Odpowiadasz na:

Re: poród na Zaspie

ja mialam cesarke w listopadzie i wszystko było ok, poza tym, ze mnie z izby przyjeć ze skurczami odeslano do domu twierdząc, że to jeszcze nie czas...
ale moj ginekolog był mądrzejszy i...
ja mialam cesarke w listopadzie i wszystko było ok, poza tym, ze mnie z izby przyjeć ze skurczami odeslano do domu twierdząc, że to jeszcze nie czas...
ale moj ginekolog był mądrzejszy i stwierdził ze to jednak jest czas i kazal ponownie wracac do szpitala - akurat trafilam na inna zmianę, ktora bezsprzecznie stwierdzila ze to juz najwyzszy czas...
po porodzie nie było odwiedzin bo panowała epidemia grypy i 3 dni bylam bez wody, bo nie pomyslalam wcześniej zeby ze soba zabrać
rozwiń

16 lat temu ~ann
  • Wybierz kategorię

  • Polityka prywatności