Odpowiadasz na:

W Almie bylam w listopadzie 2016 roku,przed wejsciem do osrodka ogromne dziury,mozne skrecic nogi wracajac z wieczornego spaceru podworze nie oswietlone,recepcjonistki sa mile,rehabilitacja tez... W Almie bylam w listopadzie 2016 roku,przed wejsciem do osrodka ogromne dziury,mozne skrecic nogi wracajac z wieczornego spaceru podworze nie oswietlone,recepcjonistki sa mile,rehabilitacja tez super,kuchnia okropna,nie da sie jesc,jedynie smaczny chlebek i pieczywo.Bron Boze sie poskarzyc to odrazu nakladany jests szlaban,na wczesniejsze zabiegi niz ustalona godzina,ogolne zebranie z zarozumiala p dyrektor.Mimo zgloszenia wyjazdu,ze nie wroce na obiad,obiadu juz nie dostaniesz.Obite sciany wosrodku i zdeptana bardzo wykladzina. rozwiń

8 lat temu ~Alina
  • Wybierz kategorię

  • Polityka prywatności