stat

Z kartą mieszkańca odbierzesz dziecko z przedszkola w Gdyni

14 marca 2019, 13:00
Wioleta Stolarska

W sześciu gdyńskich przedszkolach zainstalowano system, który służy do odbierania dzieci. Rodzic przychodząc do placówki przykłada kartę mieszkańca do czytnika, wówczas system wyświetla komunikat o możliwości odebrania malucha. Karta zatwierdza również pozostawienie dziecka pod opieką przedszkola, dzięki czemu system pozwala uporządkować proces związany z płatnościami w przypadku nieobecności dziecka. System w ciągu najbliższych tygodni ma być wdrożony we wszystkich placówkach.



Pilotażowy program ruszył we wrześniu ub. roku. Został wdrożony w sześciu placówkach, które zgłosiły się do udziału w pracach projektowych, a potem już samym pilotażu.

- To absolutna nowość, zarówno rodzice, jak i przedszkola dopiero się go uczą, ale widzimy już, że spełni on swoje zadanie i system na pewno będzie rozwijany - mówi Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia.
Jak zapowiada, system ma być wdrożony we wszystkich placówkach w ciągu najbliższych tygodni.

- Wygląda to tak, że rodzic, wchodząc do przedszkola, przykłada kartę do czytnika. System odczytuje kartę, łączy się z bazą i pojawia się komunikat o powitaniu dziecka w przedszkolu. Analogicznie jest przy wyjściu. Rodzic przykłada kartę do czytnika i system wyświetla komunikat pożegnalny. Jeśli jeden rodzic jest upoważniony do odbioru większej liczby dzieci (np. upoważnienie od sąsiadów) wyświetla się lista dzieci i należy wybrać odbierane dziecko - wyjaśnia Bartoszewicz.
Rodzic logując się na swoje konto karty mieszkańca widzi dokładnie, kto przyprowadził i odebrał dziecko oraz o jakiej godzinie to nastąpiło. System pokazuje również, jaka jest należność do uiszczenia przy przekroczonym czasie 5h w przedszkolu (nie dotyczy 6-latków).

- Rodzic za pośrednictwem Karty również może zgłaszać nieobecność dziecka. Wystarczy kliknąć wybraną datę w kalendarzu, kiedy dziecko nie będzie obecne w przedszkolu. Dzięki temu przedszkole przygotowuje mniejszą liczbę posiłków, a rodzic nie jest obciążany opłatą za niewykorzystane obiady czy śniadania. Nie ma wówczas konieczności potwierdzania tej nieobecności w inny sposób - mówi wiceprezydent.

Kto może mieć kartę mieszkańca do odbioru dziecka?



Kartę Mieszkańca może otrzymać każdy mieszkaniec Gdyni. Wystarczy spełnić jeden z warunków: rozliczać PIT w Gdyni, płacić podatki miejskie, płacić za media w Gdyni, być zameldowanym w Gdyni.

- Dla osób, które nie spełniają żadnego z tych warunków lub nie chcą wyrabiać karty mieszkańca, a dzieci posyłają do gdyńskich placówek, przygotowane zostały "białe karty" przedszkola. Będą one wydawane w przedszkolach po złożeniu stosownego wniosku. Z "białych kart" mogą korzystać np. dziadkowie, którzy nie mieszkają w Gdyni. Nie ma zatem konieczności wyrabiania karty mieszkańca - wyjaśnia Bartoszewicz.

Rodzice testują



Rodzice praktykują i zastanawiają się jednak, jak system można dopasować do ich potrzeb.

- Pomysł super, ale znów wykonanie nie za bardzo. Aby odebrać dziecko muszę wyrobić kartę nie tylko dziecku, ale i przede wszystkim każdemu, kto jest do odbioru dziecka upoważniony. Babcia, która jest z Rumi, dostanie oczywiście kartę, ale zastępczą... ile takich kart ma przedszkole do dyspozycji? Miasto na stronie pisze, że karta jest dobrowolna, ale zmusi to rodziców do wyrobienia i podniesienia statystyk miastu w wydawaniu kart. Aby dostać kartę, trzeba się zgodzić na przetwarzanie danych i przekazanie ich również firmom współpracującym z kartą miasta. Nie tylko moich i mojej rodziny, ale i ludzi, którzy są upoważnieni do odbioru. Czy nie znacznie prościej by było, by odbiór odbywał się tylko za pomocą karty dziecka? To chyba nie do końca wygląda na dobrowolne przystąpienie do programu - zastanawia się Alicja.
- Najlepszym rozwiązaniem byłoby wyrobienie karty tylko dla dziecka. Problem w tym, że system jest skonstruowany tak, że nakazuje upoważniać do odbioru dzieci osoby dorosłe, a by to zrobić, trzeba im wyrobić kartę. Znam jednak takich, którzy zostawiają kartę w szafce w szatni, by uniknąć dodatkowego wyrabiania i przekazywania kart, choć to dość ryzykowne. Mam nadzieję, że w przyszłości te niejasności zostaną rozwiązane, bo założenie jest dobre. Panie przedszkolanki nie muszą dzięki temu zapisywać czasu przybycia dziecka ręcznie - robi to za nie system - mówi Filip.
Czy system odbioru dziecka z przedszkola za pośrednictwem karty jest dobry?
43%

tak, to świetny pomysł

44%

nie, to tylko dodatkowe zbędne formalności

13%

nie mam zdania na ten temat

zakończona

łącznie głosów: 606