Re: Nienawidzę Świąt!
Nie wiem, czy to dobre miejsce na takie wynurzenia, ale spróbowałam się zastanowić właściwie dlaczego nie lubi się Świąt, które z założenia powinny być radosne. Chyba chodzi o symbol miłości, który...
Nie wiem, czy to dobre miejsce na takie wynurzenia, ale spróbowałam się zastanowić właściwie dlaczego nie lubi się Świąt, które z założenia powinny być radosne. Chyba chodzi o symbol miłości, który jest w nich zawarty. Jeśli tej miłości i akceptacji nie czujemy, jeśli nie jesteśmy z osobami, które kochamy i które nas kochają, to chyba wtedy piszemy, że świąt nie lubimy, bo czujemy tylko przymus i oszukaństwo świątecznego przesłania.
W moim życiu różnie bywało, więc rozumiem dużo z tego co piszecie.
A teraz popatrzmy z drugiej strony. Piszecie o kłótniach o sprzątanie, pomaganie i kanał telewizyjny. Czy osoby kłócące się (w domyśle rodzice i rodzeństwo) nie chciałyby też spędzić tego czasu w radości i miłości? Myślę, że chciałyby, ale nie potrafią. Może napisałyby tu jakieś podobne żale? Każdy tęskni za ciepłem i bliskością, ale często gubimy się po drodze, oczekujemy, że to inni powinni się zmienić albo coś zrobić. A coś chyba zalezy od naszego nastawienia i uczucia do bliskich. I od tego, czy nam się zechce pójść na kompromis, zmienić coś w sobie albo dać od siebie.
rozwiń
21 lat temu
Rut