Odpowiadasz na:

Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 2

Kkasiu, ja juz kolejne dostałam. ostatnio mialam Natamycynę i jeszcze cos podobnego, wczesniej Clortimazolum tą 1 tab., Gynazol jakos na poczatku ciąży, ale to wszystko nic nie dało. A teraz znów... Kkasiu, ja juz kolejne dostałam. ostatnio mialam Natamycynę i jeszcze cos podobnego, wczesniej Clortimazolum tą 1 tab., Gynazol jakos na poczatku ciąży, ale to wszystko nic nie dało. A teraz znów Clotrimazolum 6tab. i krem do łatwiejszej aplikacji... takze juz troche tego w ciazy przerobiłam, nie mówiac o pozostałym czasie:( Jakas odporna jestem za bardzo :/ rozwiń

14 lat temu ~Lena85
  • Wybierz kategorię

  • Polityka prywatności