które w późniejszym czasie będą trudniejsze do zmiany. Dlatego też zdesperowani rodzice wielokrotnie decydują się na poszukiwanie prywatnych ośrodków rehabilitacyjnych.

- Pacjentami, którzy trafiają do naszego gabinetu są dzieci z zaburzeniami asymetrii ciała (maluch układa się w tak zwaną literkę C lub też w kształt banana, głowę układa tylko w jedną stronę), napięcia mięśniowego (wygina się do tyłu bądź też nie potrafi utrzymać główki), urodzone przedwcześnie, dzieci z MPD oraz z problemami genetycznymi. Z naszej pomocy mogą skorzystać rodzice, u których dzieci już po porodzie w szpitalu stwierdzono problem, jak również ci, którzy widzą, że ich dziecko nie wykonuje funkcji, którą powinno robić w danym okresie. Bardzo chętnie pomagamy również tym rodzicom, którzy chcą uzyskać informacje dotyczące prawidłowej pielęgnacji dziecka (podnoszenie, noszenie, przewijanie, karmienie itp.) - zapewnia Michał Urbanowicz z RehaFun.
Z kolei w Centrum Dziecka stworzono specjalne miejsce, czyli Wczesną Interwencję Pediatryczną, które gromadzi specjalistów z dziedziny pediatrii i gdzie można otrzymać pomoc, wsparcie i wskazówki do oceny rozwoju małego dziecka bez czekania w kolejce.



- Nasza oferta adresowana jest zarówno do dzieci z zaburzeniami rozwoju, przedwcześnie urodzonych, jak i do dzieci typowo rozwijających się w sytuacji, gdy rodzic ma wątpliwości co do jego rozwoju, czy też po prostu chciałby dowiedzieć się, jak prawidłowo pielęgnować, stymulować i wspomagać dziecko w prawidłowym rozwoju psychomotorycznym. Zakres usług Centrum Dziecka obejmuje zarówno fizjoterapię, logopedię, pomoc psychologiczną, terapię i diagnozę widzenia oraz konsultacje lekarza rehabilitacji - informuje Beata Wasicka.
Każdy rodzic powinien wiedzieć, jak prawidłowo pielęgnować dziecko, aby nie doprowadzić do wad rozwojowych takich jak asymetria. Więcej zdjęć (5)

Każdy rodzic powinien wiedzieć, jak prawidłowo pielęgnować dziecko, aby nie doprowadzić do wad rozwojowych takich jak asymetria.

fot. 123rf.com

Każdy rodzic powinien wiedzieć, jak prawidłowo pielęgnować dziecko, aby nie doprowadzić do wad rozwojowych takich jak asymetria.

fot. 123rf.com


Co powinno niepokoić rodzica?



Każde dziecko jest inne, każde rozwija się w swoim tempie, nie należy więc porównywać rozwoju swojego dziecka względem innych maluchów. Istnieją jednak pewne normy rozwojowe, do których rodzice powinni się odnosić. Warto wszelkie niepokojące objawy przedyskutować ze swoim pediatrą prowadzącym.

- Często te dzieci, u których zdiagnozowane są nieprawidłowości w rozwoju są płaczliwe, trudne w pielęgnacji, karmieniu, przebieraniu, uspokajaniu itd. To, co powinno budzić niepokój rodzica, to sytuacja, gdy niemowlę bardzo dużo płacze, odgina się, układa się w tzw. literkę C, układa się tylko w jedną stronę, leżąc na brzuchu, nie unosi głowy bądź za mocno ją odgina, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, od drugiego miesiąca życia nie odpowiada uśmiechem na uśmiech, od trzeciego miesiąca nie trzyma głowy w linii środkowej i nie wkłada obu rąk do buzi, od trzeciego miesiąca w leżeniu na brzuchu nie podpiera się na łokciach, a później nie unosi na dłoniach, leżąc na plecach nie unosi nóg do góry, nie gaworzy, od piątego miesiąca nie obraca się, od ósmego nie próbuje siadać ani stawać w pozycji czworaczej, od dziewiątego miesiąca nie przemieszcza się, od dziesiątego nie wstaje, nie chodzi mając 18 miesięcy - podaje przykłady Beata Wasicka.
Czy w pierwszych miesiącach życia chodziłe(a)ś ze swoim dzieckiem do jakiegoś specjalisty?
18%

tak, bardzo często, mamy wcześniaka, więc wymagaliśmy opieki wielu specjalistów

46%

tak, po czasie wyszły jakieś asymetrie, problemy z napięciem mięśniowym itp.

36%

nie, nie było takiej potrzeby

zakończona

łącznie głosów: 188

Opinie (33) 3 zablokowane

  • mój Kewin w wieku 2 lat obsługiwał już telefon i konsolę!

    • 13 7

  • Trole też mają darmową opiekę:)

    • 1 1

  • Polecam

    Polecam "Krok po Kroku", na NFZ na Przymorzu. Chodziłam tam z córka 3miesiące. Wspaniałe podejście do niemowlaczków. Rehabilitanci z powołania. Warto się zapisać, kolejka szybko idzie.

    • 2 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.