Odpowiadasz na:

Ceny w granicach normy, ale... Za takie pieniądze można spokojnie zjeść w centrum Gdańska (regularnie jem na mieście, więc wiem co mówię). I nie mam na myśli podrzędnego baru. Ceny jak na lokalne,... Ceny w granicach normy, ale... Za takie pieniądze można spokojnie zjeść w centrum Gdańska (regularnie jem na mieście, więc wiem co mówię). I nie mam na myśli podrzędnego baru. Ceny jak na lokalne, osiedlowe bistro faktycznie są dość wysokie. Zakładam, że właściciele nie nastawiają się na turystów, ale na mieszkańców, którzy będą regularnie zaglądać. Myślę, że osoby, które się negatywnie wypowiadają chyba też się na to nastawiły i oczekiwały bardziej standardowych dań, jak i niższych cen. Zarówno ceny, jak i menu kojarzą mi się z Plażą Piekarza, której popularność, jak i zamieszanie, które wzbudziła są chyba pewnym fenomenem. Pytanie czy potrzebujemy kolejnego lokalu w tym stylu. rozwiń

5 lat temu ~...
  • Polityka prywatności