Odpowiadasz na:

Re: piwo w ciąży

No taaak, to są argumenty... Rozumiem bezsensowne kłucie dziecka (a mamusie tak się boją, jak dziecko musi dostać zastrzyk), pielęgnację ranek przez kilka tygodni, narażenie dziecka na to, że... No taaak, to są argumenty... Rozumiem bezsensowne kłucie dziecka (a mamusie tak się boją, jak dziecko musi dostać zastrzyk), pielęgnację ranek przez kilka tygodni, narażenie dziecka na to, że rówieśnik w przedszkolu rozerwie ucho... Bo mała dziewczynka musi mieć kolczyki. Inaczej to brzydka jest. rozwiń

18 lat temu Agatha
  • Wybierz kategorię

  • Polityka prywatności