..
Otzrymałem ofertę z UZ w Krakowie.Zgłosiłem sie na rozmowę o pracę.Pani kazała podłaczać oświetlenie w jednym z boksów wystawowych i ustawiać je pod jej dyktando.Zajęło to ok.3 godzin.Potem pani powiedziała że mam czekać na odpowiedż.W innym z boksów inny "chętny" wykonywał podobną pracę.Prawdopodobnie wszyscy kandydaci dostawali do zrobienia jeden boks i póżniej tak jak ja negatywną odpowiedż.Ja ze względu na wiek a inni ...no nie wiem bo pracy przed otwarciem salonu było wiele.Ogromna nieuczciwość w ten sposób wykorzystywać ludzi.Mam nadzieję że ktoś tę panią też kiedyś wykorzysta czego jej życzę.

