Zrób sobie selfie z rowerem. Policja zachęca do fotografowania swoich jednośladów

3 maja 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
Rafał Borowski

Wiosna w pełni, po ulicach Trójmiasta przemieszcza się coraz więcej rowerów i... grasuje coraz więcej złodziei, którzy tylko na nie czyhają. Policjanci apelują więc do właścicieli jednośladów, aby odpowiednio zabezpieczyli się przed kradzieżą, a także zrobili zdjęcia swoim rowerom, co może - w przypadku kradzieży - znacząco zwiększyć szanse na odzyskanie jednośladu.



Rowery znikają z przeróżnych miejsc: klatek schodowych, hal garażowych, piwnic czy sprzed sklepów, pozostawione przez właścicieli tylko "na chwilę". Większości tych kradzieży można by uniknąć, gdyby jednoślady były odpowiednio zabezpieczone, np. stalową obręczą zamykaną na kłódkę.

W związku z rozpoczynającym się właśnie sezonem rowerowym, policjanci przypominają zasady, dzięki którym można uchronić się przed rabusiami:

  • nie pozostawiajmy niezabezpieczonych i gotowych do jazdy rowerów w miejscach publicznych: przed sklepem, na ulicy itp.,
  • nie pozostawiajmy rowerów na klatkach schodowych, nawet jeśli w bloku jest domofon,
  • stosujmy lepsze zapięcia renomowanych firm; lepsze zabezpieczenia zajmują złodziejom nawet kilka minut, co zazwyczaj decyduje o tym, że złodziej rezygnuje z łupu,
  • zabezpieczenia zakładajmy możliwie jak najciaśniej i w taki sposób, aby szczelina zamka była trudno dostępna. Łańcuch przekładamy przez ramę roweru i tylne koło, nigdy tylko przez przednie koło; nieskuteczne są cienkie linki czy sprężynki z zapięciami szyfrowymi, gdyż łatwo je przeciąć,
  • gdy zostawiamy rower przed sklepem, to zawsze na widoku, nigdy w bramie, za kioskiem, w korytarzu, itp.


Zapisz numery i zrób zdjęcie



Oprócz tego stróże prawa przypominają rowerzystom o konieczności posiadania zdjęcia swojego jednośladu oraz zapisaniu jego numerów identyfikacyjnych. Niestety, nierzadko zdarza się, że zgłaszający kradzież nie dysponują żadnymi danymi, na podstawie których można by potem ustalić właściciela odnalezionego pojazdu. Wbrew pozorom zarejestrowane rowery często udaje się odzyskać.

- Należy sfotografować swój jednoślad oraz numer jego ramy, którego należy szukać na spodniej części ramy. Najczęściej znajduje się on pod pedałami, ale jeśli go tam nie ma, na pewno można go odszukać w karcie gwarancyjnej roweru. Dzięki temu, w przypadku kradzieży roweru mamy co przekazać policji. Takie rowery są łatwiejsze do identyfikacji przez to, że policjanci rejestrują je w ogólnopolskiej policyjnej bazie danych i po kradzieżach są wielokrotnie odzyskiwane - tłumaczy Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Rower z pewnego źródła albo żaden



Stróże prawa przypominają również, że rowery kupowane z wątpliwego źródła nierzadko pochodzą z kradzieży. Aby uchronić się przed zakupieniem trefnego egzemplarza wystarczy po prostu sprawdzić legalność jego pochodzenia. W tym celu wystarczy przekazać policji numery identyfikacyjne roweru, która wprowadzi je do wspomnianej wcześniej bazy. A jeśli rower nie posiada żadnych oznaczeń, lepiej po prostu zrezygnować z zakupów.
Czy kiedykolwiek skradziono ci rower?
46%

tak

9%

nie, ale próbowano

45%

nie, nigdy

zakończona

łącznie głosów: 1333